Dziewczynka w oknie życia we Włocławku

W niedzielę ok. godz. 14.00 w Domu Generalnym Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi załączył się alarm, oznaczający, że w oknie życia pozostawiono dziecko - dziewczynkę. Z załączonego przy niej listu wynika, że ma na imię Weronika.

Polub nas na Facebooku!

Oprócz imienia w liście znajdowała się też informacja, że Weronika ma trzy miesiące i jest nakarmiona. Według relacji sióstr, dziewczynka w momencie odnalezienia była bardzo spokojna.

Zgodnie z procedurą, na miejsce zostały wezwane Policja i Pogotowie Ratunkowe; Siostry powiadomiły też Ośrodek Adopcyjny w Toruniu. Obecnie dziewczynka przebywa w szpitalu, gdzie przechodzi standardowe badania.

Jest to trzecie dziecko znalezione we włocławskim oknie życia.

Włocławskie okno życia im. św. Jana Pawła II znajduje się w Domu Generalnym Sióstr Wspólnej Pracy, od strony ul. Wojska Polskiego. Powstało ono w 2011 r. jako inicjatywa związana z obchodami jubileuszu 600-lecia konsekracji włocławskiej katedry. Poświęcił je biskup włocławski Wiesław Mering w uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca 2011 r.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Świecka mistyczka, która uczy nas patriotyzmu. Abp Ryś na grobie Wandy Malczewskiej

To właśnie jej Matka Boża przepowiedziała w jednym z licznych widzeń, że Polska odniesie kiedyś zwycięstwo nad wrogą armią w dniu 15 sierpnia. Świecka mistyczka z XIX w. Wanda Malczewska jest pochowana w Parznie w archidiecezji łódzkiej i tam pielgrzymował dziś abp Grzegorz Ryś.

Polub nas na Facebooku!

Diecezjalne pielgrzymki do grobu Sługi Bożej Wandy Malczewskiej, z prośbą o jej rychłą beatyfikację odbywają się w archidiecezji łódzkiej zawsze w drugą niedzielę maja. W tym roku osobiście pielgrzymował jedynie arcybiskup Ryś, zaś diecezjanie towarzyszyli mu duchowo, dzięki transmisji w Internecie.

O Wandzie Malczewskiej przeczytacie w każdym podręczniku historii Kościoła w Polsce. Kiedy mówi się o odrodzeniu religijnym w XIX wieku na ziemiach polskich pod zaborami to w każdym podręczniku jest Wanda Malczewska. Co robiła? Robiła proste rzeczy, ale zrodzone z wielkiej modlitwy. Przez te proste rzeczy ludzie widzieli Boga. Przez te najprostsze czynności jakie ona spełniała – czytając książki, bo ludzie nie umieli czytać, podając leki, układając kwiaty w kościele – ludzie widzieli Boga

– mówił w swojej homilii metropolita łódzki.

Przed błogosławieństwem abp Ryś zaprosił wszystkich do pielgrzymowania do grobu Sługi Bożej Wandy Malczewskiej.

W czasie tej Mszy Św. miałem takie poczucie, aby tak jak ks. proboszcz Majda, zaprosić was, abyście tu przyjeżdżali. Cały czas w głowie miałem jedną prośbę, aby tu w Parznie modlić się za Polskę. Za naszą Ojczyznę. Wanda Malczewska uczy pięknego patriotyzmu, bardzo prostego i bardzo głębokiego. Uczy patriotyzmu wyrastającego z najgłębiej przeżywanej wiary. Potrzebujemy jej wstawiennictwa

– powiedział.

Parzno słynie także z Muzeum Polskiego Modlitewnika im. Wandy Malczewskiej. Znajduje się ono w dawnej plebani – dworku w sąsiedztwie Kościoła p.w. Najświętszego Serca Jezusowego, gdzie przez ostatnie trzy lata tj. od 1893r. do 1896r. żyła Sługa Boża Wanda Malczewska. Pomysłodawczynią i realizatorką powstania Muzeum była Pani dr Wiesława Piontek z Zofijówki. Na zakończenie Eucharystii Abp Ryś podarował modlitewnik do muzeum, który był wydany na kilka lat przed śmiercią Wandy Malczewskiej, a który nosi tytuł „Cicha łza.”

Po Mszy Św. miała miejsce modlitwa w krypcie gdzie znajduje się grób Sługi Bożej Wandy. Arcybiskup wraz z kapłanami i wiernymi, którzy byli zgromadzeni na zewnątrz świątyni modlił się w intencji Polski.

 

 

Sługa Boża Wanda Malczewska była świecką mistyczną, żyjącą w Polsce w XIX w. (1822-1896), była ciotką słynnego malarza Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego. Miała liczne widzenia Pana Jezusa i Matki Bożej, nosiła również duchowe stygmaty i często miała wizje Męki Pańskiej. Wiodła życie proste, zajmując się prowadzeniem katechezy i nauki pisania i czytania wśród wiejskich dzieci, angażowała się w pomoc najuboższym. Niezwykle propagowała nabożeństwo majowe do Matki Bożej. Zdarzało się również, że uzdrawiała modlitwą przynoszonych do niej chorych.

To jej podczas jednego z licznych widzeń Pan Jezus przepowiedział odzyskanie niepodległości przez Polskę, ostrzegając jednocześnie, aby ojczyzna nie poddała się wrogom wewnętrznym. Z kolei Matka Boża przepowiedziała jej, że w przyszłości Jej święto 15 sierpnia “niezadługo stanie się świętem waszym narodowym, bo w tym dniu odniesiecie zwycięstwo świetne nad wrogami, dążącymi do waszej zagłady”. Interpretuje się to jako zapowiedź Cudu nad Wisłą. Po jej śmierci natychmiast miejscowa ludność zaczęła o niej mówić “Święta pani”, a proces beatyfikacyjny ruszył jeszcze w XX-leciu międzywojennym. Zatrzymał się w czasie okupacji, ale staraniem archidiecezji łódzkiej został wznowiony. Obecnie akta procesu znajdują się już w Watykanie, zaś 21 lutego 2006 r. Ojciec Święty Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności jej cnót. Do zamknięcia procesu potrzeba jeszcze zatwierdzenia cudu za jej wstawiennictwem. Wszelkie świadectwa o cudownych zdarzeniach za przyczyną Sługi Bożej Wandy zbiera archidiecezja łódzka.

ad, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap