Papieskie spotkanie z policjantami

Służba w policji jest autentyczną misją wymagającą określonych cech charakteru oraz przymiotów osobistych i obywatelskich

Chodzi zwłaszcza o poczucie obowiązku, dyscyplinę, a także ofiarność aż po gotowość oddania życia. Mówił o tym papież Franciszek, spotykając się z grupą włoskich policjantów oraz rodzinami funkcjonariuszy, którzy zginęli bądź zostali ciężko ranni na służbie. Ojciec Święty wskazał ważną rolę policji państwowej w pilnowaniu porządku publicznego, strzeżeniu praworządności, obronie demokracji oraz przeciwstawianiu się przestępczości zorganizowanej i terroryzmowi.

„Wasza misja wymaga odwagi, by iść z pomocą tym, którzy są w niebezpieczeństwie, czy też aby powstrzymać napastnika – mówił Franciszek. – Społeczeństwo zawdzięcza wam możliwość życia w spokoju i wolności od ludzi przemocy i korupcji. Życie zaangażowane na tym odcinku i ukierunkowane na te ideały jest cenne w oczach Boga, a każde wyrzeczenie złożone z miłości dobra zostanie przezeń nagrodzone. Mówię to dziś szczególnie do was, krewni ofiar agresorów, którzy napotykając w siłach porządku publicznego trudną przeszkodę dla swych okrutnych zamiarów, często zwracają się przeciwko nim. Ktokolwiek z odwagą i poświęceniem służy zbiorowości, znajduje, wraz z trudnościami i niebezpieczeństwami związanymi z pełnioną funkcją, wyższą formę samorealizacji, bo kroczy drogą naszego Pana, który chciał służyć, a nie, aby Mu służono”.

Franciszek przypomniał też zasługi policji w ratowaniu przybywających do Włoch imigrantów. Wielu z nich to ofiary wojen i prześladowań, które należy również ocalić z rąk przemytników i handlarzy ludźmi. Jak stwierdził Papież, ten rodzaj działania „na pierwszej linii” stanowi dla policjantów także służbę na rzecz całej ludzkości, motywowaną bardziej imperatywem moralnym niż regulaminem czy przepisami prawa.


RV / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Polski misjonarz został postrzelony!

Ksiądz Piotr Waśko, polski misjonarz werbista pracujący w Papui Nowej Gwinei został postrzelony i ciężko ranny 20 maja w rejonie Amboin, nad rzeką Karawari.

45-letni zakonnik odwiedzał stacje misyjne na terenie parafii Timbunke. – Został tam napadnięty prawdopodobnie przez lokalnych rabusiów, którzy regularnie napadają stacje misyjne. Postrzelono go ze śrutówki. Miał ogromne rany podbrzusza. Gdy go znaleziono, natychmiast przywołano helikopter, którym przewieziono go do szpitala w Madang – powiedział KAI o. Jan Wróblewski, rzecznik prasowy polskiej prowincji werbistów. Dodał, że wcześniej zdarzały się tam kradzieże, ale po raz pierwszy kogoś napadnięto i do niego strzelano.

O. Waśko został poddany natychmiastowej operacji. Zabieg przeprowadził werbista, br. Jerzy Kuźma, który jest ordynatorem oddziału chirurgii i ortopedii w tamtejszym szpitalu. Ranny misjonarz jest otoczony dobrą opieką medyczną w szpitalu w Madang, a jego stan ocenia się jako stabilny.

– Gdy tylko stan zdrowia na to pozwoli, zostanie natychmiast przewieziony do Polski na rekonwalescencję – zapowiedział o. Wróblewski.

Ks. Piotr Waśko przyjął święcenia kapłańskie 2002 r. w Misyjnym Seminarium Księży Werbistów w Pieniężnie i w tym samym roku wyjechał na misje do Papui Nowej Gwinei. Został skierowany do pracy w parafii Timbunke, w diecezji Wewak, na której terenie znajduje się rejon Amboin. Wcześniej był w Papui Nowej Gwinei na dwuletniej praktyce jako kleryk.


o. jw, rl, pb / Madang


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas