Bp Suchodolski: problemem lekcji religii nie jest frekwencja lecz utrata wiary

"Z badań socjologicznych, moich własnych doświadczeń i opinii księży prowadzących lekcje religii w szkole wynika, że największym problemem nie jest sama obecność na tych lekcjach lecz utrata wiary przez młode pokolenie" - powiedział bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

fot. Episkopat News/flickr.com

Katecheza była głównym tematem 392. zebrania plenarnego biskupów, które zakończyło się dziś w Zakopanem.

Z badań socjologicznych, moich własnych doświadczeń i opinii księży prowadzących lekcje religii w szkole wynika, że największym problemem nie jest sama obecność na tych lekcjach lecz utrata wiary przez młode pokolenie – powiedział bp Suchodolski.

Biskup zwrócił uwagę, że wobec obecnego kryzysu wiary młodego pokolenia, trzeba tej wiary szukać najpierw poprzez inicjatywy ewangelizacyjne. To zaś może się dziać raczej poza szkołą, szczególnie przy parafiach czy ośrodkach duszpasterskich – akademickich i tych dla młodzieży szkolnej.

Reklama
Reklama

Dyskusję o tym, ile lekcji religii ma być tygodniowo w szkole, bp Suchodolski uznaje za bezzasadną. Nawet jeśli ograniczymy te zajęcia do godziny w tygodniu, to wcale nie przywróci to młodzieży wiary, nie spowoduje, że zacznie ona prowadzić życie modlitewne i sakramentalne – wskazuje biskup. Dodaje, że dla duszpasterza młodzieży kwestią kluczową jest doprowadzenie młodych do relacji z Jezusem, do żywej wiary.

Bardzo ważną sprawą jest przygotowanie dobrych kadr do pracy katechetycznej i ewangelizacyjnej w środowiskach kościelnych, parafialnych, a więc także poza szkołą, uważa biskup. Szkoła natomiast powinna oddziaływać od strony wychowawczej, zarówno na lekcjach wychowawczych, jak i na religii i etyce tak, by ukazywać młodym świat wartości – dobra, prawdy, piękna.

„Jestem za oratoryjnym stylem prowadzenia parafii”

Zdaniem bp. Suchodolskiego Kościół w Polsce powinien przygotowywać animatorów i katechistów do prowadzenia katechezy parafialnej. Ich praca nie może ograniczyć się tylko do katechezy przedsakramentalnej, lecz musi obejmować także inne etapy życia młodego człowieka.

Reklama
Reklama

W dalszym ciągu jestem za oratoryjnym stylem prowadzenia parafii, gdzie młodzież miałaby swój dom, swoje miejsce na spędzanie czasu, na przebywanie ze sobą, a przy okazji na oddychanie duchem żywej wspólnoty Kościoła – stwierdził duszpasterz.

Przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży zwrócił też uwagę na poziom nauczania religii dodając, że kwestia ta pojawiała się w dyskusjach podczas obrad. Trzeba patrzeć na to, jakich programów katechetycznych używamy na lekcjach religii w szkole, bo niektóre programy nie przystają do pytań i sytuacji życiowych młodego człowieka – przestrzegł duchowny.

Bp Suchodolski zwrócił też uwagę, że jeżeli młody człowiek zniechęci się do Kościoła przez lekcje religii czy też osobę katechety, to na pewno nie będzie szukał żadnego dopełnienia kwestii religijnych przy parafii. Raczej odwróci się plecami – stwierdził duszpasterz. Zwraca też uwagę, że dla młodego człowieka obraz katechety jest także pierwszym obrazem Kościoła. Jeśli nie zadbamy o właściwą formację tych nauczycieli, to wtedy młodzi mogą powiedzieć: żegnam, wobec całego doświadczenia wiary i Kościoła – powiedział KAI bp Grzegorz Suchodolski.

Reklama

KAI, pa/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę