„Nie mają romantycznych marzeń, ale chcą przeżyć te dni jako rodzina”. Śluby w czasie wojny

"Wczoraj mieliśmy ślub, a dziś świętujemy kolejny!" – mówi ks. Lucas Perozzi, brazylijski ksiądz, od osiemnastu lat pracujący w parafii w Kijowie, która codziennie przyjmuje uciekających przed atakami. Od początku wojny księża i misjonarze nieprzerwanie służą na Ukrainie.

fot. Wedding Dreamz/Unsplash

Księża przyjmują do swojego domu tych, którzy wcześniej nocowali w bunkrach. Codziennie jest w nim około trzydziestu osób. Razem czują się bezpieczniej, mogą w spokoju przespać choć jedną noc. Panuje tu braterska solidarność, ludzie pomagają sobie nawzajem – wyjaśnia ks. Lucas.

Ukraińcy biorą także udział w modlitwach o pokój, proszą o sakramenty. Wierni przychodzą do nas, spowiadają się, niektórzy proszą o udzielenie ślubu. Nie mają romantycznych marzeń, ale chcą przeżyć te dni jako rodzina. Nawet w środku wojny widzimy, że Bóg jest miłością i nadal bezgranicznie kocha każdego z nas – powiedział ks. Perozzi. Jak zaznacza, nie zamierza opuszczać Ukrainy. Ich życie jest moim życiem, ich los jest moim losem – dodaje misjonarz.

Reklama
Reklama

kh, Vatican News/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę