Naloty nie pomagają. Państwo Islamskie rośnie w siłę

Od początku amerykańskich nalotów na cele dżihadystów Państwo Islamskie (ISIS) zdobywa coraz więcej rekrutów - powiedział w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Baszar al-Assad.

Syryjski prezydent podkreślił w stacji CBS, że według szacunków co miesiąc do Państwa Islamskiego w Syrii przyłącza się blisko tysiąc rekrutów.  

Zapytany o korzyści z rozpoczęcia międzynarodowej interwencji przeciwko islamistom w Syrii Baszar al-Assad stwierdził, że choć czasem istnieją lokalne korzyści, to od czasu rozpoczęcia operacji Państwo Islamskie rozrosło się. Zaznaczył, że ugrupowanie to obejmuje swoim zasięgiem coraz większe terytorium i rozszerza swoje wpływy w Iraku i Libii. Przypomniał, że swoje poparcie dla islamistów wyraziły organizacje związane z Al-Kaidą.  

Dotychczasowym priorytetem w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych względem Syrii było obalenie Baszara al-Assada. Obecnie jednak środek ciężkości przesunął się na walkę z islamskimi rebeliantami. W połowie marca w wywiadzie dla tej samej stacji amerykański sekretarz stanu John Kerry podkreślał, że Stany Zjednoczone powinny rozpocząć negocjacje z syryjskim przywódcą, aby zakończyć konflikt trwający od 2011 roku.  

Zapytany, pod jakim warunkiem zdecydowałby się abdykować, Assad powiedział, że tylko wtedy, kiedy straciłby publiczne poparcie. Kiedy nie reprezentowałby syryjskich interesów i wartości.


Informacyjna Agencja Radiowa/aljazeera.com/esz/buch


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Papież wspiera duchowo ofiary powodzi w Chile i Peru

„Wobec potężnych powodzi, które objęły tereny Chile i Peru, powodując ofiary śmiertelne i ogromne straty materialne, Ojciec Święty modli się o pokój wieczny dla tych, którzy stracili życie. Prosi też Pana, by pocieszył i umocnił tych wszystkich, których to nieszczęście dotknęło”

To fragment telegramu, który w imieniu Papieża Franciszka wystosował na ręce nuncjuszy w obydwu tych krajach kard. Pietro Parolin.

Papież wezwał zarówno instytucje, jak i wszystkich ludzi dobrej woli, aby poruszeni uczuciem braterskiej solidarności i chrześcijańskiej miłości zapewnili skuteczną pomoc potrzebującym w tym szczególnie trudnym momencie.

Niezwykle silne opady deszczu spowodowały w ostatnich dniach znaczne wezbranie wód, co z kolei stało się przyczyną tragicznej w skutkach powodzi. Władze Chile podały, że w tej chwili wiadomo już o 10 ofiarach śmiertelnych i 19 osobach zaginionych. Prawdopodobnie jednak liczby te nie są ostateczne, bo szereg regionów i dróg wciąż zalanych jest wodą i szlamem. Z kolei z Peru nadchodzą informacje potwierdzające już osiem ofiar śmiertelnych. Mówi się też o sześciu zaginionych i 25 osobach bardzo ciężko rannych. Wiele rodzin w obydwu państwach pozbawionych jest domów i podstawowych środków do życia. Tylko w Chile rozdysponowano powodzianom już blisko 300 ton żywności


RV / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas