video-jav.net

Strzały na misji polskich Kapucynów

Seleka napadła na misję w Ngaoundaye w Republice Środkowoafrykańskiej (RCA)! Słychać strzały, także z broni ciężkiej. Płoną budynki mieszkalne - alarmuje nas w krótkich smsach i rozmowie o. Benedykt Pączka, polski kapucyn i misjonarz. Sytuacja w tej jednej ze środkowowafrykańskich misji jest tragiczna.

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pierwszy dramatyczny sms przyszedł do nas tuż przed północą. „Strzelają już od 20 minut. Ja z siostrami w centrum. 3 braci na misji. Zostali. Co z nimi nie wiemy”. – napisał nam ojciec Benedykt. Dzwonimy do niego natychmiast. Mówi szeptem. „Jesteśmy w centrum edukacyjnym. Słychać strzały, także z broni ciężkiej. Słychać wybuchy. Nasi współbracia, Włoch i dwóch Środkowoafrykańczyków zostali w misji. Stamtąd dochodzi strzealanina” – opisuje nam zakonnik.

Od domów misji dzieli ich tylko kilometr. Ojciec Bendykt i polskie siostry ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza schronili się w centrum edukacyjnym. Kapucyn próbuje dodzwonić się do swoich współbraci, ale ich telefon milczy… Za to dobrze słychać strzelaninę. Polski zakonnik boi się najgorszego.

„Jeżeli selekowcy zetrą się z ludnością naszego miasta, krew będzie lała sie strumieniami” – mówi polski misjonarz.

Ojciec Benedykt w rozmowie z Patrycją Michońską Dynek w Radiu Plus (3 lutego 2014) alarmował, że ich życie jest w ciągłym zagrożeniu. Od kilku tygodni muszą chować się i uciekać przed Seleką. Misjonarze i misjonarki są pozbawieni pomocy, ale nie chcą zostawić swoich podopiecznych samych – m.in. sierot i niewidomych. Muzułmańska Seleka, bojówki które topią we krwi Republikę Środkowoafrykańską, mają przewagę. Są uzbrojeni w broń maszynową i granatniki.

 Uzbrojenie mieszkańców Ngaoundaye to noże, maczety, kusze własnej produkcji. Kapucyni i miasto są pozbawieni ochrony wojsk pokojowych. Według relacji o. Benedykta, dzisiaj po raz pierwszy dzwonili do nich Francuzi – dyplomata z konsulatu i wojskowy. Żołnierz pytał m.in. jak dojechać do misji. Dyplomata dał do zrozumienia, że Ngaoundaye i misja kapucyńska są za małe, by dostać wsparcie – tak wynika z relacji zakonnika.

Na razie misjonarze i misjonarki, a także ich podopieczni z misji i mieszkańcy małego miasteczka są wystawieni na pastwę muzułmańskich bojówek. “Jeżeli Seleka wezwie posiłki, może się tu zjawić nawet kilkuset uzbrojonych bojówkarzy” – mówi nam o. Benedykt. Kończymy rozmowę i czekamy co dalej… Kilkanaście minut później przychodzi kolejny dramatyczny sms od naszego misjonarza. “Bracia są żywi. Seleka strzela w domy ludzi. Domy płoną…” Z smsa wynika także, że trzej współbracia o. Benedykta nadal sa w strefie walk. Próbowaliśmy ponownie zadzwonić do o. Benedykta i sióstr. Ale ich telefon tym razem milczy. Czekamy… Będziemy próbowali połączyć się  później.

Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Apel o post i modlitwę w intencji pokoju!

"Budujemy nasz naród na nowym Przymierzu" - to przesłanie biskupów, którzy zakończyli nadzwyczajne posiedzenie Konferencji Biskupów Katolickich Sudanu i Sudanu Południowego w Dżubie. Skierowali je do mieszkańców obu krajów i wszystkich ludzi dobrej woli.

Alicja Samolewicz-Jeglicka
Alicja
Samolewicz-Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jak można przeczytać w oświadczeniu: „kiedy wybuchł kryzys, ludzie spontanicznie skierowali się ku modlitwie. Byliśmy zszokowani wydarzeniami, które od grudnia 2013 r. wstrząsnęły naszym nowym krajem. Byliśmy także świadkami bratobójczych walk, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Nie możemy jednak milczeć w obliczu tego, czego byliśmy świadkami. Przemawiamy w imieniu wysiedlonych i pozbawionych środków do życia, w imieniu milczących ofiar z obu naszych krajów”.

Jak informuje Radio Watykańskie w przesłaniu biskupów wymieniono przyczyny konfliktu, takie jak "napięcia między rządzącymi partiami czy korupcja. Przedstawiono historyczny kontekst krwawych wydarzeń ostatnich tygodni. Droga ku przyszłości nowego kraju została przedstawiona w najważniejszych obszarach, jak przede wszystkim prawda i przebaczenie, dalej negocjacje, które włączą szersze grono obywateli, następnie demokratyczne zarządzanie instytucjami oraz odpowiedzialne informowanie społeczeństwa o tym, co dzieje się w kraju, a także reforma sił zbrojnych, które nigdy nie powinny być wmieszane w politykę wewnętrzną. Jako jeden z najważniejszych kierunków rozwoju kraju została wymieniona edukacja". Biskupi wezwali wiernych do modlitwy i postu w intencji pokoju i przebaczenia.

Alicja Samolewicz-Jeglicka

Alicja Samolewicz-Jeglicka

Dziennikarz ZWWZ - z Zawodu, Wyboru, Wykształcenia i Zamiłowania. Udowadnia, że jest możliwe wstawać o świcie z uśmiechem co dnia i łączyć pracę z pasją. Reporter, z-ca szefa informacji Radia Plus w Gdańsku. Wieloletni korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej. Prowadzi warsztaty dla młodzieży i studentów z zakresu dziennikarstwa radiowego. Publikuje w prasie i internecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alicja Samolewicz-Jeglicka
Alicja
Samolewicz-Jeglicka
zobacz artykuly tego autora >