Wspólna deklaracja papieża i wielkiego imama Al-Azharu

Podczas międzyreligijnej konferencji w Abu Zabi Franciszek oraz wielki imam Al-Azhar podpisali wspólną deklarację o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie i zgodnego współistnienia. Dokument ma stanowić kamień milowy w relacjach pomiędzy chrześcijaństwem i islamem, ale jest też stanowczym apelem do wspólnoty międzynarodowej.

Polub nas na Facebooku!

Wspólna deklaracja papieża i wielkiego imama Al-Azharu
Podczas międzyreligijnej konferencji w Abu Zabi Franciszek oraz wielki imam Al-Azhar podpisali wspólną deklarację o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie i zgodnego współistnienia. Dokument ma stanowić kamień milowy w relacjach pomiędzy chrześcijaństwem i islamem, ale jest też stanowczym apelem do wspólnoty międzynarodowej.

We wprowadzeniu do dokumentu czytamy, że wiara prowadzi wierzącego do widzenia w drugim brata, którego należy wspierać oraz kochać. Podkreśla się, że jest to dokument przemyślany ze szczerością i powagą, który zaprasza wszystkie osoby niosące w sercu wiarę w Boga oraz wiarę w ludzkie braterstwo do zjednoczenia i wspólnej pracy. Al-Azhar razem z Kościołem katolickim deklarują przyjęcie kultury dialogu jako drogi, oraz wzajemnego poznania jako metody i kryterium. Dokument zawiera wezwanie skierowane do wyznawców chrześcijaństwa i islamu oraz przywódców światowych do poważnego zaangażowania w promowanie kultury tolerancji, współistnienia i pokoju. Wskazuje także na potrzebę interwencji, aby powstrzymać rozlew niewinnej krwi oraz położyć kres wojnom, konfliktom, degradacji środowiska, upadkowi kultury i moralności, które aktualnie dotykają świat.

Sygnatariusze dokumentu zauważają, że wśród najpoważniejszych przyczyn obecnego kryzysu współczesnego świata znajduje się znieczulone ludzkie sumienie oraz oddalenie od wartości religijnych. Deklaracja podkreśla, że zepsucie moralne, które warunkuje działania międzynarodowe, zanikanie wartości duchowych oraz poczucia odpowiedzialności, prowadzi wielu do popadnięcia w wir ekstremizmu ateistycznego lub agnostycznego, albo w integryzm religijny oraz w ślepy fundamentalizm.

Ekstremizm religijny oraz nacjonalistyczny wraz z nietolerancją są znakami obecności „trzeciej wojny światowej w kawałkach”. Papież i wielki imam stwierdzają również, że silne kryzysy polityczne, niesprawiedliwości oraz brak uczciwego podziału bogactw naturalnych szkodzą większości narodów na ziemi i stanowią przyczynę wielu chorób, nędzy oraz śmierci. Zarówno dla rodziny ludzkiej, jak i dla obudzenia zmysłu religijnego, szczególnie w młodych ważne jest stawienie czoła skłonnościom indywidualistycznym, egoistycznym, konfliktogennym, radykalizmowi i ślepemu ekstremizmowi w wszystkich formach i przejawach.

Stwórca powierzył nam dar życia, aby go zachować i strzec – czytamy dalej w dokumencie. Nikt nie ma prawa go niszczyć, zagrażać mu oraz manipulować nim dla własnej przyjemności. Dlatego potępiamy wszelkie praktyki, które stanowią zagrożenie dla życia, takie jak ludobójstwa, zamachy terrorystyczne, przymusowe wysiedlenia, handel ludzkimi organami, aborcja, eutanazja oraz wszelkie polityczne formy wspierania tych działań.

Dokument stwierdza dalej, że religie nie nakłaniają do wojny oraz nie mogą wzbudzać uczuć nienawiści, wrogości, ekstremizmu, nie zachęcają do przemocy oraz przelewania krwi. Te nieszczęścia są owocem wypaczeń w nauczaniu religijnym, są przejawem politycznego instrumentalizowania religii, ale także czasami efektem interpretacji dokonywanej przez grupy ludzi religijnych. Dlatego wzywamy wszystkich – czytamy w deklaracji – do zaprzestania posługiwania się religią w celu wzbudzania nienawiści, przemocy, ekstremizmu oraz ślepego fanatyzmu, do zaprzestania używania imienia Boga dla usprawiedliwiania zabójstw, eksterminacji, terroryzmu oraz zniewalania. Bóg Wszechmogący nie potrzebuje niczyjej obrony i nie chce, aby Jego imię było używane do terroryzowania ludzi.

Deklaracja uznaje, że wolność religijna jest prawem każdej osoby: każdy jest obdarzony wolnością wyznania, myśli, wyrażania jej i praktykowania. Pluralizm i różnorodność religii, koloru, płci, rasy i języka są wyrazem mądrej woli Boga. I z Bożej mądrości wypływa prawo do wolności wyznania oraz wolność w różnieniu się pomiędzy sobą. Dlatego odrzuca się wszelkie próby zmuszania ludzi do przyjmowania określonej religii oraz kultury, podobnie jak narzucenie jednego modelu cywilizacji, którego inni nie akceptują.

Dokument podkreśla również, że ochrona miejsc kultu: świątyń, kościołów i meczetów stanowi powinność zagwarantowaną przez religię, ludzkie wartości, prawo oraz konwencje międzynarodowe. Wszelki atak na miejsce kultu stanowi pogwałcenie nauczania religijnego, niezależnie od pogwałcenia prawa międzynarodowego. Przypomina się następnie, że terroryzm zagrażający bezpieczeństwu osób, siejący panikę, strach oraz poczucie beznadziei nie wypływa z religii – nawet jeśli terroryści w ten sposób to instrumentalnie przedstawiają – pochodzi natomiast z błędnych interpretacji tekstów religijnych, z utrzymywania polityki głodu, biedy, niesprawiedliwości, prześladowania oraz arogancji. Dlatego ważne jest, aby powstrzymać wszelkie wsparcie dla ruchów terrorystycznych zarówno finansowe, zbrojne, jak i medialne.

W dokumencie podkreśla się także znaczenie uznania dla prawa pełnego obywatelstwa oraz odrzuca dyskryminujące działania skierowane przeciwko mniejszościom. W deklaracji uznaje się jako niezbędną potrzebę uznania prawa kobiet do wykształcenia, pracy i udziału w życiu politycznym. Należy zaprzestać wszelkich nieludzkich praktyk i prostackich zwyczajów, które upokarzają kobiety. Trzeba także potępić praktyki, które naruszają godność dzieci oraz ich prawa.

Na zakończenie zarówno Al-Azhar, jak i Kościół katolicki wzywają, aby ten dokument stał się przedmiotem refleksji we wszystkich szkołach, uniwersytetach oraz centrach naukowych i formacyjnych. Sygnatariusze wyrażają pragnienie, aby ta Deklaracja wyrażała symbol serdecznego uścisku pomiędzy Wschodem i Zachodem, Północą i Południem.


 

 

Franciszek w Emiratach: zadaniem religii jest budowanie braterstwa i pokoju

Religie są powołane do budowania braterskiego współistnienia ludzi różnych wyznań w oparciu o edukację i sprawiedliwość, a także odrzucenie wojny i przemocy – powiedział papież Franciszek na zakończenie międzyreligijnej konferencji w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Abu Zabi

Polub nas na Facebooku!

Franciszek w Emiratach: zadaniem religii jest budowanie braterstwa i pokoju
Religie są powołane do budowania braterskiego współistnienia ludzi różnych wyznań w oparciu o edukację i sprawiedliwość, a także odrzucenie wojny i przemocy – powiedział papież Franciszek na zakończenie międzyreligijnej konferencji w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich - Abu Zabi

Tematem spotkania, zorganizowanego przez Muzułmańską Radę Starszych, było braterstwo między ludźmi.

Następca tronu Abu Zabi książę Mohammed bin Zayed Al Nahyan wprowadził papieża i imama Al-Azharu Ahmeda al-Tayeba, który przewodniczy Muzułmańskiej Radzie Starszych, trzymając ich za ręce. Spotkanie przed Pomnikiem Założyciela, odbywające się w języku arabskim, prowadziła minister kultury Zjednoczonych Emiratów Arabskich Noura Al Kaabi.

Papieża i wielkiego imama al-Azharu powitał następca tronu Abu Zabi. Następnie głos zabrali el-Tayeb i Franciszek.

Wielki imam uniwersytetu Al-Azhar w Kairze podkreślił, że wszystkie przesłania Boga, począwszy od Dekalogu, wyraźnie mówią: „nie zabijaj”. Zachęcił swoich muzułmańskich współbraci, by pamiętali o swej szczególnej więzi z chrześcijanami, jak uczy tego Koran. Przypomniał też o okropnościach wojny, a zwłaszcza terroryzmu, które zagrażają całemu światu. Przestrzegł przed manipulacjami, które dążą do krzewienia nienawiści. „Terroryści nie są ludźmi wierzącymi” – powiedział al-Tayeb.

Na wstępie swego przemówienia, wygłoszonego po włosku, papież podziękował przedstawicielom władz za możliwość przybycia do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Skierował także pozdrowienia do innych krajów tego regionu. Przypomniał, że jego wizyta zbiega się z osiemsetną rocznicą spotkania św. Franciszka z Asyżu i sułtana Malika al-Kamila, i pragnie ona służyć sprawie pokoju.

Nawiązując do logo swej wizyty – gołębicy z gałązką oliwną – Franciszek nawiązał do dziejów Noego i zachęcił, by wejść razem, jako jedna rodzina, do arki braterstwa. Bóg jest bowiem początkiem jednej rodziny ludzkiej, a w Jego stwórczym planie jest też powołanie ludzi do braterstwa. Mówi ono, że „wszyscy mamy równą godność i że nikt nie może być panem ani niewolnikiem innych” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież wskazał na konieczność strzeżenia świętości życia każdej osoby ludzkiej i uznania przysługujących jej praw. „Zatem w imię Boga Stwórcy trzeba bez wahania potępić wszelką formę przemocy, ponieważ poważną profanacją Imienia Boga jest używanie Go do usprawiedliwienia nienawiści i przemocy wobec brata. Nie ma przemocy, która może być uzasadniona religijnie” – stwierdził Franciszek. Zaznaczył, że „nikt nie może instrumentalizować religii do podżegania do nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu … [lub] używać imienia Boga, aby usprawiedliwiać akty zabójstwa, wygnania, terroryzmu i ucisku”. Stanowczo odrzucił indywidualizm, wyrażający się w woli postawienia siebie i swojej grupy nad innymi.

„Prawdziwa religijność polega na miłowaniu Boga całym sercem i bliźniego, jak siebie samego. Praktykowanie religii powinno być zatem stale oczyszczane z powracającej pokusy osądzania innych jako wrogów i przeciwników. Każda wiara jest powołana do przezwyciężania dystansu między przyjaciółmi a nieprzyjaciółmi, aby przyjąć perspektywę Nieba, które ogarnia ludzi bez przywilejów i dyskryminacji” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież podkreślił potrzebę poszanowania pluralizmu religijnego i wskazał, że ludzie wierzący są powołani do podejmowania wysiłków na rzecz równej godności wszystkich, a religie mają być kanałami braterstwa, a nie murami oddzielenia.

Franciszek zaznaczył, że rodzina ludzka domaga się prowadzenia dialogu, z poszanowaniem tożsamości różnych wyznań, uznania wolności drugiego, w tym zwłaszcza wolności religijnej. Przestrzegł przed udawaniem i wskazał na znaczenie modlitwy, bez której nie może być mowy o przyszłości dialogu międzyreligijnego. „Albo wspólnie zbudujemy przyszłość, albo nie będzie przyszłości. Zwłaszcza religie nie mogą zrezygnować z pilnego zadania budowania mostów między narodami i kulturami. Nadszedł czas, kiedy religie powinny aktywniej poświęcać się, z odwagą i śmiałością, bez udawania, by dopomóc rodzinie ludzkiej w dojrzewaniu zdolności do pojednania, wizji nadziei i konkretnych dróg pokoju” – powiedział Ojciec Święty.

Papież podkreślił też znaczenie edukacji i sprawiedliwości. Zachęcił do poznawania się nawzajem, formowania tożsamości otwartych, zdolnych do przezwyciężenia pokusy, by zamykać się w sobie i stać się upartymi. Wskazał na konieczność uczenia młodzieży, by nie dawała wiary pokusom materializmu, nienawiści i uprzedzeń; nauczyła się reagować na niesprawiedliwość, a także na bolesne doświadczenia z przeszłości; bronienia praw innych osób równie stanowczo, jak broni własnych praw. „Nie można wierzyć w Boga i nie starać się żyć sprawiedliwie ze wszystkimi” – stwierdził Franciszek, dodając, że pokój i sprawiedliwość są nierozłączne.

Ojciec Święty zaapelował, by religie były głosem ubogich, aby ludzkość nie zamykała oczu w obliczu niesprawiedliwości i nigdy nie poddała się wobec zbyt wielu dramatów świata.

Papież wskazał także na znacznie spotkań oraz budowania relacji szacunku i tolerancji między wyznawcami różnych religii. Zaapelował o demilitaryzację ludzkiego serca. „Wyścig zbrojeń, rozszerzenie własnych stref wpływów, agresywna polityka ze szkodą dla innych nigdy nie przyniosą stabilności. Wojna nie może stworzyć niczego innego jak nędzę, a broń – tylko śmierć!” – powiedział Franciszek.

„Razem, bracia w jedynej ludzkiej rodzinie, jakiej chce Bóg, starajmy się przeciwstawić logice siły zbrojnej, spieniężeniu relacji, uzbrojeniu granic, wznoszeniu murów, kneblowaniu ubogich; temu wszystkiemu przeciwstawiamy słodką moc modlitwy i codzienne zaangażowanie w dialog. Nasze bycie razem niech będzie przesłaniem ufności, zachętą dla wszystkich ludzi dobrej woli, aby nie poddawali się potopom przemocy i pustynnieniu altruizmu. Bóg jest z człowiekiem, który dąży do pokoju. I z nieba błogosławi każdy krok, który na tej drodze jest podejmowany na ziemi” – powiedział Ojciec Święty.

Na zakończenie konferencji papież i wielki imam Al-Azharu podpisali dokument „Braterstwo między ludźmi dla pokoju na świecie i wspólnej koegzystencji”. Podkreśla on m.in. że wiara w Boga prowadzi człowieka wierzącego do dostrzegania w drugim brata, którego ma wspierać i kochać. Sygnatariusze wzywają przywódców religijnych, politycznych i gospodarczych do „poważnego zaangażowania się” w upowszechnianie „kultury tolerancji, wzajemnego współżycia i pokoju”, w działania na rzecz powstrzymywania „przelewu niewinnej krwi i do położenia kresu wojnom, konfliktom, niszczeniu środowiska naturalnego oraz schyłkowi kulturowemu i moralnemu, jaki obecnie przeżywa świat”.

Papież i wielki imam stanowczo oświadczają, że „religie nigdy nie podżegają do wojny i nie odwołują się do uczuć nienawiści, wrogości, ekstremizmu, ani też nie wzywają do przemocy lub przelewu krwi”. – Te nieszczęścia są owocem zniekształcenia nauczania religijnego, politycznego wykorzystywania religii, jak również interpretowania jej przez grupy ludzi religijnych, którzy w pewnych okresach historii wykorzystywali wpływ uczuć religijnych na serca ludzi, aby doprowadzić ich do czynów, które nie mają nic wspólnego z prawdą religii, w doczesnych i ślepych celach politycznych i ekonomicznych. Dlatego prosimy wszystkich, by przestali instrumentalnie traktować religię, by podżegać do nienawiści, przemocy, ekstremizmu i ślepego fanatyzmu i przestali używać imienia Boga do usprawiedliwienia aktów zabójstwa, wygnania, terroryzmu i ucisku. Prosimy o to ze względu na wspólną nam wiarę w Boga, który nie stworzył ludzi po to, by się zabijali lub ze sobą walczyli, ani też by się torturowali lub upokarzali – podkreślili sygnatariusze dokumentu.

Dodali, że wszechmogący Bóg nie potrzebuje tego, by ktoś Go bronił i „nie chce, by Jego imię było używane do terroryzowania ludzi”.

Potwierdzili, że „wolność jest prawem każdej osoby”. Pluralizm i różnorodność religii, rasy, języka itp. są „mądrą wolą Bożą”, z której wypływa prawo do wolności religijnej. Dlatego a godny potępienia należy uznać fakt zmuszania ludzi do przynależności do jakiejś religii lub kultury, jak również „narzucania stylu cywilizacyjnego, którego inni nie akceptują”.

W dwudniowej konferencji „Braterstwo między ludźmi” wzięło udział około 500 przywódców religijnych i politycznych, oprócz muzułmanów i chrześcijan, także żydów, buddystów i bahaitów. Byli wśród nich m.in. sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów, norweski pastor Olav Fykse Tveit, minister tolerancji Zjednoczonych Emiratów Arabskich szejk Nahyan bin Mubarak Al Nahyan, sekretarz generalny Ligi Arabskiej Ahmad Abu al-Ghajt, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, były wielki mufti Bośni i Hercegowiny Mustafa Cerić, patriarcha maronicki kard. Béchara Boutros Raï i przewodniczący Wspólnoty św. Idziego (Sant’Egidio) Marco Impagliazzo. Program konferencji składał się z trzech części tematycznych: „zasady braterstwa ludzkiego”, „wspólna odpowiedzialność” oraz „wyzwania i szanse”. Głównym inicjatorem spotkania jest rząd ZEA, który od lat zdecydowanie promuje idee tolerancji religijnej.

Pomnik Założyciela (Founder’s Memorial) upamiętnia „życie, dziedzictwo i wartości” szejka Zajeda ibn Sultana Al Nahajjana (1918-2004), długoletniego władcy emiratu Abu Zabi, pierwszego prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zwanego „ojcem narodu”. Pomnik składa się z trzech części: Ogrodu Dziedzictwa (w którym rosną rośliny lecznicze z pustyni), Ogrodu Sanktuarium (w którym można usiąść przy fontannie inspirowanej tradycyjnym kanałem irygacyjnym afladż) oraz sugestywnej instalacji rzeźbiarskiej Konstelacja, zaprojektowanej przez Ralpha Helmicka z USA (przedstawiającej trójwymiarowy i dynamiczny portret szejka Zajeda), znajdującej się w sześciennym pawilonie wysokim na 30 metrów. To właśnie przed tym pawilonem odbyło się międzyreligijne spotkanie.

KAI/ad