video-jav.net

Religijność w Polsce (analiza)

Polska jest krajem, w którym religia odgrywa wciąż znaczącą rolę w życiu społecznym i rodzinnym. Wiąże się to z faktem, że 94 proc. Polaków przyznaje się do katolicyzmu i czuje się związanych z obyczajem i wiarą przodków, nawet jeśli regularnie nie praktykuje

Alina Petrowa-Wasilewicz
Alina
Petrowa-Wasilewicz
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Po upadku komunizmu w 1989 r., gdy wolno było już bez przeszkód uzewnętrzniać swoją wiarę i realizować rozmaite projekty, powstały cztery wielkie świątynie – Bazylika Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu, największa świątynia w Polsce, bazylika Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach, Matki Bożej Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu, dobiega też końca budowa Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie – wszystko ze składek wiernych i dzięki darom Polonii.

 

Wiara silna, ale wybiórcza

Ten obraz staje się mniej jednoznaczny, gdy zanalizuje się wyniki pogłębionych badań socjologicznych. Spośród owych 94 proc. regularnie praktykuje 40 proc. badanych, ale wbrew zapowiedziom, że sekularyzacja po upadku komunizmu będzie automatycznie postępować – liczba ta jest stabilna i od 2008 r. utrzymuje się na stałym poziomie. Ponad 16 proc. ankietowanych przystępuje co niedziela do Komunii św.

Najbardziej religijnymi obszarami w Polsce są diecezje południowo-wschodnie: na tym obszarze regularnie praktykuje 60-70 proc. ogółu ludności, najrzadziej praktykują mieszkańcy diecezji północno-zachodnich – około 25-26 proc.

Badania jakościowe odsłaniają słabe strony katolicyzmu w Polsce – u wielu wiernych jest to wiara selektywna i synkretyczna, a spośród ankietowanych tylko połowa akceptuje integralne nauczanie Kościoła, pozostali przyznają, że wierzą “po swojemu”. Socjolodzy określają te postawy jako “wiarę kościelną” i “wiarę sprywatyzowaną”.

Dlatego nie dziwi, że np. w nieśmiertelność duszy w 1997 r. wierzyło 76 proc. katolików, zaś w 2015 – tylko 69. W Sąd ostateczny w tych samych latach 77 proc. wobec 70. Podobnie jest z uznaniem źródła moralności – w 2005 r. 46 proc. badanych było zdania, że jest nim sam człowiek.

 

Więcej głęboko wierzących

Charakterystyczne jest, że katolicy, którzy pozostają przy wierze, pogłębiają swoją wiarę, stają się katolikami z wyboru i świadomie identyfikują się z Kościołem. Odchodzą od tradycyjnego modelu religijności, ale wzrasta ich zaangażowanie w życie parafii. Liczba głęboko wierzących w ciągu 20 lat – od 1993 do 2013 r. ich liczba podwoiła się z 4 do 8 proc. Wzrost zaangażowania świadczy też o tym, że parafia staje się przestrzenią, pełniącą nie tylko funkcję sakralną, ale jest miejscem budowania więzi, tworzenia inicjatyw edukacyjnych i kulturalnych.

 

Aborcja mniej popularna

Dwie trzecie badanych (66 proc.) zgadza się z opinią, że „zawsze i niezależnie od okoliczności, ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci”. Nie zgadza się z tym stwierdzeniem 28 proc. i tylko co siedemnasty badany (6 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.

Mimo że w porównaniu z 2011 rokiem zmniejszył się odsetek badanych opowiadających się za całkowitą ochroną życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, nie zwiększyła się akceptacja dla aborcji „na życzenie” w pierwszych tygodniach ciąży. Obecnie zgodę na jej dopuszczalność wyraża 42 proc. ankietowanych, a 47 proc. jest temu przeciwne. W porównaniu z poprzednim badaniem odsetek zwolenników aborcji „na życzenie” jest o 6 punktów procentowych mniejszy, o 4 punkty zwiększył się natomiast odsetek badanych opowiadających się przeciwko temu rozwiązaniu.

 

Naród pielgrzymujący

Bardzo popularne są wśród polskich katolików pielgrzymki do sanktuariów. Do ponad 500 sanktuariów, rozsianych po całym kraju, podąża co roku ok. 7 mln Polaków. Najbardziej znane wśród nich są Częstochowa, Licheń, Łagiewniki, Gietrzwałd. Fenomenem jest, że pielgrzymują osoby niezależnie od wykształcenia, wieku, statusu społecznego. Polacy często jeżdżą na pielgrzymki zagraniczne, najchętniej udają się do Rzymu, Lourdes, Ziemi Świętej. W sumie do miejsc świętych udaje się 15 proc. Polaków. Polscy pielgrzymi stanowią 20 proc. chrześcijan w Europie i 5 proc. na świecie.

 

Problem z młodzieżą

Natomiast młode pokolenie Polaków szybciej odchodzi od wiary – choć za wierzących lub głęboko wierzących podaje się 71 proc. przedstawicieli tego pokolenia. Jednak jest to o 20 proc. mniej niż w całej populacji Polaków. Jako po prostu “wierzący” deklaruje się 57,7 proc. młodych, zaś jako “głęboko wierzący” – 12,4. W ciągu dwóch dekad liczba “głęboko wierzących” spadła wśród młodych o 5,5 proc., a liczba “wierzących” o 4,1 proc. Ta tendencja nie jest jednokierunkowa, gdyż największy spadek odchodzenia od wiary odnotowano w latach 1988-98. W późniejszych latach procent głęboko wierzących zwiększył się o 2,3 proc.

 

Nowe formy religijności

Dotychczasowy model religijności ludowej zanika, ale powstaje wiele zjawisk, które są zalążkiem nowego typu uzewnętrzniania wiary, którą można określić jako wielkomiejską. Nowe inicjatywy łączą tradycyjne formy z współczesnymi. Wierni gromadzą się dzięki mediom, szczególnie społecznościowym. Od 2009 r. zaczęto organizować Orszaki Trzech Króli, które w całości organizują katolicy świeccy. W 2016 roku Orszaki odbyły się w 420 miastach i miejscowościach, a także za granicą, gdzie mieszkają Polacy. Popularne są Marsze dla Życia i Rodziny (w tym roku przeszły w 140 miastach), rok temu uczestniczyło w nich 200 tys. osób.

Drogi Krzyżowe przechodzą ulicami miast w okresie Wielkiego Postu. Coraz popularniejsze są Ekstremalne Drogi Krzyżowe, których uczestnicy pokonują trudne trasy, często górskie. W tym roku przeszli oni 177 tras w kraju i 11 za granicą (te nowe formy religijne szybko przekraczają granice Polski). Nowym i rozwijającym się zjawiskiem, uwzględniającym wydłużony czas pracy, są Noce Konfesjonałów. W Wielkim Poście w wyznaczonych dniach można spowiadać się nawet całą noc. W tym roku taką możliwość stworzono w 180 świątyniach w całym kraju.


Na podstawie badań CBOS oraz Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego
Alina Petrowa-Wasilewicz / Warszawa

Alina Petrowa-Wasilewicz

Alina Petrowa-Wasilewicz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Alina Petrowa-Wasilewicz
Alina
Petrowa-Wasilewicz
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierdzie na fali. Zatrzymując się w drodze

18 maja już po raz trzeci wolontariusze wrocławskiego Sztabu ŚDM zgromadzili się, by wspólnie się modlić i integrować. - Zatrzymujemy się w drodze, ale i chcemy spotkać się z Drogą, czyli z Jezusem, żeby w drodze nie ustać, a pierwszym drogowskazem dla nas jest Słowo Boże – powiedział podczas homilii ks. Zbigniew Kowal.

Polub nas na Facebooku!

„Miłosierdzie na fali” to nazwa spotkań służących formacji duchowej i poznawaniu się wolontariuszy wszystkich sekcji wrocławskiego Sztabu ŚDM. Każdej środy Eucharystia poprzedza rozważanie w grupach jednego Drogowskazu Wolontariusza oraz wspólne rozmowy przy kubkach wypełnionych ciepłą herbatą.

Tym razem rozważany był trzeci Drogowskaz. Nawiązując do jego treści ks. Zbigniew w homilii pytał – Do jakich dzieł miłosierdzia i ewangelizacji posyła nas Bóg? Wspomniał także słowa św. Jana Pawła II, którego 96. rocznicę urodzin obchodzono tego dnia, mówiące, że: „Człowiek jest drogą Kościoła”. – Wolontariusz, to człowiek, który prostuje drogę własnego życia po to, żeby stać się dla innych drogą do Chrystusa – podkreślał ks. Zbigniew. Mszę Św. odprawił wspólnie z ks. Piotrem Wawrzynkiem, głównym koordynatorem wrocławskiego Sztabu ŚDM, który kolejny raz zachęcał wolontariuszy do zastanowienia się nad tym, co zrobią, gdy Światowe Dni Młodzieży dobiegną końca.

Po Eucharystii wolontariusze jak zawsze skierowali swe kroki do Sali Bankietowej Centrum Duszpasterstw Akademickich „Pod Czwórką”. Na początek nastąpiły krótkie zabawy integracyjne, które prowadziła Asia – wolontariuszka sekcji Wolontariat. Aby szybko i skutecznie zapamiętać nowe imiona, uczestnicy spotkania mieli za zadanie wypowiedzieć swoje imię wraz z określającym ich przymiotnikiem, który zaczyna się na tę samą literę. Później wolontariusze w grupkach dzielenia rozważali treść kolejnego Drogowskazu oraz próbowali odpowiedzieć sobie na postawione do niego 3 pytania.

W ostatniej części usiedli we wspólnym kręgu – było picie herbaty, ciastka (i przepyszne truskawki!) oraz rozmowy. Wszyscy zastanawiali się nad przebiegiem dalszych cośrodowych spotkań. Następnie każdy uczestnik powiedział o rzeczy, z której się cieszy. Wielu wspomniało o radości ze wspólnego spotkania, inni o (prywatnych i nie tylko) małych i wielkich sukcesach bieżącego tygodnia. Spotkanie „Miłosierdzie na fali cz. 3” zakończyła oczywiście modlitwa – zaśpiewano Apel Jasnogórski, przekazano sobie także „iskierkę” J.

Wszystkich wolontariuszy, którzy może do tej pory wahali się, żeby przyjść na środowe spotkania, serdecznie zapraszamy!


Katarzyna Pruchnik

 

http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,7706,Zrobmy-raban-Niezbednik-na-Swiatowe-Dni-Mlodziezy?utm_source=stacja7&utm_medium=wklejka&utm_content=sprawdz&utm_campaign=niezbedniknasdm