Ukraiński arcybiskup: Już ponad rok odbywamy szczególną Drogę Krzyżową

- Już ponad rok odbywamy szczególną Drogę Krzyżową i być może czysto po ludzku niełatwo jest nam dzisiaj mówić o radości, jednakże radość paschalna pochodzi nie od ludzi, ale od Boga. Cały wszechświat wyśpiewuje dziś Chrystusowe zwycięstwo nad złem i śmiercią – napisał w swym orędziu wielkanocnym arcybiskup S. Szewczuk

Większość grekokatolików, podobnie jak prawosławnych, obchodzi uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego według kalendarza juliańskiego i zgodnie z nieco innym sposobem liczenia jego daty – w tym roku chrześcijanie wschodni świętują Wielkanoc 11 kwietnia.

„Przez całe dzieje zbawienia były różne chwile, gdy lud Boży przeżywał ciężkie próby” – napisał autor przesłania i przypomniał, że jeden taki okres był w czasach proroka Habakuka, o którym wspomina Jutrznia Paschalna. Żył on w czasach przejściowych, gdy na gruzach imperium asyryjskiego wzrastało w siłę imperium babilońskie. Ta nowa potęga światowa była równie okrutna, jak poprzednia i mimo zmiany władzy niezmienne pozostały imperialne cechy charakterystyczne: ideologia własnej „wielkości”, żądza sławy, bogactwa i obcej ziemi, a wszystko to podsycane zwykłym kłamstwem i przemocą – podkreślił abp Szewczuk.

Zaznaczył, że tak jak Habakuk wołał: „Na moich czatach stać będę, udam się na miejsce czuwania, śledząc pilnie, by poznać, co On powie do mnie, jaką odpowiedź da na moją skargę” (Ha 2, 1), tak samo dziś Kościół „na swych ziemiach ojczystych” jest wezwany do zabrania proroczego głosu o nieuchronności zwycięstwa nad bałwochwalstwem, kłamstwem i przemocą. "Słowa zmartwychwstałego Pana do zalęknionych apostołów: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam» (J 20, 21) przemawiają także do nas i dają nam siły nie tylko do wytrwania przed napastnikiem, ale też do zwyciężenia naszego wewnętrznego zła: zwątpienia i strachu” – napisał hierarcha.

Nawiązując do wydarzeń ostatnich miesięcy na Ukrainie i protestów na kijowskim Majdanie, określanych mianem „Rewolucji Godności”, arcybiskup większy kijowsko-halicki podkreślił, że nie została ona jeszcze zakończona. Nie nastąpi to, dopóki pokój Chrystusowy „nie zapanuje w naszych sercach”, gdyż tylko z Chrystusem można pokonać „atamańszczyznę” [dążenie do władzy], korupcję i pozostałości bezbożnego systemu w stosunkach między instytucjami państwowymi a społeczeństwem.

Autor orędzia wspomniał następnie, że pokój Chrystusowy jest obecnie zagrożony nie tylko na Ukrainie, gdyż „wszędzie, gdzie prawdziwi chrześcijanie głoszą zmartwychwstałego Pana i żyją Jego świętą Ewangelią, odradzają się dawne prześladowania i pojawiają się nowe wyzwania”. „Módlmy się o nawrócenie każdego, kto słowami wyznaje Jezusa Chrystusa, ale czynami wyrządza zło i nieprawdę, które ciągle jeszcze są tak głęboko zakorzenione w sercach ludzi” – wezwał zwierzchnik UKGK.

Zaznaczył, że szczególnie należy się modlić „za naszych braci i siostry na ukraińskim Krymie i w Donbasie, a zarazem za prześladowanych aż do męczeństwa chrześcijan na Bliskim Wschodzie”. Zwrócił również uwagę na zagrożenie dla wiary, płynące z zarozumiałości kultury Zachodu, który zapomniał o swych korzeniach i wartościach chrześcijańskich.

Świętowanie Wielkiejnocy w czasie wojny oznacza umiejętność dostrzeżenia już teraz swego zwycięstwa w Chrystusie zmartwychwstałym – zapewnił autor orędzia. Podkreślił, że zwycięstwo to „winno się dokonywać przede wszystkim w naszych duszach i w sercu każdego, kto naprawdę wierzy, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał”. Ta wiara w zwycięstwo Zmartwychwstałego pozwala tym, którzy trwają na pierwszej linii, stać w obliczu śmierci oraz mężnie i pewnie bronić swej ziemi – stwierdził arcybiskup. Dodał, że Jego siła pozwala przeciwstawić się nienawiści do tych, którzy dali się oszukać przez nienasyconą imperialną ideologię kłamstwa i przemocy.

„To zwycięstwo Chrystusa jako zmartwychwstałej Prawdy jest niezawodnym sukcesem każdego, kto mówi i świadczy o prawdzie o tym, co dzieje się na Ukrainie. Ta Chrystusowa prawda pozwala każdemu, kto uważa się za Jego ucznia, być prawdziwym apostołem Dobrej Nowiny pokoju i miłości" – czytamy w orędziu wielkanocnym abp. Szewczuka.

„Z całego serca życzę, aby nasze świąteczne powitanie «Chrystus zmartwychwstał!» umocniło nas w wierze, odsunęło walkę, dało radość nadziei na pełnię zwycięstwa i świetlaną przyszłość Ukrainy” – napisał na zakończenie zwierzchnik grekokatolików. Dodał, że życzenia te kieruje też do tych, którzy opłakują swych bliskich i przyjaciół oraz wspierają ich, na miarę swych sił i możliwości, modlitewnie i materialnie. „Szczerze życzę wszystkim błogosławionych świąt Zmartwychwstania Pańskiego, smacznego świątecznego jajka i światłej radości paschalnej” – zakończył swe przesłanie arcybiskup większy kijowsko-halicki.


kg (KAI) / Kijów

Oznaki świętości były już widoczne za życia Jana Pawła II

Oznaki świętości Jana Pawła II, były już bardzo widoczne za jego życia-wspomina były wieloletni dyrektor polskiej sekcji Radia Watykańskiego jezuita ojciec Józef Polak.

10 lat temu w Watykanie odbył się pogrzeb papieża Polaka. W czasie mszy pogrzebowej wierni wznosili okrzyki "Santo subito!", domagając się jego natychmiastowej kanonizacji.  

Już w trakcie pontyfikatu zdarzały się niezwykłe zdarzenia związane z osobą Jana Pawła II, między innymi przypadki uzdrowień – przypomina jezuita. "Podczas pielgrzymki do Ameryki Łacińskiej Ojciec Święty pobłogosławił terminalnie chorego chłopca, po powrocie do domu dziecko wróciło do zdrowia i do tej pory żyje" -opowiada ojciec Józef Polak.  

Jan Paweł II może być teraz skutecznym orędownikiem na całym świecie tylko trzeba chcieć z tej świętości skorzystać"- podkreśla.  

W ceremonii pogrzebowej na Placu świętego Piotra uczestniczyli wierni z całego świata, w tym dziesiątki tysięcy pielgrzymów z Polski. Przybyli szefowie państw i rządów – w sumie dwieście delegacji. Polski papież spoczął w grotach watykańskich w pobliżu grobu świętego Piotra.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Monika Chrobak/nyg