W 2018 r. zamordowano 40 katolickich misjonarzy

W 2018 roku zamordowano na świecie 40 katolickich misjonarzy i pracowników Kościoła. To prawie dwa razy więcej ofiar niż w zeszłym roku - wynika z raportu opublikowanego przez watykańską agencję “Fides”.

Polub nas na Facebooku!

W 2018 r. zamordowano 40 katolickich misjonarzy
W 2018 roku zamordowano na świecie 40 katolickich misjonarzy i pracowników Kościoła. To prawie dwa razy więcej ofiar niż w zeszłym roku - wynika z raportu opublikowanego przez watykańską agencję “Fides”.

Podczas gdy w 2017 r. 23 misjonarzy padło ofiarami przemocy, to w 2018 r. było ich 40, czyli prawie dwa razy więcej. Według raportu wśród 40 zabitych było 35 księży. Od początku roku zamordowano też czterech świeckich misjonarzy i kleryka. W Afryce zginęło 19 księży, kleryk i jedna osoba świecka. W Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej zginęło dwunastu kapłanów i trzech świeckich. W Azji zamordowano trzech księży a w Europie jednego kapłana.

W latach 2000-2016 na całym świecie zginęło 424 duszpasterzy, w tym pięciu biskupów. “Fides” komentując raport zwraca uwagę, że niektórzy pracownicy Kościoła zginęli gwałtowną śmiercią, ale nie z “powodu wiary”, lecz w wyniku napadów rabunkowych. Ponadto Fides zaznacza, że istnieje wiele innych, nie potwierdzonych, jeszcze przypadków gwałtownej śmierci ludzi Kościoła.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



W Madrycie rozpoczęło się Europejskie Spotkanie Młodych

Ulice Madrytu wypełniła w piątek od rana młodzież, która przyjechała na spotkanie zorganizowane przez braci z Taizé. Poszczególne grupy trafiają do parafii, a stąd do rodzin. Pomimo zmęczenia podróżą panuje radość i optymizm. Wielu mieszkańców Madrytu wspomina Światowe Dni Młodzieży.

Polub nas na Facebooku!

W Madrycie rozpoczęło się Europejskie Spotkanie Młodych
Ulice Madrytu wypełniła w piątek od rana młodzież, która przyjechała na spotkanie zorganizowane przez braci z Taizé. Poszczególne grupy trafiają do parafii, a stąd do rodzin. Pomimo zmęczenia podróżą panuje radość i optymizm. Wielu mieszkańców Madrytu wspomina Światowe Dni Młodzieży.

Pierwsze autobusy z młodzieżą pojawiły się w punktach docelowych jeszcze przed świtem. Potem poszczególne grupy wyruszały do parafii, gdzie już czekała gorąca kawa, która skutecznie zwalczała madrycki chłód. Większa część młodzieży została przyjęta przez rodziny, pozostali w szkołach lub internatach. Dzisiaj wieczorem wszyscy spotkają się na pierwszej wspólnej modlitwie, którą poprowadzi brat Alois.

W spotkaniu weźmie udział młodzież reprezentująca 5 narodowości ze wszystkich kontynentów. – W tym roku bardzo wielu jest młodych z samej Hiszpanii, przyjechało wielu młodych z Ukrainy, Chorwacji, Francji, Włoch, Niemiec – mówi brat Wojtek z Taizé. – Także to są te główne kraje, które są reprezentowane. Ale są nie tylko młodzi Europejczycy, mamy przedstawicieli wszystkich kontynentów.

Czas w Madrycie młodzi ludzie spędzą na modlitwie, poznawaniu stolicy Hiszpanii, ale przede wszystkim cieszą się ze spotkania z rówieśnikami z innych krajów.

O spotkanie z tymi ludźmi najbardziej chodzi – mówi jeden z uczestników z Rzeszowa – bo zawsze każdy wyjazd daje coś szczególnego, niesamowitego właśnie jeżeli chodzi o kontakt z ludźmi i rozmowy z nimi, poznawanie tych różnych kultur.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️