video-jav.net
Z KRAJU

Odpust ku czci św. Wojciecha już pojutrze. Oglądaj online

W najbliższą sobotę i niedzielę w Gnieźnie odbędzie się doroczny odpust ku czci św. Wojciecha, głównego patrona Polski. Głosić będą m.in. bp Piotr Libera z Płocka, bp Rafał Markowski z Warszawy oraz abp Stanisław Budzik z Lublina, wszystko będzie transmitowane na żywo w internecie.

Polub nas na Facebooku!

Odpust ku czci św. Wojciecha już pojutrze. Oglądaj online
W najbliższą sobotę i niedzielę w Gnieźnie odbędzie się doroczny odpust ku czci św. Wojciecha, głównego patrona Polski. Głosić będą m.in. bp Piotr Libera z Płocka, bp Rafał Markowski z Warszawy oraz abp Stanisław Budzik z Lublina, wszystko będzie transmitowane na żywo w internecie.

Tegoroczne obchody przeżywane będą w łączności z 70. rocznicą ingresu do katedry gnieźnieńskiej kard. Stefana Wyszyńskiego oraz 40. rocznicą pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny i Gniezna papieża Jana Pawła II. W uroczystościach odpustowych jak co roku udział wezmą biskupi z Polski i zagranicy, pielgrzymi, przedstawiciele bractw, organizacji i stowarzyszeń, przedstawiciele władz państwowych i samorządów lokalnych, reprezentanci środowisk naukowych i kulturalnych, liderzy i członkowie ruchów oraz duszpasterstw środowiskowych.

Transmitowane będą sobotnie i niedzielne nieszpory, zakończenie sobotniej procesji i błogosławieństwo biskupów oraz niedzielna suma odpustowa. Transmisję będzie można obejrzeć na stronach www.archidiecezja.pl www.prymaspolski.pl oraz kanale YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej, a zakończenie procesji na Facebooku archidiecezji gnieźnieńskiej. Szczegółowy program poniżej:

27 kwietnia SOBOTA

19.30 – I Nieszpory o św. Wojciechu pod przewodnictwem i z homilią ordynariusza diecezji płockiej bp. Piotra Libery (transmisja YouTube)

ok. 21.00 – zakończenie procesji oraz słowo i błogosławieństwo biskupów (transmisja na Facebooku)

28 kwietnia NIEDZIELA

10.00 – Msza św. odpustowa pod przewodnictwem i z homilią ordynariusza archidiecezji lubelskiej abp. Stanisława Budzika (transmisja YouTube oraz TVP Polonia)

16.00 – II Nieszpory o św. Wojciechu pod przewodnictwem i z homilią bp. Rafała Markowskiego, biskupa pomocniczego warszawskiego (transmisja YouTube)

KAI/ad

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

“Weź mnie do nieba” Tłumy przyjaciół pożegnały dziś pana Marka

Ten pogrzeb jest wielkim świadectwem wiary - zauważył kard. Kazimierz Nycz przewodnicząc 24 kwietnia Mszy św. pogrzebowej śp. Marka Tarnowskiego, który zginął 11 kwietnia na plebanii w Warszawie. Niezwykłym elementem Liturgii były śpiewy Neokatechumenalne, nawiązujące do Zmartwychwstania.

Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Weź mnie do nieba" Tłumy przyjaciół pożegnały dziś pana Marka
Ten pogrzeb jest wielkim świadectwem wiary - zauważył kard. Kazimierz Nycz przewodnicząc 24 kwietnia Mszy św. pogrzebowej śp. Marka Tarnowskiego, który zginął 11 kwietnia na plebanii w Warszawie. Niezwykłym elementem Liturgii były śpiewy Neokatechumenalne, nawiązujące do Zmartwychwstania.

Uroczystość odbyła się w kościele pw. św. Feliksa z Kantalicjo w warszawskiej dzielnicy Wawer, znajdującej się na praskim brzegu Wisły. Stąd obecność we współkoncelebrze warszawsko-praskiego biskupa Marka Solarczyka, zastępującego biskupa miejsca Romualda Kamińskiego. Mszę św. pogrzebową koncelebrowało ponadto wielu kapłanów – prezbiterów z różnych wspólnot Neokatechumenalnych, w tym ks. Maciej Tarnowski, syn Zmarłego.

Mimo swoich sporych rozmiarów świątynia wypełniła się po brzegi wiernymi: braćmi z innych wspólnot Neokatechumenalnych na terenie Warszawy, przyjaciół, współpracowników pana Marka. Oprawę muzyczną liturgii zapewniła wieloosobowa schola, zespół instrumentalny oraz liczni kantorzy z gitarami. Wszystkie wykonywane pieśni miały charakterystyczną dla Drogi rytmikę i harmonizację, a ich podniosłość, treść nawiązująca do Wielkanocy oraz wspólny śpiew wszystkich zgromadzonych sprawiał niezwykłe wrażenie.

“Zaufałem, zaufałem Panu, a On nade mną się pochylił i wysłuchał mego krzyku, z dołu śmierci mnie wydobył!” (Ps 40)

– zabrzmiało w jednym ze śpiewów.

– To wielka łaska przeżywać pogrzeb w czasie Wielkanocnym – mówił w homilii pogrzebowej ks. Paweł Rogowski, prezbiter należący do tej samej wspólnoty Neokatechumenalnej, co zmarły pan Marek. Nawiązał w tym miejscu do czytanego dziś w liturgii fragmentu Ewangelii, opisującego spotkanie uczniów ze Zmartwychwstałym w drodze do Emaus. – Jezus przybliża się do nas i idzie z nami także przez to wydarzenie śmierci Marka, choć my również – jak tamci uczniowie – wyobrażaliśmy sobie wszystko zupełnie inaczej. Pan chce, abyśmy odkryli Jego obecność również w tym tragicznym wydarzeniu, żebyśmy wyznali, że On jest Zwycięzcą śmierci, byśmy zobaczyli to wszystko oczami wiary. Bo jego życie się zmieniło, ale nie skończyło – mówił kaznodzieja.

…dlatego śpiewajmy: zwycięstwo śmierć pochłonęło, Alleluja! Gdzież jest o śmierci twe zwycięstwo? Alleluja, Alleluja!”

– zabrzmiało w pieśni na Komunię.

W imieniu najbliższej rodziny Zmarłego przemawiał na zakończenie liturgii jego syn, ks. Maciej. – Tata często mówił: albo mówisz, albo płaczesz – wybieraj. Muszę być mu posłuszny, będę mówił – zaczął ks. Maciej.
Nawiązując do dramatycznych okoliczności śmierci swojego taty, przyznał, że nie lubi, gdy o tej śmierci mówi się “tragiczna”, “dramatyczna” lub używa słowa “morderstwo”. – Mój tato zginął śmiercią chwalebną! Śmiercią w łasce uświęcającej. To wielki dar – mówił. Dodał, że właśnie dlatego na jego trumnie położono gałązkę palmy – palmy Zwycięstwa.

– Nie ma w nas złości, nienawiści, pretensji. Nosimy w sobie po prostu wielki ból. Dlatego prosimy wszystkich o modlitwę – mówił, nie kryjąc wzruszenia, ks. Maciej.

Do tego wymiaru śmierci pana Marka nawiązywał również kard. Kazimierz Nycz, także przemawiający na zakończenie liturgii. – Nie wolno nam mimo wszystko sakralizować grzechu, zła, bo stąd prosta by była droga do powiedzenia, że “Bóg tak chciał”, a przecież Pan Bóg nie chciał tego zła – zauważył. Zwrócił również uwagę, że śmierć pana Marka niesie ze sobą także inne świadectwo: świadectwo bycia chrześcijaninem gotowym na śmierć w każdej chwili. – Nasi przodkowie ułożyli modlitewne Suplikacje, by prosić Pana Boga o zachowanie “od nagłej i niespodziewanej śmierci”. Śmierć naszego brata Marka była nagła, ale był on do niej bardzo dobrze przygotowany – powiedział kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Podczas uroczystości nie zabrakło głosów i świadectw o życiu zmarłego wygłoszonych przez jego współbraci ze wspólnoty. – Jest tu wśród nas wiele osób, które dostało nowe Boże życie,dzięki Słowu głoszonemu przez Marka – mówiła pani Aldona z jednej ze wspólnot założonych przez Zmarłego. Był on bowiem przez wiele lat tzw. katechistą, czyli odpowiedzialnym we wspólnocie za bezpośrednią ewangelizację, głoszenie katechez i zakładanie nowych wspólnot Neokatechumenalnych.

“Kto nas odłączy? kto nas odłączy od Miłości Boga? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie? Jeśli we wszystkim tym zwyciężamy, to dlatego, że On nas kocha”

Ta i inne pieśni wygrywane przez kilkunastu gitarzystów towarzyszyły również konduktowi żałobnemu odprowadzającemu pana Marka na pobliski cmentarz parafialny. Żałobników było tak wielu, że w kondukt rozciągał się na odległość kilkuset metrów i poruszał się w asyście policji całym pasem jezdni.

 

 

W trakcie składania trumny z ciałem Zmarłego śpiewano:

“Weź mnie do nieba, o mój Panie, albowiem umrzeć jest dla mnie na pewno lepiej! Przebywać z Tobą. O to jedno Cię proszę: nie daj mi wątpić o Twej miłości, nigdy nie wątpić o Twej miłości, przebywać z Tobą”

 

Więcej o Panu Marku i niezwykłych okolicznościach jego śmierci można przeczytać tutaj:>> Pascha Pana Marka

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Ania Drus

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >
Share via