Niezwykła Droga Krzyżowa na “Polsce pod Krzyżem”

Rodzice, którzy przeżyli śmierć dziecka; kobieta po dokonanej aborcji, mężczyzna wykorzystany seksualnie przez duchownego - to tylko niektóre osoby, jakie opowiedziały o swoim doświadczeniu krzyża podczas niezwykłej Drogi Krzyżowej, jaka późnym wieczorem odbyła się pod Włocławkiem. Nabożeństwo było częścią akcji "Polska pod Krzyżem" i wzięło w nim udział kilkadziesiąt tysięcy wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Niezwykła Droga Krzyżowa na "Polsce pod Krzyżem"
Rodzice, którzy przeżyli śmierć dziecka; kobieta po dokonanej aborcji, mężczyzna wykorzystany seksualnie przez duchownego - to tylko niektóre osoby, jakie opowiedziały o swoim doświadczeniu krzyża podczas niezwykłej Drogi Krzyżowej, jaka późnym wieczorem odbyła się pod Włocławkiem. Nabożeństwo było częścią akcji "Polska pod Krzyżem" i wzięło w nim udział kilkadziesiąt tysięcy wiernych.

Na lotnisku w Kruszynie, gdzie trwa “Polska pod Krzyżem” Droga Krzyżowa rozpoczęła się po godz. 20. Jej niezwykłość polegała nie tylko na tym, że odprawiona została w plenerze – na lotnisku, pośród morza świateł świec trzymanych w dłoniach wiernych, ale także dlatego, że oprócz słów Pisma Świętego zebrani wysłuchali świadectw osób świeckich i duchownych, o ich doświadczeniu krzyża.

Pomiędzy sektorami niesiony był drewniany trzymetrowy krzyż, a także duża monstrancja z Najświętszym Sakramentem. Modlitwie przewodniczył biskup włocławski Wiesław Mering.

Przy pierwszej stacji mąż chorej na nowotwór żony, Gabrysi, mówił o kolejnych wyrokach, jakimi były lekarskie orzeczenia o chorobie. Następnie ojciec umierającej dwunastoletniej córki wyznał, że przyszedł pod krzyż, bo jest w tej życiowej sytuacji zupełnie bezradny, a jego córka, jak dwunastoletnia córka ewangelicznego Jaira, czeka na cud. Przy trzeciej stacji mężczyzna, który uległ wypadkowi i nie może chodzić wyznał: „chcę otworzy się na Twój plan Panie – plan, którego do końca nie rozumiem”.

 

🔷 PRZECZYTAJ: Ks. Kozłowski: Krzyż na Giewoncie mnie ocalił

 

Agnieszka, mężatka z trójką dzieci opowiedziała o doświadczeniu śmierci nienarodzonego czwartego dziecka. „Ból, cierpienie i wtedy zwróciłam się do Maryi, bo któż lepiej zrozumie moje cierpienie niż Maryja. Moje przyjęcie krzyża dało mi siłę. Potem, gdy urodziłam martwe dzieciątko, w zagrożeniu było moje życie. Pytałam się, czy jestem gotowa odejść. I raz jeszcze przytuliłam się do krzyża. Zgoda na krzyż i przylgnięcie do Jezusa przyniosło owoce dla innych” – wyznała.

 

 

W kolejnych momentach przytoczone były świadectwa traumatycznych przeżyć mężczyzny po rozwodzie rodziców, które wracały już w dorosłym życiu, kobiety po zdradzie przez męża, która „uciekła pod Krzyż, by umieć przebaczyć i odnaleźć siebie, przeżyć podarowane nowe życie”. Przy siódmej stacji przytoczono doświadczenie tragedii smoleńskiej z 2010 roku. „Zginęli wszyscy, a my osieroceni mężowie, żony, rodzice, dzieci staliśmy przestraszeni i błądzący. Grozę powiększały niewytłumaczalne postępowania władzy, która wykazała tchórzostwo – oddała śledztwo w ręce tych, których było lotnisko. Szukaliśmy pocieszenia w modlitwie i mszach świętych. Od władz doświadczaliśmy pogardy i odrzucenia. Dziś dalej trudno zrozumieć, dlaczego tak się stało. Upadliśmy przed krzyż i uwierzyliśmy, że wiara to jedyna gwarancja spokoju, że spotkamy się z naszymi bliskimi w niebiosach” – mówił jeden z przedstawicieli rodzin smoleńskich.

Następnie świadectwo powiedziała kobieta po dokonanej aborcji i matka, której córka została zamordowana na tle seksualnym. Mężczyzna wykorzystany seksualnie przez księdza mówił o zniszczonym przez to doświadczenie życiu: „byłem szantażowany przez księdza, czułem wstyd, poczucie upodlenia, rozpacz, dalej były narkotyki, autoerotyka, życie z daleka od Boga. Bóg dał łaskę, że znalazłem się na neokatechumenalnej drodze. Odbudowałem życie wiary, krzyż śmierci stał się krzyżem życia. Spotkałem się z tym księdzem i zaniosłem mu przebaczenie. Wiem, że wiele osób skrzywdzonych przez księdza odeszło od Kościoła. Pomóżcie im, nie dziwcie się, bo bez wiary pozostaje tylko nienawiść” – mówił mężczyzna.

 

🔷 PRZECZYTAJ: Papież zaprasza na wydarzenie “Polska pod krzyżem”

 

Przy jedenastej stacji do drzewa krzyża wbite zostały długie gwoździe. Uczynił to wykonawca drewnianego krzyża – stolarz z Włocławka. Następnie krzyż umieszczony został na specjalnie przygotowanym miejscu, w przeciwległym końcu sektorów dla pielgrzymów. Przy krzyżu umieszczony został Najświętszy Sakrament. W tym czasie świadectwo głosił chłopak, który sprowadzony został na złą drogę, w konsekwencji czego zamordował człowieka. Spojrzenie na krzyż dało mu siłę do wyznania grzechów, wejścia na drogę modlitwy i karmienia się Słowem Bożym.

Przy dwunastej stacji zaległa cisza rozrywana uderzeniami w gong. Biskup włocławski Wiesław Mering odmówił modlitwę: „oto my, Polacy, stajemy przed Tobą, by uznać Twoje panowanie, oddać się Twemu prawu. Uznajemy Twoje panowanie nad Polską i całym naszym narodem rozsianym po całym świecie”. Zawierzył całą Ojczyznę Chrystusowi Królowi.

Na zakończenie wierni odśpiewali uroczyste Te Deum – Ciebie Boga wysławiamy. W stojącej przed monstrancją z Najświętszym Sakramentem dużej kadzielnicy rozpalono kadzidło. Ksiądz Biskup udzielił błogosławieństwa kończącego Drogę Krzyżową. Rozpoczęła się nocna adoracja, która zakończy się Mszą świętą z niedzieli.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Bp Mering: Chcemy pokazać światu, że należymy do Jezusa

Stajemy pod krzyżem żeby odszukać siebie, znaleźć swoje miejsce w życiu, chcemy pokazać światu, że należymy do Jezusa - powiedział bp Wiesław Mering. Biskup włocławski przewodniczył Mszy św. podczas spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”

Polub nas na Facebooku!

Bp Mering: Chcemy pokazać światu, że należymy do Jezusa
Stajemy pod krzyżem żeby odszukać siebie, znaleźć swoje miejsce w życiu, chcemy pokazać światu, że należymy do Jezusa - powiedział bp Wiesław Mering. Biskup włocławski przewodniczył Mszy św. podczas spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”

Organizatorzy wydarzenia zapowiedzieli, że uroczystości towarzyszyć będzie kilka niespodzianek, jedną z nich było odtworzenie nagrania homilii Jana Pawła II z 7 czerwca 1991 r.

Papież Polak wspomniał w niej postacie polskich świętych, którzy „wpatrując się w serce Jezusa znajdowali w nim nadludzką moc”. Jan Paweł II przestrzegał przed źle pojmowaną europejskością, chcącą spłycić człowieka do poziomu instynktów i seksualności, która pozwala zabijać nienarodzone dzieci. – My tą Europę tworzyliśmy i to z wielkim trudem. Kulturę europejską tworzyli przede wszystkim męczennicy. Taką miarę europejskości przyjmujemy, pragniemy podjąć i kontynuować, nie pozwolimy sobie zaniżyć tej miary. Świat potrzebuje Europy odkupionej – apelował.

Następnie swoją homilię wygłosił bp Mering, który zauważył, że głos papieża prowadzi w kierunku serca ukrzyżowanego Jezusa. – Bóg zabiega o naszą miłość, wiarę w niego. Zachęca byśmy udali się pod krzyż – powiedział duchowny, podkreślając, że to właśnie na krzyżu rodzi się nowa szansa dla każdego człowieka.

– Krzyż Jezusa prowadzi człowieka do wiary. Widok Jezusowej męki potrafi zmienić ludzkie serce. Rodzi uznanie winy, prośbę o przebaczenie i zapewnia przebaczenie człowiekowi. Stający pod krzyżem uczą się od Jezusa wielkodusznego miłosierdzia – powiedział bp Mering. Kapłan przypomniał, że jedną z postaci tej wielkiej miłości jest miłosierdzie. Dodał, że tylko Bóg w swojej miłości umie dawać znacznie więcej niż człowiek potrzebuje, jednak jako katolicy powinniśmy przynajmniej próbować naśladować w tym swojego Stwórcę. – Nie umiemy sami tego zrobić, ale z jego pomocą wszystko jest możliwe – stwierdził.

Biskup przypomniał, że ukrzyżowany Jezus uczy altruizmu, który jest dziś wartością nieznaną i nielansowaną. – Dziś mówi się nam: „baw się, korzystaj z życia, bądź sobą, realizuj siebie”. Zauważcie jaka panuje cisza w kościele, kiedy czytamy fragment o Maryi i Janie stojących pod krzyżem Jezusa. Droga do zbawienia nie wiedzie przez egoizm. Człowiek realizuje siebie poprzez ofiarowanie się drugiemu człowiekowi – podkreślił duchowny.

Bp Mering dodał, że Matka Jezusa i św. Jan kierowali się w swoim postępowaniu miłością wobec Jezusa i to ona przyprowadziła ich na Golgotę. – Właśnie takich kobiet, takich mężczyzn, z odwaga i miłością stających pod krzyżem Jezusa, potrzebuje Polska, Europa, a nawet świat – powiedział. Krzyż, zdaniem biskupa, rodzi prawdziwych świadków Ewangelii i jest paradoksalnym znakiem siły chrześcijaństwa. – Stajemy pod krzyżem żeby odszukać siebie, znaleźć swoje miejsce w życiu, chcemy pokazać światu, że należymy do Jezusa – dodał.

Zdaniem biskupa należy rozpalić gorliwość serca, ponieważ obojętny i leniwy katolik nie jest w stanie porwać nikogo do Jezusa. Biskup wspomniał postać założyciela Drogi Neokatechumenalnej – Kiko Argüello, który mówił, że nie miłość jest najważniejsza do głoszenia Dobrej Nowiny, nie wiara, nie pokora, ani nadzieja – Musicie mieć ogień aby głosić dobrą nowinę! Ogień gorliwości! Bo jak nie to w ogóle się do głoszenia nie zabieracie – cytował biskup. – To gorliwość, ogień, kazał nam zejść z kanapy, by dostrzec, że do wyższych celów zostaliśmy stworzeni. Nie tylko do zabawy. Trzeba nam nauczyć się prawdziwie kochać – dodał. Jak zauważył bp Mering, w dzisiejszych czasach rzadko słyszy się o tym, że miłosierdzie Boże musi iść w parze z autentyczną przemianą serca.

– Musimy ratować wartości, o których mówił Jan Paweł II, musimy ratować nasze rodziny, i o to apelował również papież Franciszek. Musimy mieć odwagę wybierać prawdę, dobro, piękno. Wybierając życie, zwłaszcza jeszcze nienarodzonego człowieka! Prawda, dobro i życie to królestwo Jezusa – powiedział bp Mering. – Twój Syn Boże zwyciężył śmierć niech także i nam pozwoli zwyciężyć małość i dojść do niego w świętości – zakończył metropolita włocławski.

Podczas liturgii odbyło się uroczyste wniesione relikwii Krzyża Świętego. Po błogosławieństwie zebrani mogli posłuchać homilii ks. Dolindo Ruotolo.

O godz. 20.15 odbędzie się Droga Krzyżowa, następnie ok. godz. 22, rozpocznie się druga – nocna – część spotkania. Będzie to wielogodzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu, zakończona niedzielną Eucharystią o godz. 3 nad ranem.

Wydarzenie na żywo można śledzić przez Internet na stronach www.tvp.info, www.vod.tvp.pl oraz www.polskapodkrzyzem.pl

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7