video-jav.net

Świątynia Opatrzności Bożej gotowa do otwarcia

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie jest gotowa do otwarcia dla wiernych. Pierwsza Msza św. sprawowana będzie w tym miejscu w najbliższy piątek, 11 listopada, w Święto Niepodległości. „To moment historyczny. Pokolenia oczekiwały na to wydarzenie” - powiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej kard. Kazimierz Nycz.

Polub nas na Facebooku!

Podczas spotkania z dziennikarzami w Centrum Opatrzności Bożej metropolita warszawski przypomniał, że Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie stanowi wotum za uchwalenie w 1791 roku Konstytucji 3 Maja. Podkreślił, że wielokrotnie podejmowano próby zrealizowania tego dzieła, zwłaszcza w roku 1920.

 

Nadzieje na powstanie świątyni przekreśliła II wojna światowa, a następnie okres komunizmu. Kard. Kazimierz Nycz podkreślił, że dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości ideę budowy wotum wdzięczności podjął ówczesny Prymas Polski kard. Józef Glemp. Początkowo jednak pomysł ten nie wzbudził „wielkiego odzewu” – zauważył metropolita. Mimo to kard. Glemp rozpoczął budowę.

 

„Wejdziemy do świątyni w takim stanie, że można sprawować Eucharystię, a równocześnie będziemy dalej budować, upiększać, sakralizować świątynię w jej wnętrzu” – powiedział kard. Nycz.

 

Jak dodał, jest to moment historyczny, gdyż całe pokolenia oczekiwały na to wydarzenie, które będzie miało miejsce 11 listopada, dokładnie 225 lat po obietnicy rozpoczęcia budowy Świątyni złożonej przez Sejm Czteroletni.

 

Jak zauważył metropolita obecnie prawie 100 tys. osób jest w stałej łączności z Centrum Opatrzności Bożej. Modlą się oni w int. budowy, ale też wspierają ją finansowo. „Świątynia Opatrzności Bożej jest dziełem tych Polaków, którzy się zidentyfikowali z sensem tej obietnicy” – podkreślił kardynał. Dodał, że na pierwszym miejscu trzeba podziękować właśnie darczyńcom, dzięki którym to dzieło powstało.

 

Kard. Nycz wskazał także na aktualność idei budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Podkreślił, że to nie tylko wypełnienie obietnicy „Jest także coś jeszcze bardziej aktualnego. To podejście do Boga, który w swojej opatrzności działa, chce nas prowadzić” – powiedział metropolita warszawski.

 

Zauważył, że patrząc na współczesny świat trzeba zauważyć bardzo wiele niebezpiecznych spraw. Tymczasem – tłumaczył kardynał – nie ma innego sposobu podejścia do takich kwestii człowieka religijnego jak postawa zawierzenia. – Celem budowy Świątyni było nie tylko spełnienie obietnicy, ale także dziękczynienie i zawierzenie – wyjaśnił kard. Nycz.

 

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie zostanie otwarta 11 listopada, w Święto Niepodległości. Uroczystości rozpoczną się o godz. 9.00 Mszą św. Koncelebrze będzie przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak, homilię zaś wygłosi przewodniczący Konferencji Episkopatu abp Stanisław Gądecki. We Mszy św. wezmą udział przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej z prezydentem Andrzejem Dudą, Marszałkami Sejmu i Senatu oraz premier Beatą Szydło na czele.

 

Aby sprostać ogromnemu zainteresowaniu i umożliwić ogromnej liczbie chętnych wzięcie udziału w otwarciu świątyni, uroczystości z tym związane zostały ujęte w Triduum Otwarcia. 12 i 13 listopada o godz. 12.00 odprawione zostaną w Świątyni Opatrzności Bożej uroczyste Msze św. z Aktami Dziękczynienia i Zawierzenia.


(KAI) rl / Warszawa

Jubileusz Miłosierdzia dla więźniów i służby więziennej

Osadzeni, ich rodziny oraz pracownicy służby więziennej z placówek m.in. w Nowym Sączu, Wadowicach, Pińczowie i Kielcach, pielgrzymowali do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie, by przeżywać Jubileusz Miłosierdzia i przejść przez Bramę Miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

Obchody jubileuszu dla więźniów i służby więziennej rozpoczęły się w auli św. Jana Pawła II, gdzie wystawiono spektakl oparty o dziennik sługi Bożego Jacques’a Fescha, francuskiego mordercy, który nawrócił się w celi więziennej. W czasie pobytu w celi śmierci sporządzał on notatki, w których opisywał swoje przeżycia duchowe i drogę powrotu do Boga. Dziś toczy się jego proces beatyfikacyjny.

