video-jav.net

5 tysięcy młodych w miejscu urodzin św. Stanisława Kostki

5 tysięcy osób wzięło udział 19 sierpnia w centralnej uroczystości Roku Jubileuszowego św. Stanisława Kostki w Rostkowie w diecezji z okazji 450. rocznicy śmierci Świętego.

Polub nas na Facebooku!

Jubileuszowej Eucharystii przed Sanktuarium św. Stanisława Kostki w Rostkowie, gdzie w 1550 roku urodził się ten Święty, przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, emerytowany metropolita krakowski, a koncelebrowali ją biskupi: płocki Piotr Libera, pomocniczy Mirosław Milewski i senior Roman Marcinkowski.

– Mądrość Stanisława Kostki polegała na tym, że właściwie osądzał rzeczywistość świata z jego ułudą, z jego mroczną pożądliwością i przemijalnością. Projekt swego życia przygotowywał nie w oparciu o osobiste i przelotne upodobania, nie w oparciu o oczekiwania ze strony środowiska własnej i znaczącej rodziny, lecz wsłuchując się w głos Boga, przemawiającego do serca i sumienia człowieka. Spełnienie woli Bożej było dla niego najważniejsze, bo ono przygotowuje człowieka na całą wieczność – powiedział hierarcha.

Stwierdził, że w postawie św. Stanisława Kostki uderza to, że mierzył bardzo wysoko, wyznaczał sobie wysokie cele, a ideał życia zawarł w znanych słowach: „Ad maiora natus sum” – „Do wyższych rzeczy zostałem stworzony i dla nich winienem żyć”. Przy czym chodziło mu nie o władzę czy majątek, ale o drogę rad ewangelicznych, pragnienie pójścia za Chrystusem i naśladowanie Go, wybrał więc drogę miłości i służby.

– Po ludzku patrząc i sądząc, Stanisław nie dokonał żadnej wielkiej rzeczy. Ale logika Ewangelii i jej kryteria wielkości człowieka są odmienne od ludzkiej logiki. Swoją żarliwą miłością Boga i Matki Najświętszej, swoim krótkim życiem zakończonym przedwczesną śmiercią, Stanisław Kostka przemówił doniośle do całego Kościoła i świata. Stał się jednym z najbardziej znanych Polaków. Płomień wiary żarzący się w sercu Stanisława rozpalał nowe płomienie w sercach młodych ludzi w wielu krajach i kulturach. Na tym polegała i polega jego wielkość – podkreślił kard. Dziwisz.

Zaznaczył, że Stanisław chciał „więcej” i „bardziej”: więcej kochać i służyć, uczynić ze swego życia dar dla Boga, dla Kościoła, dla innych. 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, od jego śmierci minęło 450 lat, a on nadal przemawia, inspiruje i jest obecny w wierze i świadomości Kościoła.

Zwrócił się do młodzieży, że Kościół w Polsce potrzebuje ich entuzjazmu i radości, polskie społeczeństwo potrzebuje ich energii i wiary w możliwość budowania lepszego, bardziej przyjaznego świata. Wszyscy potrzebują ludzi przekonanych, że warto zostawić po sobie ślad, ludzi zaangażowanych w twórcze życie, które zmienia rzeczywistość i przyczynia się do odkrywania nowych dróg: „dróg pojednania i miłosierdzia, dróg pokoju i solidarności”.

Hierarcha dodał też, że „prawdziwa świętość nigdy się nie przedawnia”, dlatego do współczesnych przemawiają wyznawcy Jezusa Chrystusa żyjący w różnych epokach i zakątkach świata. Św. Stanisław Kostka i św. Jan Paweł II żyli w odmiennych epokach i inaczej ułożyły się drogi ich życia i służby w Kościele, ale są podobieństwa w ich duchowej postawie. Drogi ich życia i służby zakończyły się w Rzymie. Święty z Rostkowa i Święty z Wadowic pozostali w Wiecznym Mieście „a ich świętość ubogaca cały Kościół”.

Podczas Eucharystii młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej: prezes Małgorzata Roman i wiceprezes Sebastian Szymański odczytali „Akt zawierzenia Bogu dzieci i młodzieży”. Młodzież z tej organizacji przygotowywała się do uroczystości podczas całonocnego czuwania w Sanktuarium św. Stanisława Kostki.

Swoje przesłanie do zgromadzonych skierował papież Franciszek oraz prezydent Andrzej Duda. “To droga niezwykłej dojrzałości i odpowiedzialności, którą, jak udowodnił św. Stanisław, mogą także kroczyć ludzie bardzo młodzi. Wykształcony, pochodzący z rodziny i dużych wpływach, mógł wybrać inny los, inne życie – łagodne, wygodne, skoncentrowane na własnych korzyściach i pragnieniach. Wybrał jednak wierność sobie oraz poświęcenie w służbie Bogu i bliźnim – i w tej wierności wytrwał do końca, aż do swojej przedwczesnej śmierci” – napisał prezydent Andrzej Duda.

Oprawę muzyczną Eucharystii zapewniły Chór Lira z Nasielska oraz Brass Quintet Canzona z Płocka. Eucharystię poprzedził program ewangelizacyjny „Powołani do świętości” o św. Stanisławie Kostce, w wykonaniu zespołu Moja Rodzina z Glinojecka i rapującego diakona Tomasza Gerka.

W czasie spotkania w Rostkowie odbyła się też promocja znaczka Poczty Polskiej, która wprowadziła do obiegu znaczek pocztowy emisji „Patroni Polski” ze św. Stanisławem Kostką. Towarzyszy mu koperta FDC oraz datownik pierwszego dnia obiegu. Autorem znaczka jest artysta plastyk Bożydar Grozdew. Na znaczku umieszczony został obraz „Święty Stanisław Kostka” autorstwa Elżbiety Plewy-Hoffmann. Kompozycję malarską wieńczy roślinny motyw ozdobny, w który wpisana została sylwetka białego orła w koronie.

Święty Stanisław Kostka (1550-1568), jeden z pięciu patronów Polski, pochodził z Rostkowa, niewielkiej wsi w powiecie przasnyskim, w diecezji płockiej. Od młodzieńczych lat wychowywał się w religijnej atmosferze domu rodzinnego, gdzie do czternastego roku życia pobierał naukę, by następnie udać się do wiedeńskiej szkoły w konwikcie oo. jezuitów. Pomimo początkowych trudności w nauce, w kolejnych latach, przede wszystkim dzięki własnej pracowitości, prześcignął swoich rówieśników. Już wówczas odznaczał się gorliwością w modlitwie i ascezie, co jednak nie podobało się jego wychowawcy i kolegom. Stanisław jednak nie zrezygnował ze swoich praktyk religijnych.

Gdy w 1566 r. ciężko zachorował, ukazała mu się Najświętsza Maryja Panna z Dzieciątkiem, które złożyła mu na ręce i poleciła wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. Aby to zrealizować, przyszły święty musiał sprzeciwić się swojemu ojcu i zorganizować ucieczkę do Rzymu. Ostatecznie, po licznych trudach, dotarł do Wiecznego Miasta, gdzie wstąpił do nowicjatu przy kościele św. Andrzeja.

W nowicjacie Stanisław Kostka prowadził życie wzorowego zakonnika, szczególnym kultem otaczając Matkę Boską, którą nazywał swoją Matką i Panią. Wkrótce po raz drugi poważnie zachorował. Jego śmierć, którą przeczuwał i którą przyjął z pełną świadomością, stała się pięknym świadectwem świętości. Odszedł 15 sierpnia 1568 r. w osiemnastym roku życia, w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Kult Stanisława Kostki rozwinął się bardzo szybko, co zostało potwierdzone beatyfikacją w 1605 r. i kanonizacją, dokonaną przez papieża Benedykta XIV w 1726 r. Święty Stanisław Kostka od 1674 r. jest patronem Polski i Litwy, do czego przyczyniła się wiara w jego wstawiennictwo w zwycięstwie nad Turkami pod Chocimiem w 1621 r. i pod Beresteczkiem nad siłami tatarsko-kozackim 30 lat później. Ponadto patronuje archidiecezji warszawskiej, łódzkiej, diecezji płockiej oraz kilku miastom, wielu szkołom i seminariom duchownym. Święty z Rostkowa jest szczególnym patronem polskiej młodzieży.

KAI/ad

Kobiety pielgrzymowały do Piekar Śląskich

Swoją pielgrzymkę do Piekar mają mężczyźni, ale mają ją również kobiety. W niedzielę 19 sierpnia blisko 80 tys. pań ze Śląska i całej Polski przybyło do Matki Bożej Piekarskiej modlić się i dziękować Bogu. Tematem przewodnim tegorocznego spotkania była wdzięczność.

Polub nas na Facebooku!

– Wdzięczność oznacza, że potrafimy dostrzec i docenić dobro, jakie otrzymujemy od Boga i od ludzi – mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc

Szczególne podziękowania złożył rodzinom, w których kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę. Mobilizował równocześnie pątniczki do tego, aby uczyły „dzieci i młodzież macierzyństwa przyjmującego życie i strzegącego życia; macierzyństwa rozumianego jako misja i powołanie; macierzyństwa przekazującego wiarę, wartość i kulturę oraz umiłowanie ojcowizny i ojczyzny”.

Temat rodziny przewinął się także podczas homilii w czasie Eucharystii. Wygłosił ją abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który zwrócił uwagę, że „ostateczna walka między dobrem i złem rozegra się właśnie o świętość rodziny”.

Metropolita katowicki zauważył także, że „paleta inicjatyw rządowych i pozarządowych na rzecz umocnienia rodziny oraz jej kompleksowego wspierania (…) dają nadzieję na pomyślna przyszłość”.

Hierarcha zaapelował także o rozważenie projektu dotyczącego wprowadzenia emerytur dla kobiet, które całe swoje życie poświęciły na wychowanie dzieci. Ta wypowiedź spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony pątniczek.

W Piekarach odniesiono się także kilkakrotnie do nauczania papieża Franciszka. Abp Skworc zwrócił uwagę, że grudniowy szczyt klimatyczny jest „doskonałą okazją do jeszcze lepszego poznania nauczania papieża zawartego w encyklice „Laudato si”.

W czasie nieszporów biskup nominat Grzegorz Olszowski przytoczył natomiast papieskie nauczanie zawarte w adhortacji Gaudete et exsultate. Przypomniał, że ojciec święty przestrzega przed niebezpieczeństwami na naszej drodze do świętości. – Takimi niebezpieczeństwami są: współczesny subiektywizm, czyli „po swojemu”. Bo mnie się wydaje, że to jest tak i nie dopuszczam innej możliwości… (…). Drugie niebezpieczeństwo to współczesny pelagianizm, kiedy chcemy wszystko zrobić o własnych siłach – mówił biskup nominat.

Jednym z tematów poruszonych przez abp Tomasza Petę z Kazachstanu był walka między dobrem a złem, która trwa w sercu każdego człowieka. Wymienił także zagrożenia, „niszczące idee przewalające się przez świat, idee bezbożnictwa i braku rozumu”. Zaliczył do nich: ideologię gender, eutanazję, brak poszanowania życia od poczęcia, „prawo do aborcji”, czyli do zabicia drugiego człowieka, liberalne podejście do małżeństwa.

Podczas pielgrzymki głos zabrał także bp Tadeusz Kusy OFM, który podczas „godziny ewangelizacji” opowiadał o strasznej sytuacji panującej w ogarniętej wojną domową Republice Środkowej Afryki. Prosił także kobiety o modlitwę w intencji RŚA, zwłaszcza o dar pokoju i zakończenie walk. – Sytuacja jest tak trudna i pogmatwana, że po ludzku rozwiązać się jej nie da – stwierdził.

Szczególnym akcentem tegorocznej pielgrzymki świata żeńskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej było ofiarowanie złotej róży. Komentując ten gest metropolita katowicki zauważył, że „w symbolice chrześcijańskiej róża oznacza Chrystusa, ale także doskonałość i cnoty Maryi. Tytuł Maryi „Róża Duchowna” został zatwierdzony przez Kościół jako odpowiedni do wypowiedzenia duchowego piękna Maryi, ponieważ Ona jest ikoną piękna Boga”.

W niedzielę po 15 sierpnia świat żeński archidiecezji katowickiej pielgrzymuje do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Corocznie na piekarskie wzgórze przybywa około 80 tys. kobiet.

KAI/ad