- Według statystyk do kościoła uczęszcza w naszej archidiecezji 15 proc. mieszkańców. To znaczy, że 85 proc. tego nie robi. Dlatego Warszawa jest już dziś miastem misyjnym - powiedział metropolita warszawski.

Do osobistej drogi ku Chrystusowi i do wzięcia odpowiedzialności za wiarę innych wezwał wiernych abp Adrian Galbas w homilii wygłoszonej w uroczystość Objawienia Pańskiego podczas Mszy św. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha podkreślił powszechność zbawienia, ale też przestrzegł, że wielu ludzi – także religijnych – nie podejmuje drogi wiary.
Abp Galbas przypomniał, że Epifania jest świętem drogi człowieka do Boga. W czasie świąt Bożego Narodzenia czciliśmy Wcielenie, czyli wędrówkę Boga do człowieka. Dzisiaj rozważamy objawienie, wędrówkę człowieka do Boga – mówił metropolita warszawski. Podkreślił, że Chrystus przyszedł do wszystkich ludzi bez wyjątku. Do Chrystusa mogą przyjść wszyscy. Nikogo nie skreśla. To się nazywa: uniwersalność zbawienia – zaznaczył.
– Bądźmy gwiazdą. Niech ludzie patrząc na nas, jak ci trzej, podążają do Chrystusa, aby oddać Mu pokłon i uznać w Nim Pana, Króla swego życia! – mówił @AbpGalbas w uroczystość Objawienia Pańskiego.
— Archidiecezja Warszawska (@ArchWarszawska) January 6, 2026
👉https://t.co/REYfl31GMB pic.twitter.com/1qS8YjK6nJ
Hierarcha zwrócił uwagę, że Ewangelia o Mędrcach ukazuje nie tylko tych, którzy wyruszyli w drogę, ale także tych, którzy do Chrystusa nie poszli. Wskazał na postawę Heroda, mieszkańców Jerozolimy oraz uczonych w Piśmie. „Herod widzi w drugim – i w drugim człowieku, i w Bogu – tylko konkurenta”, „mieszkańców Jerozolimy zatrzymała zwykła codzienność”, a religijni specjaliści – jak wskazał – mieli „pustą religijność, przypominającą wielkanocną wydmuszkę”.
Abp Galbas zachęcił wiernych do osobistego rachunku sumienia, nawiązując do czterech wskazanych w homilii grup postaci: naśladowców Mędrców, Heroda, mieszkańców Jerozolimy i powierzchownie religijnych kapłanów. Skoro są cztery grupy, to znaczy, że każdy z nas – z ‘nas’, a nie z ‘was’ – do którejś z nich należy – podkreślił. Wezwał, by naśladować Mędrców, którzy „cierpliwie i uporczywie, świadomi swoich słabości i małości wędrują w stronę Boga”, potrafiąc zostawić to, co znane, by iść ku Temu, którego jeszcze nie znają.
Przeczytaj również
ZOBACZ TEŻ: Leon XIV zamknął Drzwi Święte w Bazylice św. Piotra
Dalej metropolita warszawski mocno podkreślił odpowiedzialność chrześcijan za wiarę innych. Przypomniał, że uroczystość Objawienia Pańskiego jest dniem modlitwy i wsparcia dla misjonarzy, ale zaznaczył, że misja Kościoła dotyczy również Polski, a szczególnie Warszawy. Według statystyk do kościoła uczęszcza w naszej archidiecezji 15 procent mieszkańców. To znaczy, że 85 procent tego nie robi. Dlatego Warszawa jest już dziś miastem misyjnym – powiedział.
Nawiązując do zapowiedzianego wcześniej synodu archidiecezji warszawskiej, abp Galbas podkreślił, że każdy wierzący jest posłany do dawania świadectwa. A my jesteśmy jednocześnie uczniami Chrystusa i Jego misjonarzami. Jeśli uczeń, to i misjonarz. Jeśli nie misjonarz, to i nie uczeń – zaznaczył.
Hierarcha wskazał, że najskuteczniejszą formą ewangelizacji jest świadectwo życia. Podkreślił, że Kościół i świat „nie potrzebują dziś osób, które wypełniają obowiązki religijne, pokazując swoją wiarę niczym zewnętrzną etykietę”, lecz „prawdziwych misjonarzy, którzy wezmą prawdziwą odpowiedzialność za swoją wiarę i za wiarę innych”.
Arcybiskup życzył też, aby wierni każdego dnia „szli w orszaku Trzech Króli – nie przebrani za chrześcijan, ale jako chrześcijanie”. Bądźmy gwiazdą. Niech ludzie patrząc na nas, jak ci trzej, podążają do Chrystusa, aby oddać Mu pokłon i uznać w Nim Pana, Króla swego życia! Naszym życiem wypełnionym Światłością ze Światłości; życiem uczciwym, udanym, a nie udawanym, bez kłamstw i oszust, także bez autokłamstw i autooszustw, wskazujmy innym drogę, sami nią podążając – powiedział na zakończenie homilii.
KAI, js/Stacja7









