Watykan: ponad 1,25 miliarda katolików na świecie

Według stanu na 31 grudnia 2013 roku na świecie żyło 1,253.926 000 katolików, co odpowiada 17,68 procentom ogółu ludności naszego globu. Najnowsze dane statystyczne opublikowała agencja informacyjna "Fides" z okazji Światowej Niedzieli Misyjnej obchodzonej w Kościele powszechnym 18 października.

W 2013 roku liczba katolików na świecie wzrosła ogółem o ponad 25 milionów, głównie w Ameryce (o 15 milionów) oraz w Afryce o 7,5 mln. W Azji i Europie liczby te utrzymują się na niezmiennym poziomie, a niewielki spadek odnotowano w Oceanii. W tym samym okresie liczba ludności świata wzrosła o 70 mln i wynosiła 7,093 mld.

Liczba księży nie wzrosła tak mocno, jak liczba katolików, bo tylko o ponad tysiąc i wynosi obecnie 415.348. Statystycznie jeden ksiądz przypada na 13.752 wiernych, o 180 więcej niż przed rokiem. W Ameryce, Europie i Oceanii na jednego księdza przypada coraz więcej katolików, podczas gdy w Afryce i Azji ta tendencja jest odwrotna.

Na koniec 2013 roku na świecie żyło 55.253 zakonników, o 61 mniej niż rok wcześniej. W Ameryce, Europie i Oceanii znacznie zmniejszyła się liczba zakonnic, o ogółem 10 tysięcy. Niewielki wzrost odnotowano tylko w Afryce i Azji. Na koniec 2013 roku na świecie było 693.575 sióstr zakonnych. Na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Afryki spadła też liczba seminarzystów. Według danych sprzed dwóch lat na świecie było 5 173 biskupów, ich liczba – świeckich i zakonnych – zwiększyła się o 40.

Wzrost odnotowano także wśród diakonów stałych, których na koniec 2013 roku było 43.195 – o ponad tysiąc w porównaniu z rokiem poprzednim. Mniejsze zmiany odnotowano wśród instytutów świeckich: tę formę życia obrało w 2013 roku 712 mężczyzn – o 59 mniej niż rok wcześniej oraz 23 955 kobiet, o 747 mniej niż rok wcześniej. Zmniejszenie ich liczby wykazano na kontynencie amerykańskim, natomiast wzrost – w Afryce i Azji. Ponadto na świecie – z wyjątkiem Oceanii – żyje więcej misjonarzy świeckich. Było ich w 2013 roku 367.679 (wzrost o 5 191). Katechistów natomiast jest 3,16 mln.

Opublikowane przez “Fides” dane statystyczne obejmują także instytucje oświatowe: w 2013 roku funkcjonowało na świecie 73.263 przedszkoli katolickich, do których uczęszczało siedem milionów dzieci, w prawie 45 tys. gimnazjów – ponad 19 milionów uczniów. Na katolickich uniwersytetach studiowało w tym czasie 2,7 miliona młodych ludzi.

Dane statystyczne obejmują także szpitale katolickie, których jest 5 034, spośród których większość, bo 1 495, działa w Ameryce. Ponadto Kościół katolicki prowadzi m.in. 16 600 punktów rozdziału artykułów spożywczych, 611 leprozoriów, 15 518 domów seniorów, 9 770 domów dziecka, 14 391 poradni małżeńskich oraz 3 896 ośrodków rehabilitacji socjalnej.


ts (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments
KULTURA

“Zakazany Bóg” – świadectwo wiary męczenników

Prawdziwa historia, która poruszy najtwardsze serce. „Zakazany Bóg” to kolejny po Cristiadzie film trafiający na ekrany polskich kin, który opisuje okrutne prześladowania Kościoła w XX wieku.

Podczas wojny domowej w Hiszpanii w latach 1936-1939 zniszczono i splądrowano 2000 kościołów, zakazano praktyk religijnych i dokonywano rzezi na katolikach. Bestialsko zamordowano ponad 8000 osób duchownych. Byli wśród nich biskupi, zakonnice, klerycy. Przez cały czas krwawych prześladowań obiecywano im darowanie życia pod warunkiem wyrzeczenia się wiary, a jednak nie odnotowano żadnego przypadku apostazji! Zakazany Bóg to piękna i wzruszająca historia 51 błogosławionych męczenników z Barbastro: mężnych księży i kleryków – ofiar nienawiści do wiary w Boga. Ich cudem ocalałe notatki z więzienia są jednymi z najpiękniejszych świadectw wiary w dziejach chrześcijaństwa.

„Nigdy w historii Europy, a może nawet i świata, nie widziano takiego ucieleśnienia nienawiści do religii i jej wyznawców”

Hugh Thomas, lewicowy historyk

Film wejdzie na ekrany kin 6 listopada.

Prawdziwa historia, która poruszy najbardziej zatwardziałe serca

Jak wielka może być nienawiść do wiary? Jak rodzi się antyreligijny obłęd? Do czego zdolni są ci, którzy mu ulegli? Jak wielka jest miłość, która pozwala przebaczyć oprawcom? Jak dojrzewa się do męczeństwa, by uznać je za dar? Kim są ci, którzy mieli siłę, by oddać życie za wiarę? “Zakazany Bóg” to film, który przeszywa widza tymi pytaniami. Trudno nie odnieść wrażenia, że to film o czasach, gdy szatan opętał człowieka, a sam Bóg zstąpił z nieba, by dawać siłę męczennikom.

Czerwoni fanatycy z nienawiści do wiary zamordowali 8000 duchownych, zniszczyli 2000 kościołów. Profanowano Najświętszy Sakrament, palono relikwie świętych, karano śmiercią za praktyki religijne. Każdego dnia tej barbarzyńskiej rzezi hiszpańska ziemia pokrywała się krwią męczenników. Przez cały czas okrutnych prześladowań obiecywano duchownym darowanie życia pod warunkiem wyrzeczenia się wiary, a jednak nie odnotowano żadnego przypadku apostazji.

 

dani-blasco

fot. materiały prasowe

 

“Zakazany Bóg” opowiada historię 51 błogosławionych męczenników z Barbastro; księży i kleryków, którym przyszło oddać życie za wiarę. Wszyscy mieli wybór. Mogli porzuci kapłaństwo, wyrzec się Chrystusa i uratować życie. Ich cudem ocalałe notatki z więzienia napisane niedługo przed egzekucją są jednymi z najpiękniejszych świadectw wiary w dziejach chrześcijaństwa. Widzowie już na zawsze pozostaną pod wrażeniem ich przesłania… Trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Męczeństwo Kościoła hiszpańskiego, które miało miejsce zaledwie kilkadziesiąt lat temu, przybrało niewyobrażalny rozmiar. Winni jesteśmy mu pamięć.

Czytaj więcej o filmie

zakazanybog_plakat_nowy_loga_lepsze


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

“Synod nie skupia się tylko na rozwiedzionych”

Kardynał Christoph Schönborn podkreśla, że obradujący w Watykanie Synod Biskupów nie skupia się w sposób szczególny na problematyce osób rozwiedzionych żyjących w związkach cywilnych. Lansowane przez media zawężenie do tej problematyki nie odzwierciedliło się w obradach synodalnych grup językowych, zapewnił arcybiskup Wiednia w cotygodniowym felietonie na łamach wychodzącej w stolicy Austrii wielonakładowej, bezpłatnej gazety „Heute”.

Mówiło się natomiast wiele o sytuacji rodzin w regionach ogarniętych wojnami na świecie, o ludziach żyjących bez ślubu i o ciągle wysokim procencie rozwodów, napisał kard. Schönborn, który na Synodzie jest moderatorem grupy niemieckojęzycznej. „Dyskutujemy o tym wszystkim i o wielu innych sprawach”, dodał austriacki purpurat.

Jednocześnie stanowczo sprzeciwił się twierdzeniom, jakoby rodzina była „przestarzałym modelem”. Zwrócił uwagę, że rodzina zajmuje w dalszym ciągu czołowe miejsce we wszystkich ankietach. Także na Synodzie „z całego świata słyszymy podobne oceny, a mianowicie, że rodzina żyje, nawet jeśli czasem odnosi rany”, stwierdził kard. Schönborn dodając, że wyraźnie widać to wśród uchodźców. „W trudnych czasach żadna inna sieć nie daje takiej bliskości i solidarności, jak własne rodziny: one sobie wzajemnie pomagają i ta pomoc jest lepsza niż pomoc jakiejkolwiek instancji państwowej”, zapewnił w swoim felietonie arcybiskup Wiednia.

Z kolei drugi z austriackich biskupów uczestniczących w obradach Synodu Biskupów, Benno Elbs z Feldkirch, na łamach katolickiego tygodnika „Der Sonntag” opowiedział się za większą odpowiedzialnością Kościołów lokalnych. Ta decentralizacja jest potrzebna, aby można było znajdować rozwiązania dla różnorodnych problemów Kościoła powszechnego, uważa austriacki biskup. Zdaniem hierarchy, biskupom, którzy ponoszą odpowiedzialność w swoich regionach trzeba zaufać, „aby w dobry sposób towarzyszyli ludziom w ich drodze”. Bp Elbs zwrócił uwagę, że w grupach językowych ciągle pojawiało się życzenie przeniesienia odpowiedzialności na biskupów regionów i konferencje biskupów, bo do tego skłania różnorodność tematyki rodziny.

W grupach językowych dyskutowano też krytycznie na temat „ideologii gender”, która „sądzi, że rola płci jest tylko konstrukcją społeczną, którą można dowolnie zmieniać”, podkreślił bp Elbs na łamach „Der Sonntag”.


ts / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments