video-jav.net

Klasztor św. Katarzyny na Synaju wzmacnia ochronę antyterrorystyczną

Wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO prawosławny klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj wzmacnia ochronę w obawie przed możliwością ataku islamistycznych terrorystów. Znajduje się tam m.in. jeden z najcenniejszych na świecie zbiór rękopisów i wiele cennych ikon. Obawy wzmogły się po niedawnym wysadzeniu w powietrze przez terrorystów „Państwa Islamskiego” (IS) liczącej dwa tysiące lat świątyni Szamin-Baala w Palmyrze

Polub nas na Facebooku!

Na Półwyspie Synajskim od dawna działają ugrupowania związane z IS, a klasztor położony jest w odosobnionym miejscu.

W celu ochrony ustawiono na drogach dodatkowe punkty kontrolne, niektóre samochody na 35-kilometrowej drodze prowadzącej do klasztoru są eskortowane przez policję – powiedział niemieckiej katolickiej agencji prasowej KNA klasztorny bibliotekarz o. Justin.

Biblioteka klasztorna zawiera tysiące manuskryptów, z których część pochodzi z IV wieku i wielkością swych zbiorów ustępuje jedynie Bibliotece Watykańskiej. Równie bezcenny jest zbiór ikon, spośród których najstarsze powstały w VI wieku i należą do nielicznych, które przetrwały niszczenie obrazów w Bizancjum w VIII wieku.

Grecki klasztor św. Katarzyny z VI wieku był budowany jako twierdza i „w dalszym ciągu może działać jak twierdza” – stwierdził pochodzący z USA zakonnik. Zwrócił przy tym uwagę, że „dzieje klasztoru odznaczały się zawsze wzajemnym szacunkiem między chrześcijanami a muzułmanami i stanowi to ochronę pewniejszą od murów i broni palnej”. Dowodem na to może być meczet wraz z minaretem, znajdujący się na terenie klasztornym. Zbudowany pospiesznie w XI wieku, gdy klasztorowi zagrażał okrutny kalif al-Hakimi, stanowił dla mnichów „list ochronny” proroka Mahometa.

Mimo wszystko jednak wspólnota mnichów jest zaniepokojona coraz silniejszą aktywnością islamskich grup terrorystycznych w północnym Synaju. Wprawdzie są to obszary odległe od klasztoru, ale wiadomości na ten temat „wpływają niekorzystnie na turystykę na całym Synaju”. Ponadto „polaryzują” społeczność Beduinów w regionie, stwierdził o. Justin.

Zagrożenie terroryzmem i przewrót polityczny w 2011 roku w Egipcie przekładają się też na spadek liczby pielgrzymów i turystów. Ludzie pamiętają bowiem niedawne akty terrorystyczne islamistów: bombę podłożoną w lutym 2014 roku pod autokar turystyczny czy zamach w 2005 roku w nadmorskim kąpielisku Szarm el-Szejk, gdzie zginęło 88 osób. Do dziś egipski MSZ ostrzega przed wyjazdami autobusów na południe Synaju bez eskorty policji. „Skutki tego dają się odczuć, ponieważ miejscowa gospodarka jest zależna od turystyki” – powiedział mnich i dodał, że dobrodzieje klasztoru już teraz składają ofiary na wsparcie miejscowych Beduinów, dla których źródłem utrzymania jest w znacznym stopniu turystyka.

Zdaniem zakonnika stosunki z muzułmańskimi sąsiadami są w dalszym ciągu dobre. Na początku lipca, w ramach konferencji międzyreligijnej na temat tolerancji w islamie, goszczono w klasztorze siedmiu czołowych imamów i trzech referentów ds. mediów wielkiego szejka kairskiego Uniwersytetu al-Azhar – najważniejszej uczelni islamu sunnickiego. Wspólne obrady o. Justin określił jako „próbę zahamowania rozwoju sytuacji, odmawiając legalności islamistom”. A Góra Synaj, na której – według tradycji – Bóg ukazał się Mojżeszowi w gorejącym krzewie i dał mu tablicę Dziesięciu Przykazań, łączy chrześcijan i muzułmanów, jest miejscem pokoju i poszanowania, ma też w sobie „przesłanie nadziei dla świata".

Dla wyznawców islamu ta Mojżeszowa Góra jest święta, ale także znajdujący się u jej podnóża klasztor św. Katarzyny jest dla wielu z nich miejscem świętym. Kiedy kilka lat temu trzeba było odnowić mozaikę „Przemienienie Pańskie” w kościelnej absydzie, połowę kosztów w wysokości pół miliona dolarów pokrył emir Kataru.

Założony w latach 548-565 klasztor św. Katarzyny u stóp Synaju, na którym Mojżesz otrzymał od Boga Dekalog, jest jednym z najstarszych do dziś zamieszkanych klasztorów chrześcijańskich. Zbudowano go dzięki wsparciu bizantyńskiego cesarza Justyniana właśnie w miejscu, gdzie – według tradycji – Bóg przemówił do Mojżesza. To biblijne wydarzenie upamiętnia specjalna kaplica. Początkowo był poświęcony Maryi, ale od XIV wieku klasztor nosi imię męczennicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej, której szczątki – jak głosi legenda – znajdują się w tym miejscu. W 2002 klasztor św. Katarzyny wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

O znaczeniu, jakie miejsce to zajmuje w światowym prawosławiu, świadczy również fakt, że klasztor i jego najbliższe otoczenie ma rangę samodzielnego Kościoła prawosławnego, co prawda nie autokefalicznego (całkowicie niezależnego), ale autonomicznego, tzn. podlega on w pewnym stopniu Kościołowi macierzystemu – Patriarchatowi Jerozolimskiemu, który zatwierdza każdorazowo wybór kolejnego arcybiskupa-przełożonego klasztoru. Od 23 grudnia 1973 stanowisko to piastuje 80-letni obecnie arcybiskup Synaju, Faranu i Raitho Damian (Samarcis). W sierpniu 2007 złożył on wizytę w Polsce.

26 lutego 2000, w ramach swej pielgrzymki do Egiptu z okazji Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, klasztor odwiedził – jako pierwszy papież w historii – św. Jan Paweł II.


ts, kg (KAI/KNA) / Synaj

Watykan: dzisiaj Msza św. w intencji zmarłego abp. Wesołowskiego

Dzisiaj w kaplicy przy Gubernatoracie Państwa Watykańskiego o godz. 17.00 odprawiona zostanie Msza św. w intencji abp. Józefa Wesołowskiego. Przewodniczył jej będzie jałmużnik papieski, abp. Konrad Krajewski. Były nuncjusz apostolski w Dominikanie zmarł 28 sierpnia. W lipcu br. wytoczono mu przed Trybunałem Państwa Watykańskiego proces z oskarżenia o pedofilię i posiadanie pornografii dziecięcej.

Polub nas na Facebooku!

Zgodnie z wolą Zmarłego i jego rodziny ciało zostanie przewiezione do Polski i złożone na cmentarzu w Czorsztynie.

27 czerwca 2014 r. trybunał pierwszej instancji przy Kongregacji Nauki Wiary orzekł wobec abp Józefa Wesołowskiego karne wydalenie ze stanu duchownego. Złożył on apelację od tego wyroku. Ogłoszenie drugiej sentencji wyroku zostało odłożone do zakończenia procesu cywilnego, który z kolei został odroczony ze względu na stan zdrowia oskarżonego. Z tego względu, że wyrok Kongregacji się nie uprawomocnił, arcybiskup do końca swoich dni pozostał duchownym i dlatego do trumny został złożony w liturgicznym stroju kapłańskim.

Proces abp Wesołowskiego miał się rozpocząć 11 lipca br. Tego dnia w Trybunale Państwa Watykańskiego odbyło się pierwsze posiedzenie w sprawie karnej przeciwko byłemu nuncjuszowi w Dominikanie. Na rozpoczęcie obrad promotor sprawiedliwości ogłosił, że oskarżony jest nieobecny w sądzie, ponieważ leczony jest w szpitalu.

Sąd przyjął do wiadomości przeszkody oskarżonego, by się nie stawić, w związku z wystąpieniem nagłej choroby, która wymagała jego przewiezienia do włoskiego szpitala publicznego, gdzie abp Wesołowski był hospitalizowany w oddziale intensywnej terapii.

Zgodnie z art. 471 kodeksu postępowania karnego Trybunał musiał zawiesić rozprawę i odroczyć proces na późniejszy termin, który stwierdzono – zostanie ustalony, gdy ustanie przyczyna powodująca jego odroczenie.

Za nadużycia seksualne wobec dzieci, których miał się dopuścić podczas swej działalności dyplomatycznej w Dominikanie (w latach 2008-13) abp Wesołowskiemu groziła kara 7 lat więzienia, z możliwością jej zaostrzenia ze względu na okoliczności. Ponadto miały dojść podobne zarzuty z okresu, gdy pełnił podobne funkcje w Boliwii (2000-02) oraz w Kazachstanie, Tadżykistanie, Kirgizji i Uzbekistanie (2002-08). Ponadto w związku z tym, że w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej pozostawał on od 1980, pracując w nuncjaturach w RPA, Kostaryce, Japonii, Szwajcarii, Indiach i w krajach skandynawskich, mogło się okazać, że również tam dopuścił się podobnych czynów.

Jak podało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej zgon byłego nuncjusza apostolskiego, abp. Józefa Wesołowskiego nastąpił w późnych godzinach wieczornych 27 sierpnia, a jego przyczyną były zaburzenia akcji serca.


tom (KAI) / Watykan