video-jav.net

Pogrzeb Alfiego Evansa 14 maja

Matka i ojciec Alfiego, Tom i Kate dziękują społeczeństwu za wsparcie, ale prosili nas, aby poprosić wszystkich, którzy dobrze im życzą, o poszanowanie ich prywatności podczas pogrzebu. Tych, którzy chcą okazać swoje wsparcie, zapraszają, aby ustawili się wzdłuż chodnika na Walton Lane przed Goodison Park od skrzyżowania Spellow w kierunku Queens Drive, ponieważ tamtędy będzie przechodził kondukt pogrzebowy między 11 a 11.30 - czytamy w komunikacie policji z hrabstwa Merseyside w północno-zachodniej Anglii.

Polub nas na Facebooku!

Oto polski tekst oświadczenia wydanego w imieniu rodziny Alfiego Evansa dotyczącego organizacji pogrzebu:

W poniedziałek rano (14 maja) kilku policjantów z hrabstwa Merseyside będzie obecnych na pogrzebie 2-letniego Alfiego Evansa.

Główny Inspektor, Chris Gibson powiedział: “Szanujemy to, że ten czas jest bardzo trudny dla rodziny Alfiego, przyjaciół i większej społeczności oraz doceniamy to, że wiele ludzi będzie chciało złożyć wyrazy szacunku i przekazać kondolencje”.

“Mama i tata Alfiego, Tom i Kate nadal dziękują społeczeństwu za okazane im wsparcie, ale prosili nas, aby poprosić wszystkich, którzy dobrze im życzą, o uszanowanie ich prywatności podczas pogrzebu. Zaprosili tych, którzy chcą okazać swoje wsparcie, aby ustawili się wzdłuż chodnika na Walton Lane przed Goodison Park od skrzyżowania Spellow w kierunku Queens Drive, gdy będzie tamtędy przechodził kondukt pogrzebowy między 11 a 11.30”.

“Zarówno pogrzeb, jak i czuwanie przy zmarłym nie będą otwarte dla osób postronnych i mediów, a nasza obecność polega wyłącznie na wsparciu tych, którzy będą uczestniczyli w pogrzebie. Ci, którzy nie zostali zaproszeni na pogrzeb, proszeni są o unikanie tego obszaru, aby pozwolić rodzinie Alfiego na prywatny smutek” – głosi oświadczenie policyjne.


pgo (KAI/merseyside.police.uk) / Liverpool

Syria: odkryto starożytny podziemny kościół chrześcijański

Podziemny kościół z przełomu III i IV wieku odkryto koło miasta Manbidż na północy Syrii. Archeologom udało się natrafić na ołtarz, kolumny oraz greckie napisy i krzyże kamienne. Znalezisko to jest tym bardziej zaskakujące, że odkryto je na ziemiach, które ponad dwa lata znajdowały się pod kontrolą tzw. Państwa Islamskiego, znanego z barbarzyńskiego niszczenia wszelkich niemuzułmańskich zabytków na tym obszarze.

Polub nas na Facebooku!

System drewnianych podziemnych galerii pod miastem stanowił tajne schronienie dla chrześcijan, prześladowanych wówczas w całym Cesarstwie Rzymskim, a te ziemie wchodziły w tamtym okresie w jego skład.

Uczonym udało się znaleźć starożytną bramę, prowadzącą do podziemnych sal modlitwy ozdobionych kamiennymi kolumnami z wyrytymi na nich krzyżami i napisami oraz prymitywny ołtarz. W pomieszczeniu znajdowały się też ukryte drzwi do przejść awaryjnych, przez które ówcześni wierni mogli uciec i ukryć się w razie obławy. Jedna z podziemnych galerii prowadzi do kurhanu, na którym znaleziono wyryte w kamieniu groby z relikwiami świętych lub kapłanów tamtych czasów.

Według amerykańskiego portalu Fox News pierwszych odkryć w tych podziemnych katakumbach archeolodzy dokonali już w 2014 r., ale nie ogłaszano ich, aby nie wpadły one w ręce fanatyków islamskich. Prace wznowiono dopiero w sierpniu 2017 r. – prawie w rok po ostatecznym wyzwoleniu tych ziem od islamistów. Naukowcom bardzo pomogli miejscowi mieszkańcy, którzy wskazali im niepozorne wejście, za którym – po przeprowadzeniu wykopalisk – odkryto bramę z kamiennymi schodami, wiodącymi do podziemnej kaplicy i innych pomieszczeń ozdobionych symboliką chrześcijańską.

“Jest to szczególne miejsce w całym tym podziemnym systemie” – powiedział o odkrytych podziemnych wejściu i bramie Abdulwahab Sheko, dyrektor ds. wykopalisk. Jego zdaniem przy wejściu prawdopodobnie dyżurował specjalny strażnik, który dawał znać modlącym się o zagrożeniu, aby mogli uciec podziemnymi korytarzami.

Z kolei profesor historii i archeologii John Wineland z chrześcijańskiego Uniwersytetu Południowo-Wschodniego stanu Floryda powiedział, że odkrycia te świadczą o istnieniu znacznych grup chrześcijan w tamtych czasach na tym obszarze, którzy musieli spotykać się i modlić w ukryciu w tej podziemnej świątyni. Profesor zaznaczył, że początkowo prześladowania te były sporadyczne, z czasem jednak stały się okrutniejsze i systematyczne. Przypomniał, że w Imperium Romanum chrześcijaństwo było długo prześladowane a kres im położył dopiero dekret cesarza Konstantyna z 313 roku.

KAI/awo