video-jav.net

Kard. Dziwisz: módlmy się o postęp w procesie pojednania Polski i Niemiec

Módlmy się, by postępował proces pojednania narodu polskiego i narodu niemieckiego, po trudnych doświadczeniach naszej wspólnej historii – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który w katedrze św. Bartłomieja we Frankfurcie nad Menem przewodniczył Mszy dziękczynnej za stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. W wydarzeniu uczestniczy niemiecka Polonia oraz przedstawiciele polskich i niemieckich władz

Polub nas na Facebooku!

W katedrze zebrali się przedstawiciele polskich i niemieckich władz, Polonia niemiecka i księża Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech. Obecny był ordynariusz Limburga bp Georg Bätzing. Uroczystości zorganizowane zostały przez Rektorat Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, Ambasadę RP w Berlinie oraz Konsulat Generalny RP w Kolonii.

Kard. Dziwisz mówił w homilii, że ostatnie stulecie w historii Polski było czasem „wielkich dzieł Bożych”, wśród których jednym z największych jest życie i dzieło św. Jana Pawła II. – Nie ma przesady w powiedzeniu, że jako wielki duchowy przywódca uosabiał on i nadal uosabia to, co najważniejsze, co najszlachetniejsze i co najpiękniejsze w życiu człowieka i narodów – podkreślał wieloletni sekretarz polskiego papieża.

Według niego, papież poruszył „sumienie świata”, gdy wzywał do otwarcia na oścież drzwi Chrystusowi. – Przez całe lata Piotrowej posługi przekonywał Kościół i świat, że to jest najważniejsza sprawa: bez Boga, bez Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii życie człowieka traci sens, gubi kierunek i cel – zaznaczył purpurat. Zauważył, że kard. Wojtyła pełnił biskupią posługę w kraju rządzonym przez ludzi, którzy „radykalnie usuwali Boga z życia człowieka i społeczeństwa”.

Kardynał przypomniał ponadto, że Jan Paweł II bronił godności osoby ludzkiej, życia człowieka, które jest święte i nienaruszalne od poczęcia do naturalnej śmierci oraz godności małżeństwa jako związku miłości mężczyzny i kobiety, dziś tak często kontestowanego.

Najbliższy współpracownik papieża z Polski podkreślał także jego świętość i życie w zjednoczeniu z Bogiem. – Był mistykiem, a jego głębokie zjednoczenie z Bogiem wyrażało się następnie i przyjmowało kształt służby Kościołowi i światu – stwierdził, dodając, że był to najgłębszy rys osobowości Jana Pawła II.

Kard. Dziwisz zachęcał zgromadzonych w katedrze do refleksji nad tym, jak służyć Bogu i Ojczyźnie. – Najczęściej ta służba urzeczywistnia się w życiu małżeńskim i rodzinnym oraz w pracy zawodowej i zaangażowaniu w życie społeczne. Ważne jest, byśmy na tej drodze rzeczywiście chcieli służyć Bogu i bliźnim, naszym najbliższym, ale także szerszej społeczności, która nikogo nie wyklucza – podkreślał.

Na zakończenie wezwał do modlitwy o postęp w procesie pojednania narodu polskiego i narodu niemieckiego, po trudnych doświadczeniach naszej wspólnej historii. – Jesteśmy wszyscy dziećmi jednego Boga, a więc jesteśmy wszyscy braćmi i siostrami. Niech zawsze towarzyszą nam historyczne słowa, wypowiedziane przez polskich biskupów do biskupów niemieckich w 1965 roku: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – podsumował.

Mszę św. we frankfurckiej katedrze poprzedziła w Capitol Theater Offenbach uroczysta akademia dla Polonii niemieckiej pod hasłem „Wdzięczni Bogu i ludziom”.

KAI

Po zerwaniu wspólnoty z Konstantynopolem Moskwa zakłada swe placówki w Turcji

Po zerwaniu miesiąc temu wspólnoty eucharystycznej z Patriarchatem Konstantynopola Rosyjski Kościół Prawosławny postanowił tworzyć własne placówki duszpasterskie w Stambule. Przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego (OWCS) metropolita Hilarion oświadczył, że jest to konieczne, aby zaspokoić potrzeby duchowe prawosławnych Rosjan mieszkających nad Bosforem

Polub nas na Facebooku!

W rozmowie z rosyjskim kanałem telewizyjnym „Rossija-24” metropolita Hilarion przyznał, że Stambuł, jak i cała Turcja są obszarem kanonicznym Patriarchatu Konstantynopola, ale obecnie, gdy „znajduje się on w rozłamie [z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym], nie mamy innego wyjścia, jak wysyłać tam naszych księży, aby zapewnić opiekę duszpasterską naszym wiernym”. Dodał, że będzie to trwało tak długo, jak długo „patriarcha konstantynopolski będzie pozostawał w rozłamie”.

Według metropolity po zerwaniu łączności między Moskwą a Konsantynopolem do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego zaczęły napływać „liczne listy” od wiernych rosyjskich mieszkających w Turcji. Pytali oni, w jakich cerkwiach mają się modlić, jeśli w kraju tym są wyłącznie świątynie konstantynopolskie, do których w obecnej sytuacji zerwania nie mogą oni chodzić. Zdaniem przewodniczącego OWCS jeśli wiernych konstantynopolskich jest w całej Turcji – według najbardziej optymistycznych ocen – około 2 tysięcy, to Rosjan mieszka tam obecnie kilkadziesiąt tysięcy. W tej sytuacji Rosyjski Kościół Prawosławny musiał podjąć to zagadnienie, aby wierni mogli uczestniczyć w życiu liturgicznym.

Hilarion zaznaczył, że w przeszłości Patriarchat Moskiewski wielokrotnie proponował Konstantynopolowi wysyłanie do Turcji duchownych rosyjskojęzycznych, którzy podlegaliby jego jurysdykcji, pełniąc jednocześnie posługę wśród Rosjan i innych wiernych języka rosyjskiego, ale patriarchat zawsze odmawiał.

Jednocześnie przewodniczący OWCS oświadczył, że to, jak i w jakich świątyniach księża z Rosji będą odprawiać nabożeństwa dla swych rodaków, będzie rozwiązywane różnie, zależnie od miejscowych warunków. „Po prostu jeśli dawniej mówiliśmy, że nie wysyłamy tam naszych kapłanów, bo jest to terytorium kanoniczne Patriarchatu Konstantynopola, to obecnie nie możemy tego powiedzieć, gdyż patriarcha znalazł się w sytuacji rozłamu” – wyjaśnił metropolita Hilarion.

KAI\kh