 

Sztukę zatytułowaną „Za pięć godzin zobaczę Jezusa” przygotowała Kapelania Więzienna Ojców Trynitarzy we współpracy z Teatrem Groteska oraz Teatrem Bez Rzędów. Aktorami byli osadzeni z Aresztu Śledczego w Krakowie – Podgórzu. Ich występ został gorąco przyjęty, a publiczność nagrodziła ich długimi owacjami na stojąco.

 

– Trudno zabierać głos po tak wspaniałej sztuce. Jej przesłanie jest jasne: każde zło i każdą winę Bóg przebacza. Każdy z nas potrzebuje miłosierdzia, bo winy nosimy wszyscy – powiedział po zakończonym spektaklu ppłk. Włodzimierz Więckowski, Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Krakowie.

 

Następnie przemówił bp Grzegorz Ryś, który podkreślił, że wystawiona sztuka, nie jest fikcją literacką, a historią, która wydarzyła się w 1957 roku. Biskup zaznaczył, jak ważne jest osobiste spotkanie z Chrystusem: – Kościół rośnie nie tyle poprzez intensywne przepowiadanie Ewangelii, ale raczej siłą świadectwa osób wierzących. Te ostatnie dwa miesiące życia Fesha to historia niesamowitej nadziei. On wierzył do końca. Odliczał najpierw dni, a potem już tylko godziny… Wierzył, że za chwilę zobaczy Jezusa – powiedział do zebranych.

 

Biskup Ryś przewodniczył również Mszy Św. odprawionej w bazylice. W czasie homilii nawiązał do wystawionego wcześniej spektaklu podkreślając, że wiara nadaje sens umieraniu. – Nawet taką śmierć, na którą jest się skazanym wyrokiem sądu, można uczynić decyzją wiary i nazwać spotkaniem ze Zmartwychwstałym – zaznaczył.

 

Biskup dodał, że Chrystus przyszedł na ziemię, byśmy mogli wejść w relację z Bogiem, który jest Ojcem. – Macie doświadczenie, że Bóg jest Ojcem, że spotkanie z Bogiem Was przemienia? Jakie to dla Was ma znaczenie? Jaką ma cenę? – pytał zebranych. – Jest życie wieczne i zmartwychwstanie. To wszystko zmienia – podsumował bp Ryś.

 

Po wspólnej Mszy Świętej pielgrzymi udali się do kaplicy św. Faustyny, gdzie wysłuchali świadectw osób osadzonych oraz osób zaangażowanych w posługę skazanym.

 

Jeden z więźniów mówił, że dzięki rozmowom z kapelanem więziennym zrozumiał, że „gdy Chrystus jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na właściwym miejscu”.

 

Stanisław i Anna, zaangażowani w posługę na terenie zakładu karnego w Wadowicach, podkreślali, że wśród osób osadzonych wyraźnie odczuwa się „głód Boga”. Na organizowane przez nich kursy ewangelizacyjne zawsze zgłaszało się więcej chętnych, niż mogli przyjąć: – Na pierwszy kurs zapisało się ponad pięćdziesiąt osób, na drugi – siedemdziesiąt. To nam pokazało, że nasi bracia w więzieniu potrzebują i pragną Ewangelii. Widzimy, że dziś to miejsce jest już zupełnie inne – mówili zgodnie małżonkowie.

 

Głos zabrali także przedstawiciele wspólnoty Mężczyzn św. Józefa. Opowiadali oni o tym, jak zaczęła się ich posługa w areszcie śledczym w Krakowie-Podgórzu i jakie są ich odczucia po prawie roku spotkań z osadzonymi: – Widzę zmiany, ale to zmiany przede wszystkim we mnie. Dzięki więźniom ja sam doświadczam dobra. Dzięki moim wizytom w areszcie zrozumiałem, że wszyscy jesteśmy tak samo grzeszni, a trzyma nas przy życiu tylko miłość Boga – mówił jeden z posługujących mężczyzn.

 

Jubileuszowe spotkanie zakończyła wspólna modlitwa w intencji zgromadzonych, którą poprowadził o. Andrzej Bawer, kapelan służby więziennej okręgu krakowskiego.

 

Na mocy dekretu papieża Franciszka podczas Roku Świętego Miłosierdzia bramy cel więziennych również staną się Drzwiami Świętymi, dla wszystkich tych, którzy przechodząc przez nie skierują myśli i modlitwę do Ojca. Więźniowie odpust zupełny będą mogli otrzymać w kaplicach więziennych.

 

Świętowanie Jubileuszu Miłosierdzia zakończy się w diecezjach 13 listopada 2016 r. obrzędem zamknięcia Drzwi Świętych. Tydzień później, w niedzielę Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata papież Franciszek zamknie Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra w Rzymie, co zakończy Rok Święty w całym Kościele.


(KAI) kk, mip / Kraków