video-jav.net

Biskup luterański: odsyłanie uchodźców sprzeciwia się nauczaniu Jezusa

W liście otwartym do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa przewodniczący Światowej Federacji Luterańskiej przypomniał, że dla chrześcijan „przyjęcie obcokrajowca nie jest opcją”. - Chodzi o jedną z naszych podstawowych wartości - stwierdził bp Munib Younan. Dodał, że „odsyłanie uchodźców, bez względu na ich religię, sprzeciwia się nauczaniu Jezusa Chrystusa”.

Polub nas na Facebooku!

– Piszę do Pana ze świętego miasta Jerozolimy w duchu modlitwy. Modlę się, by Pańska prezydencja był owocna. Modlę się, by pod Pańskim przewodnictwem Stany Zjednoczone Ameryki nadal podtrzymywały swe wartości, od dawna związane z różnorodnością, równością, poszukiwaniem szczęścia, wolnością i sprawiedliwością dla wszystkich – napisał luterański biskup Jordanii i Ziemi Świętej.

 

W swym liście odniósł się do dekretu Trumpa z 27 stycznia, zamykającego granice USA przed obywatelami siedmiu państw, w których muzułmanie stanowią większość mieszkańców. Bp Younan podzielił się swym doświadczeniem protestanta, urodzonego w Jerozolimie w rodzinie palestyńskich uchodźców.

 

– Jestem zaniepokojony, ponieważ przez niemal 250 lat świat patrzy na Pański kraj jako przykład tego, jak różne rasy i narodowości mogą posiadać jedną amerykańską tożsamość. Niepokoję się nie tylko o tych, którzy nie mogą już wjechać do waszego kraju, ale o bezpieczeństwo moich sąsiadów w tym regionie [Bliskiego Wschodu – KAI]. Obawiam się, że Pańska decyzja zrekompensowania zakazu wjazdu obywatelom siedmiu państw o większości muzułmańskiej uprzywilejowanym traktowaniem chrześcijan z tych państw zaszkodzi wielu małym wspólnotom regionu: podejście to uderzy przede wszystkim w arabskich chrześcijan, którzy mają długą historię współistnienia u boku swych muzułmańskich sąsiadów. Należy odrzucić ideę podziału arabskiego społeczeństwa według przynależności religijnej. Jestem zaniepokojony, bo sam jestem uchodźcą i znam osobiście trudności, którym rodziny uchodźców muszą stawić czoło. Jednocześnie jako biskup luterański wiem, że odsyłanie uchodźców, bez względu na ich religię, sprzeciwia się nauczaniu Jezusa Chrystusa. Jezus sam był uchodźcą, ze swą rodziną szukał schronienia i bezpieczeństwa w Egipcie. Z tego powodu przyjęcie obcokrajowca nie jest dla chrześcijan opcją. Chodzi o jedną z naszych podstawowych wartości – podkreślił bp Younan.

 

Na zakończenie jako biskup, uchodźca i obywatel świata przewodniczący ŚFL wezwał Trumpa do „zastanowienia się nad podstawowymi wartościami Stanów Zjednoczonych i Jezusa, do poszukiwania innej drogi, która zachowa podwójny cel”: bezpieczeństwa obywateli USA i możliwości schronienia dla uchodźców na „ziemi wolności”.

 

Wcześniej, 31 stycznia, Światowa Rada Kościołów, Światowa Federacja Luterańska i koalicja Action by Churches Together International nazwały decyzję Trumpa „straszliwym i nieodpowiedzialnym brakiem współczucia”. W podobnym duchu wypowiedziała się Krajowa Rada Kościołów Chrześcijańskich w USA.


pb (KAI/nev.it) / Jerozolima

Ofiarami handlu ludźmi są także Polacy

Według szacunków proceder handlu ludźmi dotyka ok. 27 mln osób na świecie. Wśród nich jest wiele osób z Polski, zwłaszcza kobiet, wywożonych zagranicę i wykorzystywanych. Także na terenie naszego kraju przebywają ofiary handlu ludźmi, które doświadczają wyzysku i ogromnego cierpienia - mówi w rozmowie z KAI s. Ewa Jachimek, pasterzanka, związana z Siecią Bakhita.

Polub nas na Facebooku!

S. Jachimek podkreśla, że problem handlu ludźmi często na pierwszy rzut oka jest niewidoczny, a jego ofiary nierozpoznawalne. Dlatego modlitwa jest ważną pomocą dla ofiar i drogą do poruszania sumień tych, którzy mogą pomóc im także w inny sposób.

 

– Jako chrześcijanie, którzy obejmują sercem cały świat i jego problemy, nie możemy pozostać obojętni (…) Możemy się modlić i jest to ogromna siła. To prośba o to, aby Bóg zesłał tym osobom pomoc, ale też o to, by one same nie straciły nadziei na uwolnienie i na nowe życie – przypomina pasterzanka. Jak mówi, dzięki wspólnej modlitwie, osoby, które chcą włączyć się w przeciwdziałanie handlowi ludźmi nie czują się bezsilne i nie popadają w obojętność wobec tego problemu.

 

Z inicjatywy Sieci Bakhita dziś w nocy w warszawskiej bazylice pw. Świętego Krzyża odbędzie się czuwanie w intencji ofiar handlu ludźmi. Jak tłumaczy s. Jachimek, nocna pora modlitwy jest nieprzypadkowa.

 

„Często wyzysk, który dotyka szczególnie kobiet, odbywa się właśnie nocą. Wówczas dochodzi do wielu tragedii i cierpienia tych osób. Dlatego modlimy się w godzinę miłosierdzia: o 3.00 nad ranem, w geście solidarności i nieobojętności.” – mówi siostra.

 

Pytana o to, do jakich procederów oprócz prostytucji, zmuszane są ofiary, s. Ewa podkreśla, że handel ludźmi obejmuje różnego rodzaju formy zniewolenia i wykorzystywania.

 

„Istnieją dwie główne metody werbowania ofiar. Pierwsza, to werbunek na pracę. Tworzone są obozy pracy, w których te osoby są przetrzymywane warunkach poniżej godności człowieka, gdzie nie otrzymują wynagrodzenia, są zastraszani, często pozbawiani dokumentów i możliwości interwencji. Takie osoby często przebywają zagranicą, gdzie nie są pewne języka i nie wiedzą, gdzie mogą uzyskać pomoc, dlatego często trudno wyrwać im się z tej siatki i walczyć o swoje prawa” – opowiada pasterzanka.

 

Drugą z wymienianych przez nią metod jest werbunek „na miłość”, którego ofiarami najczęściej padają kobiety, uwiedzione i umieszczane w agencjach towarzyskich. Wśród innych form handlu ludźmi, siostra wylicza także handel dziećmi i handel organami, oraz zmuszanie ofiar do popełniania przestępstw lub żebrania. Do tego ostatniego procederu często zmuszane są samotne matki albo całe rodziny.

 

Sieć Bakhita powstała przy Konferencji Przełożonych Wyższych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych z inicjatywy sióstr zakonnych z różnych zgromadzeń, dla których pomoc ofiarom handlu ludźmi jest bliskim i ważnym tematem. Dziś sieć zrzesza wiele osób działających na rzecz ratowania ofiar i przeciwdziałania procederowi.

 

Istotną częścią działalności Sieci Bakhita jest animowanie wspólnej modlitwy. W każdy pierwszy piątek miesiąca o godz. 3.00 nad ranem osoby związane z siecią łączą się we wspólnej modlitwie. Każdorazowo towarzyszy im szczegółowa intencja, wyznaczana na poszczególne miesiące.

 

Czuwanie w intencji ofiar handlu ludźmi zorganizowane w nocy z piątku na sobotę w warszawskiej bazylice Świętego Krzyża, poprzedzi III Międzynarodowy Dzień Modlitwy i Refleksji na temat Walki z Handlem Ludźmi. Został on ustanowiony przez papieża Franciszka i jest obchodzony 8 lutego, w dzień liturgicznego wspomnienie św. Józefiny Bakhity.


(KAI) abd / Warszawa