Nasze projekty

„Nie widziałem rodziny od sześciu lat”. Historia Nasima, który uciekł z Afganistanu

"W Afganistanie każdego tygodnia czy nawet każdego dnia w eksplozjach czy z powodu innej przemocy ginie 100, 150 osób. I właśnie dlatego jesteśmy zmuszeni do opuszczenia Afganistanu" - mówi Nasim, młody Afgańczyk, którego historię opublikowała wspólnota Sant'Egidio przed nabożeństwem "Umrzeć z nadziei" w intencji migrantów.

fot. Sant'Egidio Polska/YouTube

Nasim Ahmadi uciekł z Afganistanu i od dwóch lat mieszka na Lesbos, a wcześniej przebywał w Iranie, Turcji i Grecji. Moi rodzice wciąż tam są. Nie widziałem rodziny od sześciu lat. Kiedy ostatni raz udało mi się skontaktować z rodzicami, powiedzieli, że talibowie siłą zbierają od nich haracz i że w okolicy są od kilku dni walki. Wyruszyli więc w góry. Opuścili dom, wzięli kilka krów i to, co zdołali zabrać, aby móc żyć w górach – mówi.

Dlaczego uciekł z Afganistanu?

Pierwsze pytanie jakie ludzie nam zadają: dlaczego stajemy się migrantami? Po pierwsze, w Afganistanie panuje rasizm. Mówią, że ta osoba jest Hazarą, tamta Tadżykiem, ten Pasztunem, a inny Uzbekiem. Dlatego sytuacja w naszym kraju nie może się poprawić – dodaje Nasim. Jak podkreśla, talibowie zabraniają młodym „uczenia się i robienia postępów w życiu, aby nie zbuntowali się przeciwko nim”. Właśnie dlatego musiałem opuścić moje rodzinne strony – mówi.

W zeszłym roku spotkałem Sant’Egidio. Widziałem, jak pomagają ludziom, dają im jedzenie. Podszedłem i porozmawiałem z jednym z nich, mówiąc, że ja też chciałbym być wolontariuszem, aby pomagać innym. Usłyszałem: nie ma problemu, możesz przyjść – mówi Nasim.

Reklama
Reklama

Całą historię można obejrzeć na YouTube wspólnoty Sant’Egidio, która 28 września już po raz kolejny zaprasza do modlitwy w intencji migrantów podczas ekumenicznego nabożeństwa „Umrzeć z nadziei” w Warszawie.

„Umrzeć z nadziei”. Nabożeństwo w intencji migrantów, którzy zginęli w drodze do Europy

Już po raz siódmy wspólnota Sant’Egidio zaprasza do wspólnej modlitwy w intencji migrantów, którzy zginęli w drodze do Europy. Nabożeństwo „Umrzeć z nadziei” poprowadzi we wtorek 28 września o godz. 19:00 w parafii św. Barbary w Warszawie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Jego uczestnicy będą się modlić w intencji trzech mężczyzn, których ciała znaleziono w niedzielę 19 września w Polsce, niedaleko granicy z Białorusią i Litwą, oraz tysięcy innych migrantów, którzy zginęli w drodze do Europy, uciekając przed nędzą, przemocą i wojną.

W nabożeństwie wezmą udział przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich, wśród nich reprezentujący Polską Radę Ekumeniczną ks. Grzegorz Giemza, a także uchodźcy i imigranci mieszkający w Warszawie. Wierni zgromadzą się przy krzyżu wykonanym z drewna łodzi migrantów rozbitych u wybrzeży Lesbos, przywiezionym przez członków Wspólnoty Sant’Egidio, którzy już po raz drugi towarzyszyli uchodźcom na tej greckiej wyspie podczas „solidarnych wakacji”.

Reklama
Reklama

„Jak długo można patrzeć na kolejnych ludzi, którzy są dla nas wielkim wyrzutem sumienia?”

W czasie nabożeństw „Umrzeć z nadziei” wymieniane są ich imiona i krótkie historie. Tegoroczny Tydzień Modlitwy za Uchodźców „Umrzeć z nadziei” rozpoczął się 26 września, w 107. Światowym Dniu Migranta i Uchodźcy, i potrwa do 3 października. Inicjatywa kolejny raz objęta została patronatem Rady Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek.

Jako chrześcijanie mamy ewangeliczną powinność wobec obcych. Chrystus chce, byśmy w nich Go spotykali. Trzeba nam się modlić, żeby otrzymać światło, które pomoże odrzucić wątpliwości i lęki; światło, które pomoże nam znaleźć właściwą formę miłości. Jeżeli brakuje modlitwy, w to miejsce wchodzą ludzkie spekulacje, wygrywa najczęściej lęk, ideologia, populizm ludzi mających w tym ukryte i jawne interesy, niegodne chrześcijanina – mówił przewodniczący Rady bp Krzysztof Zadarko podczas nabożeństwa w Koszalinie.

Nasze wyspy greckie i włoskie są w Usnarzu Górnym, który stał się miejscem konfrontacji paramilitarnej, wojny hybrydowej. (…) Czy patrząc na Usnarz Górny możemy spokojnie powiedzieć: „Idźcie stąd”? Czy naprawdę 30 przemoczonych i zmarzniętych osób jest w stanie zagrozić naszej ojczyźnie, 37 milionom Polaków i 500 milionom Europejczyków? Powinniśmy wołać do tych, którzy o tym decydują: „Wpuśćcie tych ludzi”. Jak długo można przyglądać się temu, co się tam dzieje? Jak długo można patrzeć na kolejnych ludzi, którzy są dla nas wielkim wyrzutem sumienia? – apelował bp Zadarko.

Reklama

Od 30 lat życie w „podróżach nadziei” do Europy życie straciło ponad 43 tys. uchodźców

Nabożeństwo „Umrzeć z nadziei” odbędzie się również w Poznaniu. Modlitwę za uchodźców w niedzielę 3 października o godz. 15.30 w bazylice św. Józefa na Wzgórzu św. Wojciecha poprowadzi bp Szymon Stułkowski.

Nabożeństwo w intencji uchodźców „Umrzeć z nadziei” organizowane jest przez Wspólnotę Sant’Egidio od 2015 r. W Europie trwał wówczas największy jak dotąd kryzys migracyjny, zaś w wodach Morza Śródziemnego zginęło 3771 osób. Od 1990 r. w „podróżach nadziei” do Europy życie straciło 43 390 uchodźców, kolejnych kilkanaście tysięcy uznaje się za zaginionych. Tylko przez ostatni rok, chroniąc się przed wojną, przemocą i nędzą, na Morzu Śródziemnym i szlakach lądowych życie straciło 4071 osób.

Według danych ONZ w ubiegłym roku liczba uchodźców na świece wzrosła do rekordowego poziomu 82,4 mln.

Czym zajmuje się wspólnota Sant’Egidio?

Wspólnota Sant’Egidio skupia się na budowaniu mostów przyjaźni z najbardziej marginalizowanymi i wykluczonymi członkami społeczeństwa – bezdomnymi, osobami starszymi, dziećmi ulicy, więźniami czy uchodźcami, inspiracje i siły czerpiąc z regularnej modlitwy i lektury Słowa Bożego. Troszczy się o sprawy pokoju, ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego. Prowadzi m.in. projekt korytarzy humanitarnych, pozwalający na bezpieczne przybycie do Włoch i innych europejskich krajów oraz sprawną integrację uchodźców. Wspólnota powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. W Polsce działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością są także w innych miastach.

kh/KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę