Większość Polaków przeciwna aborcji w przypadku zespołu Downa dziecka

Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października w Polsce rozgorzała dyskusja o tym, w jakim zakresie aborcja ma być dopuszczona w prawie. CBOS opublikował właśnie wyniki najnowszego sondażu w tej sprawie.

Polub nas na Facebooku!

Większość ankietowanych uważa, że przerywanie ciąży nie powinno być dozwolone, gdy kobieta jest w ciężkiej sytuacji materialnej (69 procent). Przeciwnego zdania jest 20 procent pytanych.

Aż 73 procent Polaków uważa, że aborcja nie powinna być dostępna „na życzenie”, a 18 procent jest za takim rozwiązaniem. Za całkowitym zakazem aborcji opowiada się 3 procent badanych, a 14 procent opowiada się za zniesieniem jakichkolwiek ograniczeń.

Zgodnie z opinią większości badanych prawo powinno dopuszczać przerwanie ciąży w sytuacji, gdy zagrożone jest życie matki. Takiego zdania jest 86 proc. ankietowanych wobec 8 proc. będących przeciwnego zdania. 79 proc. ankietowanych uważa, że aborcja powinna być dozwolona, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa. W tej sytuacji 12 proc. uważa przeciwnie.

Za przerwaniem ciąży, gdy badania prenatalne wskazują, że płód jest obarczony nieuleczalną chorobą prowadzącą do śmierci opowiedziało się 75 proc. respondentów wobec 14 proc., które są przeciwnego zdania. W sytuacji, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się upośledzone 64 proc. badanych uważa, że aborcja powinna być dozwolona, 22 proc. jest przeciwna.

 

Aborcja w przypadku zespołu Downa

Dużo bardziej podzielone są głosy w przypadku stwierdzenia u płodu zespołu Downa. 46 proc. badanych uważa, że aborcja w takich okolicznościach nie powinna być dozwolona, zaś za dopuszczalnością aborcji opowiedziało się 38 proc. badanych.

SPRAWDŹ: Protesty przeciwko aborcji w całej Argentynie

 

ag/PAP/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Szczepienia przeciwko COVID-19. Premier podał szczegóły

Premier Mateusz Morawiecki zabrał głos w sprawie szczepienia Polaków przeciwko koronawirusowi. „Proces szczepień będzie zorganizowany w prosty sposób: rejestracja online dla tych, którzy będą tego chcieli. Inni mogą zgłosić się metodami tradycyjnymi” – stwierdził.

Polub nas na Facebooku!

Dodał też, że wszyscy chętni będą szczepieni dwa razy. Druga dawka będzie podawana po 21 dniach od pierwszego szczepienia.

Cała logistyka jest organizowana przez kilka podstawowych podmiotów z naszymi ministerstwami i Agencją Rezerw Materiałowych na czele. Cały proces ma być zorganizowany w sposób szybki, szczepionka będzie darmowa i dobrowolna dla wszystkich – ­dodał. Mamy złożone zamówienia na 45 milionów dawek na szczepionki przeciw Covid-19; jesteśmy gotowi na podpisanie kolejnych umów – ­stwierdził.

 

 

Morawiecki powiedział, że szczepienia mogą zacząć się jeszcze w lutym. Wcześniej razem z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim informowali, że szczepienia mogą być dostępne już w styczniu.

Wirus ma swoje zasilanie, kiedy przenosi się z człowieka na człowieka. Szczepionka odcina tę możliwość w najlepszy możliwy sposób – tłumaczył. Szczepienia to nie tylko powrót do normalności. Patrzmy też na szczepienia, jako mechanizm ochrony miejsc pracy – zaznaczył Morawiecki.

 

 

SPRAWDŹ: Biskupi o szczepieniu na COVID-19: Wyraz chrześcijańskiej odpowiedzialności

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap