4 lata temu zmarł kard. Franciszek Macharski

Kard. Franciszek Macharski zmarł 2 sierpnia 2016 r., tuż po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Przypada wtedy święto Matki Bożej Anielskiej, według tradycji franciszkańskiej to dzień kiedy Maryja zabiera dusze do nieba.

Polub nas na Facebooku!

Krakowianie żegnali swojego metropolitę podczas kilkudniowych uroczystości pogrzebowych. 4 sierpnia z bazyliki oo. franciszkanów na Wawel przeszedł orszak żałobny towarzyszący trumnie kard. Franciszka Macharskiego. Dzień później na placu przed Katedrą Wawelską odprawiona została Msza św. pogrzebowa.

– Kardynał Franciszek był człowiekiem głębokiej wiary. To ona kształtowała jego duchowość, modlitewne skupienie, kontemplacyjne zanurzenie w Bogu, mistyczne przeżycia, ale także pasterską wrażliwość na drugiego człowieka i wyobraźnię miłosierdzia – mówił wtedy o zmarłym kard. Dziwisz.

Po Eucharystii trumna z ciałem kard. Franciszka Macharskiego złożona została w krypcie biskupów krakowskich, znajdującej się pod konfesją św. Stanisława w katedrze wawelskiej. Metropolita senior spoczął obok swojego poprzednika, księcia kard. Adama Sapiehy.

Franciszek Macharski urodził się w 1927 r. w Krakowie. Święceń kapłańskich udzielił mu kard. Adam Stefan Sapieha w 1950 r. Sakrę biskupią przyjął z rąk papieża Jana Pawła II w styczniu 1979 r., a w czerwcu tego samego roku został kreowany kardynałem.

Metropolita krakowski w latach 1979-1994 był wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, ponadto pełnił funkcję przewodniczącego Komisji ds. Nauki Katolickiej i Komisji ds. Apostolstwa Świeckich. Na emeryturę przeszedł w 2005 r. W czasie jej trwania zamieszkiwał w sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta w Krakowie.

kh/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z KRAJU

Kard. Nycz: Pamięć jest fundamentem i źródłem przyszłości

– Powstańcy warszawscy dobrze wiedzieli, co jest najważniejsze w życiu – powiedział kard. Kazimierz Nycz podczas Mszy św. na Cmentarzu Powstańców Warszawy, gdzie spoczywa około 100 tysięcy wojskowych i cywilnych ofiar zrywu sprzed 76 lat.

Polub nas na Facebooku!

– Pamięć jest konieczna do tego, by myśleć o teraźniejszości i żeby planować przyszłość. Pamięć jest fundamentem i źródłem przyszłości – powiedział w homilii kard. Kazimierz Nycz. Dodał, że przez 45 lat w Polsce zacierano ślady przeszłości oraz, że takie budowanie nie może być trwałe ani też przynosić dobrych owoców.

Metropolita warszawski przywołał też słowa św. Jana Pawła II, iż bez pamięci nie ma tożsamości. Przypomniał, że obecnie żyjący mają obowiązek przekazywać następnym pokoleniom wdzięczność wobec powstańców warszawskich oraz pamięć o nich.

Kard. Nycz wskazywał że Bóg nie opuszcza człowieka w najboleśniejszych doświadczeniach historii, oraz że Jezus wraz ze swoim krzyżem był wśród powstańców walczących przed 76 laty.

Nawiązując do przypowieści, w której Jezus mówił o bogatym człowieku pragnącym zgromadzić jeszcze więcej dóbr, kard. Nycz wskazał, że oddający życie za wolność powstańcy dobrze wiedzieli, co jest w życiu najważniejsze. – Wiedzieli, że są sytuacje w których trzeba oddać swoje życie, w imię miłości bliźniego, w imię podstawowych wartości takich jak godność człowieka, wolność człowieka – powiedział kaznodzieja.

Eucharystię w dniu 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego koncelebrował biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek, a uczestniczyła w niej reprezentacja Wojska Polskiego i harcerze.

Cmentarz Powstańców Warszawy zlokalizowany na terenie Cmentarza Wolskiego jest największym w Polsce cmentarzem wojennym. Spoczywają tam żołnierze powstania warszawskiego i jego ofiary cywilne, a także w niewielkim procencie żołnierze polegli w innych działaniach II wojny światowej w Warszawie.

Uroczyste poświęcenie i otwarcie nekropolii, która została nazwana najpierw Cmentarzem Poległych w Powstaniu, a od połowy lat 50. ub. wieku Cmentarzem Powstańców Warszawskich odbyło się 29 listopada 1945 r. Już w listopadzie rozpoczęły się pochówki zwłok zbieranych z terenu całej Warszawy. Nekropolię systematycznie powiększano.

Cmentarz otwarto z przeznaczeniem na pochówki osób ekshumowanych początkowo do zbiorowych grobów „przejściowych” z ulic i placów Warszawy, poległych głównie podczas powstania warszawskiego.

Największy i najbardziej wstrząsający pogrzeb odbył się 6 sierpnia 1946 r. Przez miasto ruszył kondukt pogrzebowy, wiozący prochy i szczątki ludzi pomordowanych i spalonych przez Niemców w czasie Rzezi  Woli, w okolicach Pawiaka, siedzibie gestapo w alei Szucha i ruinach przedwojennego Głównego Inspektoratu Sił Zbrojnych w Alejach Ujazdowskich. W 117 trumnach zwieziono 5,5 tony prochów ofiar pierwszych dni Powstania.

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap