video-jav.net

Oto nowa błogosławiona – s. Alfonsa Maria Eppinger

Zasłynęła mistycznymi wizjami, widzeniem przyszłych wydarzeń, czytaniem w ludzkich sercach i założeniem nowego zgromadzenia. Dziś w Strasburgu błogosławioną będzie ogłoszona pochodząca z tych stron siostra Alfonsa Maria Eppinger.

Polub nas na Facebooku!

Elżbieta (Élisabeth) Eppinger urodziła się 9 września 1814 (a więc beatyfikacja odbywa się dokładnie w dniu jej 204. urodzin) w miejscowości Niederbronn-les-Bains w departamencie Dolny Ren w północno-wschodniej Francji (Alzacja) jako pierwsze z 11 dzieci w biednej rodzinie rolniczej. Ponieważ miała słabe zdrowie i często chorowała, nie mogła chodzić regularnie do szkoły i do końca życia była pół-analfabetką. Jednocześnie od najmłodszych lat odznaczała się żywą i gorącą wiarą, a szczególnie pociągała ją Męka Pańska i to z jej rozważania i adoracji czerpała siłę do znoszenia trudów codziennego życia. Za radą i pod duchowym kierownictwem miejscowego proboszcza ks. Jeana-Claude’a Reicharda często przystępowała do komunii św., co było wówczas rzadkim zjawiskiem.

Mimo słabości fizycznej wyróżniała się silnym, a przy tym wielkodusznym charakterem i nie zrażała się różnymi przeciwnościami, których nie szczędziło jej życie. Początkowo miała nieco buntownicze i krnąbrne nastawienie do otaczającego ją świata, z czasem jednak – w dużym stopniu pod wpływem pogłębiania życia duchowego – stawała się coraz bardziej pokorna i ufająca miłosierdziu Bożemu.

W 1846, przechodząc kolejną chorobę, ale dłuższą i boleśniejszą od poprzednich, Elżbieta doświadczyła obecności Jezusa, który objawił się jej, rozmawiał i pocieszał ją, obdarzając ją stanem głębokiej ekstazy. W następstwie tych zdarzeń niespełna 30-letnia wówczas dziewczyna otrzymała dar prorokowania i widzenia przyszłości, a fakty, które przepowiadała, szybko się spełniały. Potrafiła też czytać w sercach i udzielać mądrych rad, zyskując sławę – nie tylko w najbliższym środowisku, ale w całej Francji, a nawet poza jej granicami – „ekstatyczki z Niederbronn”. Nawet z Rzymu przybywali do niej ludzie, aby usłyszeć coś o swojej przyszłości. Relacje na ten temat przekazywał naoczny świadek tych wizji ks. Claude-Ignace Busson, który w latach 1849-53 ogłosił trzy serie pism o niej.

W lipcu 1848 odwiedził mistyczkę biskup Strasburga (w latach 1842-87) André Raess, który poddał ją różnym badaniom, zalecanym także przez Stolicę Apostolską. Za każdym razem stwierdzał, że ma do czynienia z osobą silnego ducha, niezwykłych cnót, która unikała hałasu wokół siebie. Co więcej, dowiedział się wówczas, że Elżbieta pragnie wstąpić do zgromadzenia sióstr Opatrzności Bożej z Ribeauville, ale hierarcha roztropnie poradził jej, aby jeszcze poczekała z podjęciem ostatecznej decyzji.

Częściowo za jego radą Elżbieta powołała wkrótce do życia Zgromadzenie Sióstr Najświętszego Zbawiciela, które on jako biskup zatwierdził 22 stycznia 1849. Duchowym patronem nowej wspólnoty zakonnej został św. Alfons Maria de’ Liguori, założyciel redemptorystów. Kobieta przywdziała habit swego zgromadzenia 10 września 1849, przyjmując – przez szacunek do jego patrona – imię Alfonsy-Marii. 28 sierpnia tegoż roku rozpoczęła wraz z kilkoma towarzyszkami wspólne życie zakonne. Śluby złożyła 2 stycznia 1850 w Niederbronn i została pierwszą przełożoną generalną sióstr.

Zgromadzenie, którego charyzmatem była opieka nad chorymi i potrzebującymi oraz nad opuszczonymi dziećmi, szybko się rozwijało i już wkrótce miało domy w innych rejonach Francji, a także w Niemczech i Austro-Węgrzech. Swego rodzaju „chrztem bojowym” stała się dla sióstr epidemia cholery w Alzacji i okolicach w 1854. Ich posługa w tym czasie zyskała im wielki szacunek i uznanie ze strony zarówno Kościoła, jak i państwa, co potwierdził dekret o ich „użyteczności publicznej”, wydany 6 listopada tegoż roku przez cesarza Napoleona III. Kolejnymi próbami były wojna we Francji w latach 1854-66 i nowa epidemia, tym razem tyfusu, w 1855. A 11 kwietnia 1866 zgromadzenie otrzymało ostateczne zatwierdzenie papieskie.

Ale w marcu tegoż roku doszło do rozłamu we wspólnocie. W efekcie w Würzburgu i w Győr (dzisiejsze Węgry) miejscowi biskupi utworzyli dwa nowe, autonomiczne zgromadzenia pod nazwami odpowiednio Sióstr Odkupiciela i Sióstr Boskiego Odkupiciela. Pozostałe wspólnoty pozostały przy dotychczasowej nazwie i domu generalnym.

Matka Alfonsa-Maria kierowała swym dziełem z wielką mądrością i roztropnością 18 lat, zaszczepiając siostrom, pochodzącym z różnych narodowości, pragnienie lepszego poznawania Chrystusowej miłości do ludzi. Modliła się do Niego o opiekę nad młodymi zakonnicami w okresie ich formacji, przekonana, że „miłosierdzie Boże nie ma granic”. A swym siostrom powtarzała, aby nie odmawiały niczego chorym, bo „jeśli odmawiacie im, odmawiacie Zbawicielowi”.

Założycielka zmarła w opinii świętości 31 lipca 1867 w wieku niespełna 53 lat w swym rodzinnym Niederbronn. Początkowo pochowano ją na miejscowym cmentarzu, ale później jej doczesne szczątki przeniesiono do Oberbronn, gdzie mieścił się dom macierzysty założonego przez nią zgromadzenia.

Proces beatyfikacyjny (najpierw informacyjny) toczył się w latach 1951-55 w diecezji strasburskiej (na jej terenie leży Niederbronn), a w lipca 1963 Kongregacja ds. Obrzędów, której w owym czasie podlegały sprawy kanonizacyjne, wydała dekret nt. pism siostry. Po kilkudziesięcioletniej przerwie w 2008 uznano za ważne dotychczasowe ustalenia a 19 grudnia 2011 Benedykt XVI promulgował dekret uznający matkę Alfonsę-Marię za „czcigodną”. Obecnie zaś odbędzie się jej beatyfikacja – pierwsza w Alzacji.

Papież udzielił wywiadu gazecie ekonomicznej

Włoski dziennik ekonomiczno-finansowy Ore24 Sole publikuje dziś długi wywiad, który naczelny gazety przeprowadził z papieżem Franciszkiem. - Współczesny system finansowy błędnie założył, że fundamentem pieniędzy są one same, a przecież jest nim ludzka praca - mówi w rozmowie Ojciec Święty.

Polub nas na Facebooku!

– Obecna centralizacja światowych finansów w zestawieniu z realną gospodarką nie jest przypadkowa: za nią stoi pewien wybór dokonany przez kogoś, kto zakłada że pieniądze są oparte na samych pieniądzach. Tymczasem pieniądze – te prawdziwe – oparte są na ludzkiej pracy. Bezrobocie dotykające niektóre europejskie kraje jest konsekwencją systemu ekonomicznego oderwanego od swoich prawdziwych podstaw czyli ludzkiej pracy. Stało się tak, ponieważ w tym systemie postawiono w centrum bożka zwanego pieniądzem – mówi w wywiadzie papież Franciszek. Dodaje, że często mówię do młodych ludzi, aby nie dali się okradać z nadziei. – Musimy być sprytni, ponieważ sam Pan naucza nas, że bożki są sprytniejsza od nas, i zaprasza nas do bycia przebiegłymi jak węże i łagodnymi jak gołębie – zauważa Franciszek.

Papież mówił również w tym kontekście o swoim rozumieniu społecznej odpowiedzialności biznesu. Jego zdaniem opiera się ona na stawianiu w centrum raczej ludzi i ich rodzin, zamiast zysków, sprawiedliwym udziale w zyskach, wchodzeniu na nowe rynki, odpowiedzialności społecznej, równym traktowaniu wynagrodzeń dla kobiet i mężczyzn, umożliwianiu równowagi między pracą a życiem osobistym, szacunku dla środowiska naturalnego, uznaniu wyższości człowieka nad maszyną i zdolności do innowacji. – Dążenie do pełnego rozwoju wymaga zwrócenia uwagi na wszystkie te sprawy – podkreślił Franciszek.

Mówił również o godności pracy. – Powszechnie mówi się, że praca to przede wszystkim zmęczenie, ale przecież wszyscy wiedzą, że brak pracy jest jeszcze gorszy od przemęczenia nią. Ileż razy ocierałem łzy rozpaczy ojców i matek, którzy nie mają już pracy! Praca jest dobra, ponieważ wiąże się z godnością osoby, z jej umiejętnością wzięcia odpowiedzialności za siebie i za innych. Co więcej, praca ma też ważne duchowe znaczenie, ponieważ jest to sposób, w jaki dajemy ciągłość dziełu Stworzenia, szanując je i troszcząc się o nie – powiedział Ojciec Święty.

ad/Stacja7