Nasze projekty

Bp Czaja przed święceniami kapłańskimi: żaden z nich nie stanąłby przy ołtarzu, gdyby Jezus ich nie powołał

"W trybie pilnym musimy podjąć trud odnowy duchowej. Nasze rodziny i parafie muszą się stać środowiskami żywej wiary. To jest absolutnie konieczne, aby mogły w nich wzrastać powołania" - pisze bp Andrzej Czaja w liście pasterskim przed zaplanowanymi na sobotę święceniami kapłańskimi w Opolu.

fot. Tom-Opole/Wikimedia Commons CC BY-SA 4.0

List rozpoczyna się od przedstawienia ośmiu diakonów, którzy w wigilię Zesłania Ducha Świętego przyjmą w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu święcenia prezbiteratu.

„Żaden z nich nie stanąłby przy ołtarzu” – napisał bp Czaja – „gdyby Pan Jezus ich nie powołał, ale także bez podjęcia trudu formacji i aprobaty Kościoła. U podstaw wszystkiego była zaś wiara, którą ich Bóg obdarzył i której rozwój dokonywał się w klimacie dobrego świadectwa wiary rodzinnego domu i parafii. Za ten istotny wkład w ich duchowy rozwój serdecznie dziękuję rodzicom i rodzeństwu oraz duszpasterzom i wiernym wymienionych parafii”.

Ordynariusz opolski przyznaje, że wyznawanie wiary zawsze było trudne. „Dziś to zadanie wydaje się być niewykonalne, gdy w otaczającym nas świecie obserwujemy rozwój coraz bardziej niepokojących tendencji i zjawisk, a także coraz większe zobojętnienie wielu chrześcijańskich serc i rodzin na to, co Boże i święte. To są fakty, które bardzo gorzko owocują, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Nie możemy jednak dać się zwyciężyć, ulec lękowi, zniechęceniu i beznadziei. Przecież dana nam jest obietnica: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (…)”.

Reklama

„Musimy obudzić w naszych sercach i rodzinach, we wspólnotach parafialnych najgłębsze pokłady wiary w Jezusa i Jego Kościół, ożywić świadomość dysponowania wielką mocą Bożego Ducha. Potrzeba więcej trwać przed Panem i wołać o pomoc. W trybie pilnym, trzeba też lepiej ukierunkować i uporządkować nasze życie duchowe, rodzinne i funkcjonowanie parafii, aby nie brakowało pośród nas dojrzałego świadectwa wiary. Przekazywanie jej dzieciom i młodzieży trzeba uznać za priorytet w naszej codzienności” – przypomina biskup opolski.

„Nie możemy ustawać w modlitwie za młode pokolenie”

„Drodzy Diecezjanie, wiem, że wielu z Was modli się za swoich duszpasterzy i za całe prezbiterium Kościoła opolskiego. W tych dniach jest też wiele modlitwy w mojej intencji, zwłaszcza o zdrowie dla mnie. Z całego serca bardzo Wam wszystkim dziękuję” – napisał bp Czaja. „Ta modlitwa już skutkuje. Owocem jest łaska pokoju w moim sercu, a innych owoców będzie jeszcze wiele, także w Waszym życiu. Ufna modlitwa razem z innymi jest bowiem zawsze skuteczna, oczywiście zgodnie z wolą Bożą” – dodaje.

„Wraz z wychowawcami seminaryjnymi dziękuję wszystkim za modlitwę w intencji naszego seminarium duchownego, za kleryków” – kontynuuje biskup. „Niestety, mamy ich coraz mniej. Aktualnie 27 i to dla dwóch diecezji. Naszych jest 17, a z nich tylko jeden przyjął ostatnio święcenia diakonatu. To znaczy, że za rok nie będę miał kogo posłać na niwę Pańską. Wzrośnie deficyt kapłanów, i już w tym roku nie zdołam obsadzić personalnie wszystkich parafii. Dlatego 8 wspólnot parafialnych zostanie połączonych z innymi, a wierni będą musieli się dzielić jednym proboszczem. Trzeba się więc jeszcze więcej modlić o kapłanów, a także za kapłanów o potrzebne siły i wierne ich trwanie przy Panu. Nie możemy też ustawać w modlitwie za młode pokolenie, o żywą wiarę w ich sercach, by nie żyli bez Jezusa” – pisze.

Reklama

„W trybie pilnym musimy podjąć trud odnowy duchowej. Nasze rodziny i parafie muszą się stać środowiskami żywej wiary. To jest absolutnie konieczne, aby mogły w nich wzrastać powołania do służby w Kościele i do sakramentalnego małżeństwa. Przy tym musimy uznać, że nie będzie duchowej odnowy rodzin bez wywyższenia Jezusa, bez przywrócenia Mu pierwszego miejsca w życiu. Z kolei duchowa odnowa parafii nie rozpocznie się bez uznania spraw duchowych za najważniejsze i bez roztropnego włączania w życie parafii osób świeckich odpowiednio uformowanych. Tego zaś nie dokonamy bez zmiany mentalnej zarówno duszpasterzy, jak i wiernych. Potrzeba więcej dialogu i dobrych relacji między nami, wzajemnego słuchania siebie i wspólnego rozeznawania, z uznaniem prawa proboszcza do ostatecznej decyzji” – pisze bp Czaja.

KAI, pa/Stacja7

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę