Przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów, biskup dr Heiner Wilmer, przedłożył w Watykanie statut przyszłej konferencji synodalnej Kościoła katolickiego w Niemczech celem uzyskania recognitio.

To statut, który został najpierw przyjęty przez zgromadzenie plenarne Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK) w styczniu br., a następnie w lutym przez zgromadzenie plenarne Niemieckiej Konferencji Biskupów. Jest pokłosiem obranej przez Kościół w Niemczech Drogi Synodalnej (nie mylić z synodalnością podjętą przez papieża Franciszka). Status zakłada powołanie w Niemczech konferencji synodalnej, która miałaby przejąć współodpowiedzialność za rządzenie Kościołem w Niemczech.
CZYTAJ: Niemiecki episkopat powołał radę synodalną. Mimo upomnień z Watykanu
„W rozmowie z arcybiskupem Filippo Iannone O.Carm., prefektem Dykasterium ds. Biskupów, wyjaśniłem statut, kontynuując działania mojego poprzednika, biskupa dr. Georga Bätzinga, oraz liczne rozmowy wstępne, które prowadził biskup dr Franz-Josef Overbeck. Wnioskujemy o uznanie (Recognitio), abyśmy mogli stosować statut i zrealizować konferencję synodalną dla Kościoła w Niemczech. Cieszę się i jestem wdzięczny, że dzisiaj uczyniliśmy kolejny krok na długim etapie drogi synodalnej. Jestem również wdzięczny za to, jak intensywnie proces ten w Niemczech był w ostatnich miesiącach powiązany z ogólnoświatowymi wydarzeniami synodalnymi” – czytamy w komunikacie.
Podczas przekazania statutu biskupowi Wilmerowi towarzyszyła sekretarz generalna Niemieckiej Konferencji Biskupów, dr Beate Gilles, oraz rzecznik prasowy Niemieckiej Konferencji Biskupów, dr Matthias Kopp.
Niemiecka Droga Synodalna
Droga Synodalna to niemiecka inicjatywa prowadzona wspólnie przez biskupów i świeckich, równoległa do synodu o synodalności w Kościele powszechnym, ale rozwijana według własnej agendy i z naciskiem na reformy dotyczące sposobu sprawowania władzy w Kościele w Niemczech. Wystartowała w 2019 roku jako odpowiedź na kryzys Kościoła w Niemczech.
Przeczytaj również
CZYTAJ: Czekamy na zielone światło z Watykanu. Co dalej z Drogą Synodalną w Niemczech
Uczestnicy Drogi Synodalnej widzą w tym gremium narzędzie „trwałego zwalczania systemowych wymiarów nadużyć władzy”. Wskazują cele takie jak uczestnictwo, przejrzystość i rozliczalność, przeciwdziałanie dyskryminacji oraz promowanie równości płci. Jeśli uzyska zgodę Rzymu, Konferencja Synodalna miałaby rozpocząć pracę w listopadzie.
Inicjatorzy podkreślają jednak, że Konferencja Synodalna nie rozpocznie pracy bez zgody Stolicy Apostolskiej. Bp Georg Bätzing, do lutego przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, powiedział wprost, że start bez rzymskiej akceptacji byłby „prowokacją”.
Leon XIV o niemieckiej Drodze Synodalnej
Leon XIV wyraził swoje stanowisko wobec niemieckiej Drogi Synodalnej podczas lotu powrotnego z Libanu, stwierdzając: „Fakt, że w jednym miejscu synodalność jest przeżywana w określony sposób, a w innym w inny sposób, nie oznacza, że musi dojść do zerwania lub podziału. Myślę, że naprawdę ważne jest, aby o tym pamiętać. Jednocześnie obawiam się, że wielu katolików w Niemczech uważa, że niektóre aspekty drogi synodalnej wprowadzanej dotychczas w Niemczech nie odzwierciedlają ich nadziei dotyczących Kościoła ani ich sposobu przeżywania Kościoła”.
ml/stacja7.pl, KAI







