We Włoszech zmarł pierwszy biskup chory na COVID19

W szpitalu w Casercie niedaleko Neapolu zmarł z powodu koronawirusa tamtejszy biskup, 72–letni Giovanni D'Alise - informuje agencja ANSA.

Polub nas na Facebooku!

Biskup Giovanni D’Alise trafił do szpitala 30 września z łagodnymi objawami zakażenia koronawirusem. Cierpiał jednak na choroby współistniejące – m. in. cukrzycę i nadciśnienie. Jego stan pogorszył się dzisiaj nad ranem, zmarł o 6:30. Bp D’Alise jest pierwszym włoskim biskupem zmarłym z powodu koronawirusa.

Biskup Giovanni D’Alise miał 72 lata i został wyświęcony na biskupa 17 lipca 2004 r. Stał na czele diecezji Caserta od 18 maja 2014 r. 

 

 

Kryzys koronawirusa dotknął mocno Kościół katolicki w Europie. 30 września Rada Konferencji Biskupich Europy (CCEE) poinformowała, że Covid-19 i choroby towarzyszące były przyczyną śmierci 400 księży i zakonników, w większości w podeszłym wieku.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: W Europie z powodu pandemii zmarło 400 księży i zakonników

 

ah, KAI, repubblica.it/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Miss Wenezueli dziękuje Bogu i Maryi za swoją koronę

Miss Wenezueli na rok 2020 Mariangel Villasmil, oświadczyła publicznie, że swą koronę najpiękniejszej zawdzięcza Bogu i Matce Boskiej z Chiquinquirá – patronce stanu Zulia, z którego pochodzi. Oprócz Wenezueli czczona jest też w sąsiedniej Kolumbii jako jej patronka.

Polub nas na Facebooku!

Według legendy do Maracaibo Madonna z Chiquinquirá przypłynęła statkiem pirackim w 1709 roku właśnie z Kolumbii, zwanej wówczas Nową Grenadą i tam wyrzucono Ją za burtę wraz ze śmieciami. Była to średnich rozmiarów deseczka wyłowiona przez mieszkankę wioski Chiquinquirá – Marię Cardenas, która prała ubrania nad brzegiem jeziora Coquivocoa, noszącego obecnie nazwę jezioro Maracaibo. Kobieta zauważyła deseczkę między zanurzonymi w wodzie ubraniami i po praniu zaniosła ją do domu, gdzie przykryła nią dzbanek z wodą. Po kilku dniach – 18 listopada 1709 – deseczka wyschła, a wówczas okazało się, że widnieje na niej wizerunek Matki Boskiej, Maria zawiesiła go więc na ścianie. Po kilkunastu minutach rozległo się stukanie. Gdy zbliżyła się, aby zobaczyć, co się dzieje, ujrzała blask i postać Matki Boskiej. “To cud! To cud!” – zawołała, a na jej krzyk przybiegli sąsiedzi i potwierdzili niezwykłe zjawisko.

 

 

Obraz Matki Boskiej z Chiquinquirá znajduje się obecnie w Bazylice pod Jej wezwaniem w Maracaibo. Co roku 18 listopada, w rocznicę ukazania się Maryi praczce, odbywa się w mieście kilkudniowy odpust, na przybywają wierni z całego stanu, aby uczestniczyć w procesji ku czci ich patronki. Dzień ten jest też oznaką, że w Wenezueli rozpoczyna się okres Bożego Narodzenia. Zespoły muzyczne, uprawiające typowy dla Zulii gatunek muzyki nazywanej gaitą (a jest to rodzaj współczesnej, świeckiej pastorałki), rozpoczynają koncertowanie na Mszy. św. ku czci swej patronki i śpiewają pieśni Jej poświęcone aż do Trzech Króli następnego roku.

 

“Bóg jest zawsze ze mną”

Tegoroczna miss Wenezueli, Mariangel Villasmil ma 24 lata i studiuje psychologię. Jako swoją pasję uważa pracę społeczną, najuboższym pomaga m. in. poprzez pieczenie ciast. „Motywują mnie zmiany, nowe rzeczy, które zmuszają mnie do opuszczenia mojej strefy komfortu, ponieważ wtedy wystawiam na próbę najlepszą wersję siebie. Motywuje mnie świadomość, że robię to, co mnie pasjonuje, że moi bliscy mnie wspierają i że Bóg jest zawsze ze mną – powiedziała Villasmil podczas oficjalnej prezentacji jako kandydatka do tytułu Miss.

 

ah, KAI, eluniversal.com/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap