video-jav.net

Egipt: zabójca księdza skazany na karę śmierci

Za zabicie koptyjskiego księdza sąd w Egipcie skazał na karę śmierci 19-letniego mężczyznę. Sąd potwierdził wymiar kary w dwa miesiące po ogłoszeniu sentencji wyroku, poinformowały egipskie media. Wcześniej wyrok zatwierdził wielki mufti kraju.

Polub nas na Facebooku!

W wyniku ataku nożownika w październiku ub. roku na przedmieściach Kairu został zabity ksiądz z Kościoła koptyjsko-prawosławnego w Bani Suef w Górnym Egipcie, a drugi duchowny został ranny. Z informacji mediów wynika, że zdaniem sądu zabójca działał z premedytacją.

Przepisy prawa w Egipcie przewidują, że w przy skazaniu na karę śmierci wyrok musi być przed ogłoszeniem przedstawiony wielkiemu muftiemu. Jednak z punktu widzenia prawa jego opinia nie jest wiążąca dla sądu. Od wyroku można złożyć odwołanie.


ts (KAI) / Kair

Na naszych oczach ginie chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie

Na naszych oczach ginie chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie – uważa ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W krakowskich Polach Dialogu odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Gość na Polach”. Jego organizatorem było Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Polub nas na Facebooku!

W czasie spotkania ks. Isakowicz-Zaleski w kilku słowach przybliżył historię Ormian, ich zwyczaje liturgiczne i święta. – Ormianie nazywają siebie „wnukami Noego” albo „strażnikami świętej góry Ararat” – mówił kapłan. – Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że Ormianie nie lubią, gdy nazywa się ich prawosławnymi – dodał.

Kapłan wyraźnie podkreślił, że przyszłość Armenii jest bardzo niepewna. – Rząd ormiański robi wszystko, by zatrzymać tamtejszych ludzi, jednak trzeba sobie powiedzieć szczerze: na naszych oczach ginie chrześcijaństwo na Bliskim Wschodzie – mówił ks. Isakowicz-Zaleski. – Armenia jako kraj może zniknąć, a świat muzułmański może zagarnąć tamtejsze tereny – dodał.

– Naród ormiański może wrócić do swoich korzeni jedynie dzięki odrodzeniu młodego pokolenia – kontynuował ks. Isakowicz-Zaleski. – Dzisiaj Armenia jest w kiepskiej sytuacji, bo jest otoczona morzem muzułmanów. Nie ma stosunków dyplomatycznych, dodatkowo zamknięta jest granica z Azerbejdżanem, a jedyny pas, jaki jest otwarty, to droga do Iranu – mówił. Jak podkreślił, właśnie w Iranie Ormianie stanowią wielką wspólnotę i mogą się tam czuć bezpiecznie.

Nie obyło się także bez odwołań do ludobójstwa Ormian z początku XX wieku. – Ormianie przeżyli dokładnie to samo, co Żydzi podczas Holokaustu. To była świadoma zagłada, w której zginęło 3/4 narodu. Burzono kościoły, klasztory, mordowano kapłanów, siostry zakonne, a dzieci porywano i oddawano na sturczenie – opisywał kapłan. – Dzisiaj Ormian w wielkiej Armenii nie ma. Jej serce jest w diasporze. Nie wiem, jakie będą dalsze losy tego kraju – zakończył.

Cykl „Gość na Polach” to owoc współpracy Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie z krakowską redakcją “Gościa Niedzielnego”. Celem cyklicznych spotkań jest przybliżenie sytuacji chrześcijan prześladowanych w różnych częściach świata.

Pola Dialogu znajdujące się w Krakowie przy ul. Stradomskiej 6 można odwiedzać od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-17.00 oraz w soboty w godz. 10.00-14.00.


kana / KAI Kraków