12-latek ukradł czekoladkę, a później przeprosił. „Chcę być w pokoju z Państwem i z Bogiem”

12-letni Benjamin pod koniec maja ukradł czekoladowe jajko ze sklepu w San Marino. Później jednak wysłał do właściciela list z przeprosinami, załączając w nim 10 euro. "Jest mi bardzo przykro. Mam nadzieję, że możecie mi Państwo wybaczyć" - napisał.

fot. Towfiqu barbhuiya, Tetiana Bykovets/Unsplash


Jako pierwszy historię 12-letniego chłopca opisał włoski dziennik „Corriere della Sera”. W czasie wycieczki nastolatek dokonał kradzieży, ale później wysłał sklepikarzowi 10 euro i list z przeprosinami.

„Szanowni Państwo, mam na imię Benjamin, mam 12 lat i pochodzę ze Szwajcarii. 30 maja wszedłem do Waszego sklepu, ale nie miałem pieniędzy i ukradłem jajko JOY Kinder (za 2,10 euro). Jest mi bardzo przykro. Mam nadzieję, że możecie mi Państwo wybaczyć, bo chciałbym być w pokoju z Państwem i z Bogiem” – napisał w nim.

„Myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy”

Zaskoczony postawą chłopca właściciel sklepu Danilo Chiaruzzi opublikował list w mediach społecznościowych.

Reklama
Reklama

„Myślałem, że po tym, co przeszliśmy w ostatnich latach, nic mnie już nie zaskoczy, ale muszę zmienić zdanie. Oniemiałem, ale myślę, że ten list powinno przeczytać wielu młodziaków, którzy codziennie – dla zabawy lub zakładu – kradną mi chipsy, cukierki czy inne rzeczy. Napiszę do tego chłopaka kartkę i zaproszę go, by wrócił nas odwiedzić, bo chcę mu uścisnąć rękę” – stwierdził Chiaruzzi.

kh, Aleteia/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę