Z KRAJU

“Po takim człowieku jest duża wyrwa”. Abp Ryś wspomina ks. Godnarskiego

"Ludzi w ogóle nie jest łatwo zastąpić. Zainicjował akcje, które będą trwać. Natomiast po każdym człowieku jest wyrwa, a po takim człowieku jest duża wyrwa" - mówi abp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji, o ks. Arturze Godnarskim. Inicjator "Przystanku Jezus" zmarł w poniedziałek z powodu zakażenia koronawirsuem.

Polub nas na Facebooku!

Metropolita łódzki uważa ks. Godnarskiego za jednego z najważniejszych liderów Nowej Ewangelizacji, który zainicjował “Przystanek Jezus”, ale również mocno uczestniczył w tworzeniu Szkół Nowej Ewangelizacji. Zwłaszcza tych, które są dziś związane z tzw. SESA [powstałe w 2010 r. Biuro Krajowe Szkół Nowej Ewangelizacji w Polsce – KAI], czyli ze Szkołami Nowej Ewangelizacji św. Andrzeja Apostoła. To, co jest specyfiką tych szkół, to absolutne poświęcenie przepowiadaniu kerygmatycznemu – mówi.

Ten kerygmat – jak podkreśla – zawsze był w centrum wszelkich inicjatyw podejmowanych przez ks. Godnarskiego, “nie tylko w ramach szkoły, ale i rekolekcji, zwłaszcza dla młodzieży, które głosił z ogromnym powodzeniem – zawsze ze wspólnotą, której był założycielem – Wspólnotą św. Tymoteusza”.

Artur był zwolennikiem głoszenia rekolekcji w szkołach, wychodząc z założenia, że trzeba iść do młodych, a nie wołać ich do siebie. Iść tam, gdzie są, a że szkoła jest dla nich najbardziej naturalnym miejscem życia, to trzeba iść do szkoły, oczywiście szanując jej specyfikę i w porozumieniu z władzami państwowymi oraz korzystając z tego, na co prawo oświatowe pozwala – mówi abp Ryś.

PRZECZYTAJ: Nie żyje ks. Artur Godnarski, inicjator „Przystanku Jezus”

Duchowny zauważa, że dzięki ogromnej pracy ks. Artura oraz jego współpracowników w czasie rekolekcji zgłaszali się nowi wolontariusze, którzy później uczestniczyli w “Przystanku Jezus” oraz innych organizowanych inicjatywach.

 

“To był człowiek niesłychanie aktywny”

Abp Ryś przypomniał również inne, równie ważne, aktywności ks. Godnarskiego. Prawie 10 lat temu 10 lat temu został członkiem i sekretarzem Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji, w ramach którego organizowane są dwie inicjatywy: co dwa lata Ogólnopolski Kongres Nowej Ewangelizacji oraz Ogólnopolska Szkoła Ewangelizatorów.

Ma ona swoją już czwartą edycję, dobiegającą końca, choć obecnie oczywiście trudno ją prowadzić z powodu epidemii. Ale nawet teraz ją prowadziliśmy, a on był absolutnie jej motorem, także dzięki kontaktom, które miał w całym świecie ewangelizacji, był zatem w stanie zapraszać do współpracy ludzi znanych, jak Jose Prado Flores, abp Rino Fisichella [przewodniczący Papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji – KAI], Michelle Moran [m.in. przewodnicząca Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej Anglii i Walii – KAI] – mówi metropolita łódzki.

Abp Ryś nawiązał również do “młodości kapłańskiej” ks. Godnarskiego, kiedy miał “wyjątkowe szczęście spotkać bp. Edwarda Dajczaka”. Wydaje mi się, że „Przystanek Jezus” narodził się – pewnie nikt się teraz nie przyzna, bo bp Edward jest zbyt pokorny, a Artur już nic nie sprostuje – z inicjatywy właśnie bp. Edwarda, dla której znalazł on natychmiast rozpalone serce Artura, a on z kolei w dużej mierze wychował właśnie przy biskupie Dajczaku. Trudno jest w gronie biskupów w Polsce o kogoś, kto ma tak rozpalony charyzmat ewangelizacji jak właśnie biskup Edward – mówi.

 

Znany w Polsce i zagranicą

Kiedy 10 lat temu – jak wspomina – poznał ks. Godnarskiego był on już dość znany, nie tylko w Polsce, ale i zagranicą oraz miał odwagę “wędrowania do środowisk polonijnych”. Przeszliśmy z nim wiele takich wydarzeń na Zachodzie. Organizowaliśmy kongresy ewangelizacyjne dla Polonii w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i Stanach Zjednoczonych. To był człowiek niesłychanie aktywny. Działał dość szeroko. Pamiętajmy, że podejmował te wszystkie działania przy dość słabym zdrowiu – dodaje.

ZOBACZ TEŻ: „Miał głęboką pasję do Jezusa”. Przyjaciele wspominają ks. Godnarskiego

Była w nim harmonia, której się spodziewamy po nurcie, jaki nazywa się „strumieniem łaski” w Kościele, odnoszącym się do tych rzeczywistości odwołujących się do chrztu w Duchu Świętym jako do wydarzenia inicjacyjnego. To są rzeczywistości głęboko charyzmatyczne, ale myślę, że Artur potrafił dbać o równowagę charyzmatu i urzędu. Zawsze gdzieś było to dla niego istotne – podkreśla metropolita łódzki.

Czy da się zastąpić takiego człowieka? Ludzi w ogóle nie jest łatwo zastąpić. Zainicjował akcje, które będą trwać. Natomiast po każdym człowieku jest wyrwa, a po takim człowieku jest duża wyrwa – mówi.

 

Zmarł po zakażeniu koronawirusem

Ks. Artur Godnarski był zarażony koronawirusem i od kilku tygodni w ciężkim stanie przebywał w szpitalu. Kilka miesięcy wcześniej miał przeszczep nerki i z tego powodu miał obniżoną odporność. Zmarł w wieku 52 lat.

Ks. Artur Godnarski był księdzem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej od 1994 roku. Był założycielem Wspólnoty św. Tymoteusza, która zainicjowała Przystanek Jezus. Od 2011 roku pełnił funkcję sekretarza Zespołu Konferencji Episkopatu Polski do spraw Nowej Ewangelizacji.

SPRAWDŹ: Ks. Godnarski zostanie pochowany 22 stycznia. Przekazano szczegóły uroczystości

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Polacy lepiej oceniają działalność Kościoła. Nowy sondaż

W porównaniu z badaniem sprzed miesiąca poprawił się społeczny odbiór działalności Kościoła katolickiego. Dobrze jest on oceniany przez 46% Polaków, źle przez 42%, w grudniu było to odpowiednio 41 i 47% - wynika z najnowszego sondażu CBOS na temat oceny działania różnych instytucji w Polsce.

Polub nas na Facebooku!

W raporcie z 17 grudnia CBOS informował, że opinie o działalności Kościoła katolickiego były najgorsze od 1993 roku, kiedy to po raz ostatni zarejestrowano wyraźną przewagę negatywnych ocen funkcjonowania tej instytucji nad pozytywnymi.

Pod koniec 2020 roku działalność Kościoła katolickiego dobrze oceniało dwie piąte Polaków (41%), natomiast niemal połowa (47%) wypowiadała się o niej z dezaprobatą.

W ciągu miesiąca, co pokazuje pierwsze badanie w 2021 roku, poprawił się jednak społeczny odbiór działalności Kościoła katolickiego. Obecnie dobrze ocenia ją niemal połowa Polaków (46%, od grudnia wzrost o 5 punktów procentowych), natomiast ponad dwie piąte (42%, spadek o 5 punktów) wypowiada się o niej negatywnie.

 

Najlepiej oceniają Kościół osoby o prawicowych poglądach

Poza osobami zaangażowanymi w praktyki religijne, pozytywnymi ocenami Kościoła katolickiego wyróżniają się najbardziej zwolennicy PiS, ankietowani deklarujący prawicowe poglądy, osoby mające wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe, najstarsi respondenci oraz mieszkańcy wsi.

Negatywne opinie o działalności tej instytucji najczęściej deklarują potencjalni wyborcy Lewicy, KO i Polski 2050, osoby niepraktykujące religijnie (lub praktykujące sporadycznie), badani identyfikujący się z lewicą, mieszkańcy dużych i – szczególnie – największych miast, najlepiej wykształceni oraz ankietowani mający od 25 do 44 lat.

Badanie przeprowadzono w dniach od 4 do 14 stycznia 2021 r. na próbie liczącej 1150 osób – pełnoletnich mieszkańców Polski.

ZOBACZ: Prawie połowa Polaków źle ocenia działalność Kościoła

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap