video-jav.net

Nowe przeżycia. Nowe pomysły. Nowy Sącz

Po dwóch miesiącach od ostatniego spotkania kolejne miasto diecezji tarnowskiej doczekało się Zjazdu Młodzieży. Siódma edycja Synaju przypadła na Nowy Sącz, a jej tematem przewodnim była świętość.

Polub nas na Facebooku!

Choć zgromadzenie młodych odbyło się 26 listopada, pogoda nie zniechęcała do przybycia. Z całą śmiałością można nawet stwierdzić, że zachęciła nie jedno pełne zapału serce, bo zamiast 2900 osób zarejestrowanych, na spotkanie przybyło blisko cztery tysiące.

Synaj 7 rozpoczęło zawiązanie wspólnoty. Katecheza była rozważaniem słów Papieża, głoszonych w Brzegach podczas Nocnego Czuwania. Ścianka wspinaczkowa, znajdująca się za sceną, w zestawieniu z cytowanymi przez księdza Pawła Górskiego słowami Ojca Franciszka o tym, aby nie wegetować była wymownym symbolem. My młodzi, musimy zejść z kanapy i ciągle się wspinać, piąć się ku Górze. Słowo do młodych skierował również ks. Artur Ważny. Powtórzył za Ojcem Świętym, że łatwiej budować mosty niż burzyć mury. – Świętość to budowanie mostów – wyjaśnił. Potem zapytał uczestników – Wiecie co sprawia, że siedzimy na kanapie? Powierzchowność. Jesteśmy powierzchowni w relacjach z drugim człowiekiem i samym sobą. Uwielbiamy wsadzać innych w ramki, a Papież mówi, jeśli chcesz być święty, przestań komentować – mówił ks. Artur.

 

synaj7_fot2

 

– Jesteście pokłosiem Światowych Dni Młodzieży – powiedział prezydent Nowego Sącza. Te słowa są wskazówką dla młodych, aby robić harmider, Boży harmider.

„Pochód świętych” to kolejny krok postawiony w zdobyciu po raz siódmy Góry Synaj. Krótką pielgrzymką uczestnicy przeszli do Kościoła Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, by celebrować Eucharystię. Słowo podczas Mszy Świętej wygłosił bp Leszek Leszkiewicz. – Jest nas tu tyle, że gdybyśmy mieli taką świętą odwagę, to byśmy zatrzęśli diecezją, a jeśli byśmy zatrzęśli diecezją, to zatrzęślibyśmy całym Kościołem w Polsce! A wtedy zmienilibyśmy cały Kościół – – mówił ksiądz biskup.

Listopadowy Synaj ze względu na termin został połączony z Andrzejkami, dlatego po  Eucharystii młodzi wrócili na halę, by po raz kolejny pokazać, że są stworzeni nie tylko do różańca, ale także do tańca. W myśl hasła: Kto śpiewa, dwa razy się modli, wychwalali Pana dobrze się bawiąc, integrując i wypełniając przestrzeń wokół siebie Bożą radością.

 

SONY DSC

 

Po intensywnej „uczcie dla ciała”, przyszedł czas na nakarmienie duszy. Każdy spragniony widoku Jezusa, czekający na Jego łaski, dostał taką szansę podczas Uwielbienia Chrystusa Eucharystycznego. – Bóg stał się człowiekiem, żebyś w człowieku widział Boga – mówił ks. Stanisław Kłyś. W tym zdaniu młodzi dostali wskazówkę, gdzie szukać Boga. Przypomniane zostały również słowa Jana Pawła II: „Jak można kochać Boga, który jest niewidzialny, nie kochając człowieka, który jest obok nas?”

Synaj był manifestacją świętości, uświadomił też, jaka jest rola młodych w Kościele: kochać bliźniego, bo tylko tak naprawdę odnajdziemy Boga.

Choć spotkanie przeszło już do historii, młodzi zadbają o to, aby nie było ono tylko wspomnieniem, a zapowiedzią kolejnych, pełnych łask i dobra, spotkań. Koniec każdego spotkania jest nie tyle pożegnaniem, co obietnicą. I nadzieją. Następna edycja w kwietniu, przygotowania czas start.


Sylwia Łabuz, ŚDM Synaj, diec. tarnowska

 

Sylwester z Ubogimi po raz pierwszy w Krakowie

W pięknie ozdobionej sali każdy z blisko 150 zaproszonych gości znajduje dla siebie imienne miejsce przy bogato zastawionym stole. Nie brakuje wodzireja, wspólnych zabaw i tańców. Oprócz uczty dla ciała jest i strawa duchowa – wspólna modlitwa oraz Msza o północy. Sylwester z bezdomnymi to w Katowicach już tradycja. Teraz przyszedł czas na Kraków

Polub nas na Facebooku!

sylwester z ubogimi logo krakowSylwester dla Ubogich organizowany jest od ponad dwudziestu lat przez kleryków śląskiego Seminarium. Corocznie w imprezie uczestniczy ok. 150-200 osób bezdomnych i ubogich, mając okazję do spędzenia tego wyjątkowego wieczoru przy ciepłym posiłku oraz na wspólnej modlitwie. W tym roku po raz pierwszy Sylwester dla bezdomnych odbędzie się w Krakowie.

– Pomysł organizacji Sylwestra w Krakowie powoli w nas dojrzewał – mówią organizatorzy krakowskiej edycji, wolontariusze z par. Dobrego Pasterza w Krakowie. Przyznają, że punktem zapalnym do realizacji tej idei były Światowe Dni Młodzieży. – Podczas pracy w parafialnym komitecie zobaczyliśmy, jak wiele można zdziałać wspólną pracą i zaangażowaniem. Zaskoczyła nas ogromna ofiarność i pomoc naszych parafian, przez co dostrzegliśmy ogromny potencjał w ludziach którzy chcą pomagać, zaangażować się i wreszcie mieli ku temu okazję. Tuż po zakończeniu ŚDM padła decyzja, że parafialny Komitet nie będzie rozwiązywany i w tym samym gronie wolontariusze przygotują Sylwestra z Ubogimi.

 

Sylwester_z_Ubogimi_2

 

Każdy człowiek jest ważny

Przesłanie spotkania z bezdomnymi i ubogimi jest bardzo proste. Organizatorzy nie chcą traktować przybyłych jak bezimiennej masy, dla której łaskawie można coś zrobić. – Pragniemy, by każdy imiennie zaproszony gość poczuł, że to wszystko jest przygotowane właśnie z myślą o nim – wyjaśniają. Taka idea przyświeca katowickiemu Sylwestrowi od samego początku i w Krakowie pozostaje to niezmienne. Ma on pokazać dać drugiemu człowiekowi, że jest dla kogoś ważny.

 

Włącz się w przygotowania

Przygotowania i przebieg Sylwestra wymagają wielkiego zaangażowania. Stąd też wszyscy mogą czuć się zaproszeni do włączenia się w poszczególne zadania. Można wcielić się w rolę kelnera, kucharza, fotografa, muzyka lub pomóc udekorować salę. Organizatorzy nie ograniczają jednak kreatywności w przygotowaniach i chętni mogą zaproponować dowolną formę pomocy. Dodatkowo można włączyć się w organizację Sylwestra z Ubogimi na odległość – zostając darczyńcą projektu. Wszystkie informacje można znaleźć na stronie www.krakow.sylwesterzubogimi.pl


Krakowska ekipa zaprasza również na spotkanie organizacyjne
12 grudnia 2016, poniedziałek, godz. 19:00,
w par. Dobrego Pasterza (ul. Dobrego Pasterza 4).


Zobacz niezwykłą relację z zeszłorocznej edycji Sylwestra z Ubogimi