Niespokojne Święta w Betlejem

Tysiące osób uczestniczą w uroczystościach Bożego Narodzenia w Betlejem. Do miejsca narodzin Chrystusa przyjechali katolicy z Izraela i Autonomii Palestyńskiej oraz goście z całego świata. Tegoroczne święta przebiegają jednak w cieniu fali przemocy, jaka przetacza się w ostatnich tygodniach przez tereny izraelsko-palestyńskie.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

W nocnej Pasterce w Betlejem uczestniczyły tysiące wiernych, wśród nich wielu palestyńskich katolików. W Betlejem pojawili się też muzułmanie, którzy razem z chrześcijanami modlili się o pokój. „Przyjechałam tu, by spędzić czas razem z moimi przyjaciółmi, z moimi braćmi i siostrami chrześcijanami” – mówi Palestynka Sadża.

 

W tym roku jednak do Betlejem przyjechało znacznie mniej gości niż zazwyczaj. Powodem są ataki nożowników oraz zamieszki do których na terenach izraelsko-palestyńskich dochodzi niemal codziennie. Przemoc potępił łaciński patriarcha Jerozolimy arcybiskup Fuad Twal, którego przesłanie odczytano w trakcie Pasterki. „Wiele zła wydarzyło się ostatnio na naszym umiłowanym Bliskim Wschodzie. Zatraciliśmy naszą ludzkość i nasze duchowe wartości. Religia stała się powodem zabijania w imię Boga, zamiast być motywacją do miłosierdzia i braterstwa” – napisał abp Tual.

 

Tylko wczoraj w incydentach zginęło czterech palestyńskich napastników. Od października w palestyńskich atakach zginęło już 20 Izraelczyków oraz Amerykanin. W starciach zginęło też co najmniej 124 Palestyńczyków, spośród których 76 to zamachowcy. Izraelskie władze wprowadziły na czas Świąt zaostrzone środki bezpieczeństwa. Wszystkich, którzy wjeżdżają do Betlejem z Jerozolimy czekają znacznie bardziej dokładne kontrole niż zazwyczaj.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/RTR/Maan/jj


Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Grecki parlament zalegalizował związki partnerskie

Grecki parlament zalegalizował nad ranem związki partnerskie osób tej samej płci. Premier Grecji Aleksis Tsipras mówi o historycznym momencie dla demokracji, a grecki Kościół prawosławny ostro się sprzeciwia.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Dzięki tej ustawie pary homoseksulane będą mogły regulować między innymi kwestie emerytur, ubezpieczeń i dziedziczenia, ale nie będą miały prawa do adopcji dzieci. Jak powiedzieli deputowani Związku Centrystów – na to Grecy nie są jeszcze gotowi. Reakcje Kościoła prawosławnego, określili jako “średniowieczne”.

 

Chociaż ustawa została przegłosowana przez większość partii, sprowokowała wiele kontrowersyjnych wypowiedzi deputowanych. Nie zabrakło obraźliwych słów pod adresem homoseksualistów. Na znak solidarności z gejami grecki minister finansów Euklidis Tsakalotos przypiął sobie kokardę z tęczowymi barwami – symbolem walki na rzecz równouprawnienia par tej samej płci. Tymczasem po przyjęciu przez parlament nowego prawa w wielu miastach Grecji rozległy się żałobne dzwony kościelne.

 

Przeciwko ustawie o „cywilnych” związkach partnerskich homoseksualistów głosowały trzy partie: Komunistyczna Partia Grecji (KKE) , skrajnie prawicowy „Złoty Świt” i współkoalicjant rządzącej Syrizy – nacjonalistyczni „Niezależni Grecy”.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila, Aten/moc/nyg


Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >