RŚA: katolicy uratowali tysiąc muzułmanów

W mieście Bangassou w południowo-wschodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej znów doszło do starć między rywalizującymi ze sobą siłami Seleka i Antibalaka. Według danych Czerwonego Krzyża, zginęło około 150 osób, wielu jest rannych. Tysiąc muzułmanów, którzy schronili się w meczecie zostało ewakuowanych dzięki pomocy katolików. Przyjęto ich w katedrze i seminarium duchownym.

Antibalaka obległa dzielnicę Tokoyo, zamieszkałą w większości przez wyznawców islamu. Arcybiskup Bangi, kard. Dieudonné Nzapalainga i ordynariusz Bangassou, bp Juan José Aguirre Muñoz interweniowali, by umożliwić tysiącu muzułmanów opuszczenie meczetu. W tym celu – jak pisze watykański dziennik „L’Osservatore Romano” – stali się „tarczą ludzką”, by ich chronić. Podczas ewakuacji doszło jednak do oddania strzałów, od których zginął imam meczetu, stojący obok bp. Aguirre Muñoza. Dzięki pomocy wojsk z misji pokojowej ONZ udało się ostatecznie wyprowadzić ludzi z meczetu do katedry i seminarium duchownego.

Choć po pielgrzymce Franciszka do tego afrykańskiego kraju i wyborach prezydenckich sytuacja w kraju się uspokoiła, to jednak wojna domowa nadal trwa. W ostatnich miesiącach doszło do konfliktu o terytoria bogate w zasoby naturalne w środkowej i wschodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej, w prefekturach: Ouaka, Haute Kotto, Basse Kotto i Mbomou. Zarówno ordynariusz Bangassou, jak i arcybiskup Bangi próbują doprowadzić do przerwania walk i przekonać oba ugrupowania do złożenia broni.


pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Bangassou

 

Wesprzyj nas
Show comments

Nowy kościół na Białorusi

Homel to drugie największe miasto na Białorusi. W Mińsku mieszka ok. 2 mln mieszkańców, w Homlu ponad pół miliona. W tej chwili jest tam tylko jedna parafia katolicka, dlatego rozpoczynamy budowę drugiego kościoła - mówi w rozmowie z KAI bp Kazimierz Wielikosielec OP, biskup pomocniczy diecezji pińskiej na Białorusi.

W drugim największym mieście na Białorusi, funkcjonuje obecnie tylko jedna katolicka parafia. Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Homlu, mieszczący się w budynku dawnej Cerkwi Narodzenia Bogurodzicy zbudowanej w 1896 r., został przekazany wspólnocie katolickiej w 1990 r. W 2000 r. wyremontowaną świątynię poświęcił kard. Kazimierz Świątek.

Jak mówi bp Wielikosielec, jedna parafia to zbyt mało dla wspólnoty katolickiej w drugim największym mieście na Białorusi. Według szacunków, mieszka tam ok. 20 tys. katolików, nie licząc studentów i osób, które przyjeżdżają z okolicznych miejscowości, by uczestniczyć w nabożeństwach. Dlatego hierarcha podjął się budowy kolejnego kościoła w miejscu, w którym do kasaty w 1938 r. istniała katolicka parafia.

– Po 70. latach napisaliśmy prośbę o ponowną rejestrację parafii w miejscu, w którym istniała parafia na początku XX w. Parafia została zarejestrowana, działka wydzielona, gotowy jest też projekt świątyni, zatwierdzony przez radę architektów miasta – objaśnia biskup. Jak zapowiada w czerwcu ruszą prace budowlane, które będą zarazem początkiem odbudowy najstarszej wspólnoty katolickiej w Homlu.

“Ta historia musi mieć dalszy ciąg. Władze są nam życzliwe, bo rozumieją, że Kościół jest fundamentem duchowości i moralności społeczeństwa” – mówi bp Wielikosielec. Dodaje, że o budowę kościoła proszą sami mieszkańcy, którzy w wielu przypadkach z trudem mogą dojechać do jedynej katolickiej parafii w której obecnie odbywają się modlitwy.

“Rozeznaliśmy, że to prawdziwa i ważna potrzeba. W Homlu jest ok. 20 cerkwi, katolicy też proszą o swoją świątynię, która byłaby w pobliżu” – mówi biskup.

Hierarcha zaznacza jednak, że budowa świątyni wiąże się z wydatkami, które przekraczają możliwości miejscowej wspólnoty. Dlatego prosi o wsparcie finansowe, które można przekazywać za pośrednictwem Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski, z dopiskiem “Homel”.

Pierwsza w Homlu katolicka parafia pw. Wniebowzięcia NMP powstała w 1818 r., jednak w 1938 r. parafialny kościół został zamknięty, a czterech posługujących tam kapłanów rozstrzelano. Dwa lata później budynek świątyni został zburzony.

“Przez 50 lat w takim wielkim mieście w ogóle nie było parafii. Przyjeżdżali tylko po kryjomu księża z Litwy, by ochrzcić dzieci i odprawić mszę. Także po upadku Związku Radzieckiego, gdy zwracano wiele kościołów brakowało księży, bo w pińskim seminarium ostatnie święcenia miały miejsce 8 kwietnia 1939 r. ” – komentuje bp Wielikosielec.

Pińskie seminarium duchowne zostało zamknięte we wrześniu 1939 r. Pojedynczy kapłani byli święceni m.in. w Rydze, choć kandydatom do kapłaństwa pochodzącym z Białorusi musieli oczekiwać niekiedy po kilka lat, zanim otrzymali pozwolenie, by wstąpić do ryskiego seminarium. Po rozpadzie ZSRR na prośbę mieszkańców Białorusi, zezwolono na posługę na terenie kraju grupie ok. 50 kapłanów.

W całej diecezji pińskiej mieszka obecnie ponad 60 tys. katolików. To największa z czterech rzymskokatolickich diecezji Białorusi, o powierzchni blisko 73 tys. km kw.


abd (KAI) / Homel

 

Wesprzyj nas
Show comments