Z KRAJU

Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego s. Wandy Boniszewskiej [TRANSMISJA]

Pierwsza, uroczysta sesja i zaprzysiężenie Trybunału w procesie beatyfikacyjnym s. Wandy Boniszewskiej rozpocznie się o godzinie 12:00 9 listopada w kaplicy Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Polub nas na Facebooku!

Metropolita warszawski już teraz zwraca się z prośbą do wszystkich, którzy posiadają jakiekolwiek dokumenty, pisma lub wiadomości dotyczące s. Wandy Boniszewskiej, aby je przekazali do postulatora. Można się z nim kontaktować pod adresem Wyższego Seminarium Duchownego Księży Pallotynów: ul. Kilińskiego 20, 05-850 Ożarów Mazowiecki.

 

 

W wydanym 2 października edykcie, który jest dokumentem o charakterze obwieszczającym decyzję biskupa miejsca kard. Nycz przedstawia postać służebnicy Bożej, opisuje chronologię dotychczas podjętych prac i procedur wymaganych przez prawo kanoniczne, aby rozpocząć jej proces beatyfikacyjny. Informuje o jego rozpoczęciu oraz dacie i miejscu pierwszej, uroczystej sesji Trybunału. Prosi też o przekazywanie dokumentów, pism i wiadomości wyznaczonemu postulatorowi. “To wszystko niech się dokona na większą chwałę Bożą” – podkreśla metropolita warszawski.

 

Zmarła w opinii świętości

Siostra Wanda Boniszewska ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów zmarła w opinii świętości 2 marca 2003 roku w wieku 96 lat w Konstancinie-Jeziornie, po 76 latach życia zakonnego.  W 2016 r. ukazał się w formie książkowej jej “Dziennik duchowy”, obejmujący zeszyty z lat 1921-1980, które zawierały jej notatki pisane na polecenie spowiednika. Ujawniły one – jak napisał w edykcie kard. Nycz – “to, co za jej życia było ukryte przed światem tajemnicą”.

Szczególnym rysem duchowości s. Wandy Boniszewskiej było podejmowanie cierpień wynagradzających, najczęściej ofiarowywanych za kapłanów. Zdaniem teologów, jawi się ona jako godna naśladowania “apostołka pokuty wynagradzającej” a swoją postawą uczy niezwykłej wartości życia mistycznego i duchowości pasyjnej.

SPRAWDŹ: Wanda Boniszewska – nierozumiana stygmatyczka

Proces beatyfikacyjny mistyczki i stygmatyczki rozpocznie się 17 lat po jej śmierci w opinii świętości. Zainicjowały go jej współsiostry ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów i będzie prowadzony przez Archidiecezję Warszawską. Z zasady procesy na etapie diecezjalnym prowadzone są przez diecezje, na terenie których zmarł kandydat na ołtarze.

Ks. dr Michał Siennicki SAC używając analogii do sądów powszechnych wyjaśnia, że on jako postulator będzie rzecznikiem przekonanych o świętości a “prokuratorem” będzie promotor sprawiedliwości (w przeszłości nazywany adwokatem diabła) i trybunał powołany przez biskupa dla zbadania tej sprawy.

Zwraca też uwagę, że edykt ogłaszający decyzję metropolity warszawskiego o rozpoczęciu procesu został wydany 2 października we wspomnienie liturgiczne Świętych Aniołów Stróżów, które jest świętem zgromadzenia, do którego należała s. Wanda Boniszewska.

Postulator rozpoczynającego się procesu beatyfikacyjnego ks. dr Michał Siennicki jest pallotynem, prawnikiem kanonicznym, absolwentem rzymskiego Uniwersytetu Santa Croce i studium dla postulatorów watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

PRZECZYTAJ: Postulator procesu o Wandzie Boniszewskiej: Ona całe swoje cierpienie ofiarowała za innych

 

ag/archwwa.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Kard. Nycz: Uczyńmy Prymasa Wyszyńskiego patronem ochrony życia poczętego

"Uczyńmy kard. Stefana Wyszyńskiego patronem ochrony życia, ale też patronem tej sytuacji w Polsce, która wymaga modlitwy i gotowości do widzenia w drugim człowieku brata oraz unikania wszystkich niepotrzebnych podziałów, które się pogłębiają" - zaapelował kard. Nycz. W programie "Kościół z bliska" w TVP3 Warszawa metropolita odniósł się do ogólnopolskich protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek wzywa Europę do ochrony życia poczętego

Jak przypomniano w programie, w najbliższych dniach z władzami Unii Europejskiej i Rady Europy spotka się sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin. Ma on przekazać list od papieża Franciszka, w którym nawołuje, by Europa odnalazła siebie samą oraz chroniła życie nienarodzonych dzieci. Marzę o Europie, która chroniłaby życie w każdym jego momencie: od chwili, gdy niewidzialne pojawia się w łonie matki aż do jego naturalnego kresu – napisał Franciszek.

Kard. Kazimierza Nycza zapytano, dlaczego ten głos papieża nie jest słyszalny w Europie, ale i w Polsce. Metropolita warszawski stwierdził, że dzieje się tak z powodu trendu, będącego “znakiem jakiejś antycywilizacji”. Mam tu na myśli stosunek do życia wszystkich dzieci nienarodzonych oraz ludzi starych i chorych. Papież mówi do przywódców europejskich, żeby przywiązywali ogromną wagę do cywilizacji ludzkiej, której znakiem jest życie ludzkie, jego ochrona od początku do naturalnej śmierci – powiedział metropolita warszawski.

CZYTAJ TEŻ: Abp Gądecki o aborcji: W tej kwestii Kościół nie może iść na żaden kompromis

To wołanie, jak przypomniał kard. Nycz, Kościół artykułuje stale i jest ono “aktualne także w naszym czasie, w krajach Europy i świata”. – Ale ta troska, aby życie ludzkie było szanowane bez wyjątków, jest nieustannym wołaniem Kościoła. Czynił to Jan Paweł II, czynił to Benedykt XVI i czyni to i będzie czynił papież Franciszek – mówił hierarcha.

Kard. Nycz wskazał także, że “wszyscy jako członkowie Kościoła powinniśmy mieć świadomość, że to jest nasz niezbywalny obowiązek, z którego nikt nie może nas zwolnić, my sami też nie możemy, nawet jeśli są takie pokusy i oczekiwania ze strony cywilizacji europejskiej” i że jest to “mocne wezwanie, skoro z tym listem papież posyła swojego najbliższego współpracownika.

 

Walka o nową definicję wolności

Metropolita warszawski został też zapytany o sytuację społeczną w Polsce po protestach wywołanych wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Te prądy dotarły także, nawet nie zauważyliśmy kiedy, do Polski – stwierdził kard. Nycz. Jak powiedział, jest to walka o nową definicję wolności. – Takiej wolności, przed którą nas przestrzegał papież Jan Paweł II i w 1991 r., i w czasie całego pontyfikatu. Jest to wolność oznaczająca możliwość wyboru nie według sumienia odniesionego do prawa moralnego, do prawdy o dobru. To wolność rozumiana jako możliwość robienia czegokolwiek, co w danym momencie się chce i w związku z tym bez żadnych ograniczeń. Wtedy dziecko, człowiek żyjący pod sercem matki, staje się tym zagrożeniem dla wolności. Jest to walka o wolność, na którą jako chrześcijanie nie możemy się zgodzić – mówił.

Dlatego jest to z jednej strony na pewno zdziwienie, ale z drugiej strony refleksja – może trochę trudna i smutna dla nas – że może pewne procesy szły. Uważaliśmy, że nas to nie dotyczy, natomiast zapomnieliśmy, że stosunek do ochrony życia dziecka poczętego zawsze będzie miarą cywilizacji. Dlatego to wołanie papieża, które słyszymy przy różnych okazjach, jest dla nas głębokim wyzwaniem moralnym – dodał kard. Nycz.

 

Prymas Wyszyński patronem ochrony życia poczętego

Kard. Nycz zaapelował też, aby w czasie oczekiwania na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego uczynić go patronem ochrony życia poczętego. Przypomniał, że życie Prymasa Tysiąclecia przypadło na czasy PRL, gdy prawo dotyczące aborcji było bardzo liberalne. – Niedługo po tym, gdy wyszedł z więzienia, powstała zmiana prawa dotycząca ochrony życia, która de facto pozwalała na aborcję na życzenie z tzw. powodów społecznych i w pewnym okresie komunizmu kilkaset tysięcy dzieci rocznie było zabijanych – powiedział.

Zdaniem kard. Nycza wydawało się, że taki stan był uwarunkowany jedynie funkcjonowaniem komunistycznej władzy. – Tamten czas się skończył, rok 1990 odmienił wszystko. Ksiądz prymas to, co mógł to zrobił, zwłaszcza apelując do ludzkich sumień i do rządzących, ale i do matek i ojców – bo oni są najbardziej skutecznymi obrońcami ludzkiego życia – osiągał swoje cele na miarę tamtych możliwości. Mogliśmy mieć przekonanie, że kiedy przyjdzie nowy czas to ta sytuacja się radykalnie zmieni. Rzeczywiście, żeby nie być tylko pesymistą, ona się poprawiła zarówno w tym, że [dziś] liczba aborcji nie jest taka, jak w czasach komunistycznych, ale też świadomość Polaków na temat ochrony życia, jego wartości, niepomiernie wzrosła. Zasługa tu jest nie tylko Kościoła hierarchicznego, ale przede wszystkim wielu obrońców życia, katolików świeckich – mówił hierarcha.

Wiemy jednak, że problemy z tym dalej są i stąd UKSW odwołuje się do nauczania Prymasa Wyszyńskiego, bo ono znajduje swoją aktualność w zmienionych czasach, w jakich żyjemy. Jesteśmy także zobowiązani do wielkiej troski i modlitwy oraz chrześcijańskiego działania w kierunku obrony życia. Dlatego, czekając na beatyfikację, uczyńmy kard. Stefana Wyszyńskiego patronem ochrony życia, ale też patronem tej sytuacji w Polsce, która wymaga modlitwy i gotowości do widzenia w drugim człowieku brata oraz unikania wszystkich niepotrzebnych podziałów, które się pogłębiają. Niech właśnie on, którego – jak wierzymy – niedługo nazywać będziemy błogosławionym, w tych sprawach wstawia się za Polskę.

SPRAWDŹ TEŻ: Prymas Wyszyński. Nauczyciel Miłości

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap