Patriarcha Bartłomiej: nie możemy błogosławić wojny, jak to robi Cyryl

"Kiedy po obu stronach giną tysiące żołnierzy i nie tylko żołnierzy, ale również cywilów, jak możemy błogosławić tę wojnę obiema rękami, jak niestety błogosławi patriarcha moskiewski?" - pytał ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej.

fot. CC BY 4.0/wikipedia.org

Ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej po raz kolejny potępił „nieuzasadnioną i niedopuszczalną” wojnę, która rozpoczęła się wraz z inwazją Rosji na Ukrainę.

Patriarcha moskiewski powiedział, że jest to święta wojna oraz próbował usprawiedliwić ją i wyjaśnić w języku duchowym i religijnym. Ale ja pozwoliłem sobie to skorygować i powiedzieć, że nie jest to święta wojna, ale bezbożna i zła wojna. Kiedy po obu stronach giną tysiące żołnierzy i nie tylko żołnierzy, ale również cywilów, jak możemy błogosławić tę wojnę obiema rękami, jak niestety błogosławi patriarcha moskiewski? – pytał hierarcha w czasie konferencji prasowej w Stambule.

Podkreślił, że Rosja mogła wybrać inny sposób rozwiązania swych problemów z sąsiednią Ukrainą, lecz wybrała najgorszy. Chcemy, by ta wojna się skończyła jak najszybciej, by zachodnie mocarstwa pomogły przekonać do tego Rosję – powiedział Bartłomiej.

Reklama
Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę