Nasze projekty

Po utracie wzroku przez trzy dni nie wychodziła z pokoju. Poświęciła się niewidomym

"Kiedy w wieku 22 lat straciła wzrok, bardzo to przeżyła. Przez trzy dni siedziała zamknięta w pokoju, pościła, walczyła z sobą. Gdy wyszła, postanowiła, że poświęci się pomocy niewidomym" - mówił ks. prof. Józef Naumowicz podczas mszy o owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Czackiej.

fot. Archiwum Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża

Podczas comiesięcznej mszy w archikatedrze warszawskiej ks. Naumowicz podzielił się refleksją na temat “Prymas Wyszyński a dzieło Lasek”. Przypomniał, że po raz pierwszy ks. Wyszyński i matka Czacka spotkali się w Laskach w 1926 roku.

Po utracie wzroku przez trzy dni nie wychodziła z pokoju

Ks. Wyszyński miał wtedy 25 lat, był dwa lata po święceniach. Matka Elżbieta Czacka była dwa razy starsza od ks. Stefana, ale wiele już dokonała od swojej młodości. Straciła wzrok w wieku 22 lat i bardzo to przeżyła. Przez trzy dni siedziała zamknięta w pokoju, pościła, walczyła z sobą. Kiedy po trzech dniach wyszła, to postanowiła, że poświęci się pomocy niewidomym – powiedział ks. Naumowicz.

Jako hrabianka, matka Czacka miała możliwości, aby podróżować do innych krajów i zdobywać wiedzę, jak pomóc ociemniałym. Po powrocie do Polski założyła Towarzystwo dla Ociemniałych, później Zakład dla Ociemniałych w Laskach, a jednocześnie Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża.

Reklama
Reklama

Prócz ks. Wyszyńskiego, w 1926 roku do Lasek przyjechał również wykształcony w szwajcarskim Fryburgu ks. Władysław Korniłowicz, który przywiózł wiele pomysłów i sposobów docierania do ludzi. I to przypadkowe spotkanie z matką Czacką sprawiło, że pozostali złączenie we wspólnej pracy i misji – podkreślił ks. Naumowicz.

„Z podziwem i niezrozumieniem przyglądał się rozwojowi Lasek”

Prawdopodobnie ks. Wyszyński spotkał ks. Korniłowicza już w seminarium włocławskim, jednak bliższą relację nawiązali dopiero na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Ks. Korniłowicz był spowiednikiem ks. Wyszyńskiego. Później ks. Stefan często przyjeżdżał do Lasek, gdzie ks. Korniłowicz mieszkał od 1931 roku do końca życia. Ks. Wyszyński przyjeżdżał, aby skorzystać z sakramentu spowiedzi i odwiedzał też matkę Czacką. Jednak ich więzy umocniły się w czasie II wojny światowej, kiedy Laski zostały zbombardowane. Wtedy matka Czacka odesłała większość niewidomych i część sióstr na Lubelszczyznę. Tam przebywali w dwóch majątkach – Żułowie i Kozłówce – opowiadał.

Reklama
Reklama

Kiedy w tym czasie zaczęły się prześladowania księży w diecezji włocławskiej, bp Michał Kozal poprosił swojego kapłana ks. Wyszyńskiego, aby wyjechał do Żułowa i Kozłówki. Tam przez dwa lata uczył niewidomych, a po powrocie prowadził rekolekcje w Laskach.

“Powstanie było dla ks. Wyszyńskiego lekcją człowieczeństwa i miłości”

Został tam do końca wojny i z wielkim podziwem i niezrozumieniem przyglądał się rozwojowi Lasek. Jak mówił: on profesor nauk społecznych i ekonomii nie mógł pojąć, że to wszystko może się tak rozwijać, bez biurokracji i dokładnego planowania, ale z tak wspaniałymi wynikami – mówił ks. Naumowicz.

Przed powstaniem warszawskim matka Czacka zdecydowała, że Laski nie tylko zorganizują szpital dla rannych, ale również zaangażują się w walkę. Tłumaczyła ks. Wyszyńskiemu, że cała Polska walczy, więc nie mogą stać z boku. Powstanie było dla Wyszyńskiego wielką lekcją człowieczeństwa i miłości. Błogosławił tych młodzieńców wychodzących do lasu, później udzielał im ostatniego namaszczenia. Kiedyś po bombardowaniu wyruszył do lasu w komży i ze stułą, chował poległych, asystował przy śmierci albo operacjach – przypominał kapłan.

Reklama

„Jeśli ks. Wyszyński będzie przy mnie, to zgodzę się na amputację”

Później ks. Wyszyński przywoływał historię żołnierza, który nie chciał się zgodzić na amputację nogi. W końcu powiedział: jeśli ks. Wyszyński będzie przy mnie, to zgodzę się na amputację. I ks. Wyszyński mówił, że asystował. Był przy tym i modlił się za siebie, aby wytrzymać, kiedy patrzył na wielki ból tego człowieka. Tłumaczył później, że to była wielka lekcja, jak cenne jest człowieczeństwo, kiedy patrzy się na udrękę, cierpienie – to prawdziwy uniwersytet miłości i doświadczenie do jakiego stopnia heroizmu zdolny jest człowiek. I wtedy wypowiedział zdanie, że mimo woli staliśmy się pokoleniem bohaterów. Mimo woli, bo nikt nie chciał walki – mówił ks. Naumowicz.

Życie oddane Bogu i ludziom. Testament matki Czackiej

Po śmierci ks. Korniłowicza w 1946 roku, ks. Wyszyński zastąpił do matce Czackiej, mimo że został wówczas biskupem lubelskim. Później, kiedy został prymasem, wymiana listów między nimi świadczy o tym, że bardzo często odwiedzał Laski. Na pogrzebie matki Czackiej w 1961 roku powiedział, że jej testamentem jest jej życie oddane Bogu i pełne miłości do człowieka. Później prymas wśród tylu różnych prac znajdował czas, aby pojechać do Lasek. Starał się, aby liturgię wielkopiątkową odprawiać w Laskach. Powiedział wtedy: całe moje życie to Wielki Piątek, co bardzo współgra z hasłem matki Czackiej: przez Krzyż do nieba – podkreślił.

„Jedna z wielkich polskich mistyczek”

W zapiskach, jak podkreślił, matka Czacka zanotowała, że każdego dnia żyła w taki sposób, aby skupiać się na jakimś momencie męki Jezusa. Ale to wszystko też prowadziło ku temu co zawiera się w słowie zmartwychwstanie. W zapiskach wzywa do prostej, ale głębokiej pobożności, regularnej modlitwy. W zapiskach widać, że to jedna z wielkich polskich mistyczek. Opisuje różne nadzwyczajne przeżycia, które są jednak czymś dodanym, a najważniejsza jest żywa relacja z Bogiem, przeżywanie obecności Boga na co dzień: w każdej pracy, codziennym czynie. Ta żywa relacja przekłada się na miłość do ludzi – mówił ks. Naumowicz.

Niech kard. Wyszyński i matka Czacka będą dla nas najlepszym przykładem umiłowania Boga i bliźniego, ale też najlepszymi orędownikami w niebie – zakończył.

kh/archwwa.pl/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę