video-jav.net

Straż Miejska i Caritas rozpoczynają akcję dożywiania bezdomnych

- Staramy się wychodzić do człowieka, który cierpi, bo to są naprawdę wielkie cierpienia, a także staramy się zmieniać stosunek społeczeństwa do ludzi bezdomnych - mówił dziś podczas konferencji prasowej w siedzibie Caritas Polska Janusz Sukiennik, koordynator akcji prowadzonej przez Caritas i Straż Miejską "Trochę ciepła dla bezdomnego".

Polub nas na Facebooku!

– To takie zainteresowanie się bezdomnymi, żeby nie zostawiać tych ludzi na marginesie. Nie przypominajmy sobie o nich tylko zimą. To jest najtrudniejszy okres, bo wtedy zapełniają się noclegownie, ogrzewalnie, zapełniają się miejsca Caritas, gdzie ci ludzie mogą coś zjeść i przenocować. Ale dzieła, które prowadzi Caritas nie ograniczają się do tego najtrudniejszego okresu w roku, są całoroczne – mówił dyrektor Caritas Polska, ks. Marcin Iżycki.

 

– W październiku informowaliśmy o uruchomieniu w Polsce pierwszego ulicznego patrolu medycznego. Ten patrol, oprócz sprawdzenia stanu zdrowotnego bezdomnych, miał za zadanie miejsca przebywania osób bezdomnych, warunki w jakich żyją. Miał również sprawdzić, czy te miejsca są oddalone od stacjonarnych punktów pomocy – poinformował Grzegorz Staniszewski, naczelnik Wydziału Profilaktyki i Planowania Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Na tej podstawie wytypowano 72 miejsca, do których będzie trafiała zupa i ciepłe koce.

 

Miejsca do których dotrze patrol są bardzo różne. – To są pustostany, szałasy, opuszczone altanki na ogródkach działkowych, kanały ciepłownicze, a nawet śmietniki – powiedział w rozmowie z KAI Staniszewski. – Ta płaszczyzna naszej pomocy jest najmilej przyjmowana z ich strony. To, co robimy na innych płaszczyznach, czyli kontrole w ich miejscach przebywania, często po to, aby sprawdzić ich stan życia, nie zawsze budzą aprobatę. Natomiast tą formą ciepła, nie tylko tego duchowego, ale też ciepła z gorącymi posiłkami, jak najbardziej akceptują – dodaje.

 

Koordynator akcji, Janusz Sukiennik podkreślił, że oprócz posiłków patrole starają się dostarczyć osobom bezdomnym przede wszystkim doświadczenia solidarności. – Samotność tych osób jest ich największą uciążliwością. Żadnych większych problemów nie rozwiążemy za pomocą zimowych akcji. Pomożemy niektórym przeżyć, bo ten posiłek czasami powoduje to, że bezdomni mogą ten najtrudniejszy okres po prostu przeżyć – zauważył.

 

– Oprócz kalorycznych zup dostarczamy również wełniane skarpety, rozprowadzimy ich co najmniej 600 par. Będziemy rozdawali także koce. Staramy się wychodzić do człowieka, który cierpi bo to są naprawdę wielkie cierpienia oraz zmieniać stosunek społeczeństwa do ludzi bezdomnych – zaznaczył Sukiennik.

 

Zupy są rozwożone we wtorki i w piątki. Za każdym razem patrol wiezie ze sobą 100 litrów zupy. Do końca akcji będzie to ok. 2,5 tyś. zupy rozdanej bezdomnym. – Dzisiaj tradycyjna kwaśnica, na żeberkach i wędzące. Myślę, że będzie smakowała bezdomny. Cieszę się, że mogłem włożyć w to swoje serce i pomóc – mówił pan Arkadiusz Gieryszewski, szef kuchni odpowiedzialny za przygotowywanie posiłków.

 

Akcję można wesprzeć przelewem z dopiskiem „TROCHĘ CIEPŁA”

na konto 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526

lub 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

Koszt przygotowania ciepłych posiłków, zakupu koców i skarpet na potrzeby tegorocznej edycji to 30 000 zł.


(KAI) pgo / Warszawa

Z KRAJU

Kraków: w niedzielę największa w Polsce Wigilia dla potrzebujących

W niedzielę na krakowskim Rynku odbędzie się największa w Polsce XXI Wigilia dla Bezdomnych i Potrzebujących. Co roku przyjeżdża na nią kilkadziesiąt tysięcy osób z różnych stron kraju. Na rynku stanie także specjalny namiot, w którym ubodzy będą mogli skorzystać z diagnostyki medycznej i wykonać bezpłatne badania.

Polub nas na Facebooku!

Jak poinformował 14 grudnia na konferencji prasowej pomysłodawca i organizator wigilii, krakowski restaurator Jan Kościuszko, spotkanie rozpocznie się po godz. 11 i potrwa aż do wyczerpania przygotowanych dań. – Ta akcja została wymyślona ponad dwadzieścia lat temu i jest organizowana na zasadach dość prostych, czyli maksymalna transparentność, z jednej strony są ci, którzy chcą i muszą przyjąć pomoc, a po drugiej ci, którzy mogą tej pomocy udzielić, między innymi my i nasi partnerzy. Między nami jest stół wigilijny, który łączy, a nie dzieli. W dzisiejszych czasach to łączenie ma jakby szczególną wymowę – mówił Jan Kościuszko. Jak podkreślił, dzięki partnerom ta wigilia rozrosła się do wielkich rozmiarów. – Bezdomni nie przyjeżdżają tylko po to, aby coś zjeść. Powstał taki fenomen socjologiczno-psychologiczny, ponieważ ci ludzie, którzy nie mają pieniędzy przyjeżdżają z całego kraju i spotykają się w tym miejscu, wiedzą, że mogą się spotkać, że ten dzień jest dla nich – zaznaczył organizator.

 

Co roku na krakowską wigilię przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy osób również z odległych zakątków kraju. Organizatorzy przygotowują na nią ponad 50 tys. porcji różnych dań wigilijnych. Będą m.in. pierogi z kapustą i grzybami, czerwony barszcz, bigos oraz karp. Oprócz ciepłych posiłków, potrzebujący otrzymają paczki świąteczne i koce. W organizację wigilii zaangażowanych jest ponad sto osób. Organizatorzy apelują także do mieszkańców Krakowa, aby przynieśli w niedzielę żywność, która zostanie rozdana ubogim, przede wszystkim konserwy i makarony. W tym dniu życzenia złożą zgromadzonym na Rynku prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

 

Współorganizatorem akcji jest Arcybractwo Miłosierdzia, najstarsza organizacja charytatywna w Polsce, założona w 1584 r. przez ks. Piotra Skargę. W trakcie spotkania chwilą ciszy uczczono zmarłego nagle w sierpniu br. ks. Marka Leśniaka, który mocno związany był z arcybractwem. – Jesteśmy zaszczyceni, że możemy uczestniczyć w tym dziele, które jest z natury wynika z działania i zamierzenia ks. Piotra Skargi, założyciela tej organizacji. To piękne wydarzenie, które nas przygotowuje już bezpośrednio do świąt Bożego Narodzenia – powiedział ks. Józef Gubała z krakowskiego arcybractwa.

 

Uczestnicy wigilii podobnie jak w ubiegłym roku, będą mogli skorzystać z diagnostyki medycznej, a zakres prowadzonych badań będzie w tym roku rozszerzony. Z tej okazji Państwowa Straż Pożarna ustawi na Rynku Głównym szpital polowy, w którym pięćdziesięciu lekarzy zrzeszonych w Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich będzie przez cały dzień prowadzić bezpłatne badania diagnostyczne, m.in. EKG i USG brzucha i klatki piersiowej, badanie spirometryczne i stomatologiczne, po to, żeby wychwycić także poważne choroby. – W tym miejscu potrzebujący będą mogli skorzystać ze specjalistycznych badań. W ubiegłym roku spotkało się to z bardzo pozytywnym odzewem i wielu osobom udało się realnie pomóc, gdyż wybadaliśmy kilka takich trudnych sytuacji, a wiele osób nie ma możliwości wykonania podstawowych badań – mówił Bartłomiej Guzik, lekarz chorób wewnętrznych i kardiolog. Po diagnozie chorzy będą kierowani do miejsc, w którym mogą uzyskać bezpłatną pomoc.

 

Akcję wspierają wolontariusze, właściciel sieci sklepów Biedronka, krakowski producent słodyczy Wawel S.A., producent wędlin Bacówka, Gospodarstwo Rybackie Dolina Będkowska oraz firma ABC, która jak co roku dostarczy jednorazowe naczynia.

 

Honorowy patronat nad wigilią dla potrzebujących objął prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.


(KAI) led / Kraków

 

Zobacz zdjęcia z poprzednich edycji Wigilii dla potrzebujących

Wigilia dla potrzebujących - Kraków 2013