Święto Dziękczynienia

"Drodzy Przyjaciele, Drogie Rodziny, nie bójcie się świętości! Jakże ważne jest dziś, by chrześcijańskie rodziny były święte" - to słowa homilii kardynała Pietro Parolina wygłoszonej podczas obchodów Dnia Dziękczynienia w Warszawie. Tysiące wiernych z całej Polski zgromadziły się dzisiaj ( 1 czerwca) przy powstającej Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie.

Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Tegoroczne Święto Dziękczynienia miało bardzo uroczystą oprawę. Ulicami Warszawy, od Placu Piłsudskiego do Świątyni Bożej Opatrzności w Wilanowie, w procesji, przeniesiona została relikwia świętego Jana Pawła II. Uroczystości były dziękczynieniem za kanonizację papieża Polaka. Specjalnie na Święto Dziękczynienia, rocznicę odzyskania niepodległości, a także rocznicę wznowienia stosunków dyplomatycznych między Polską i Watykanem przybył sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin.

Poranna procesja, ze względu na swoją trasę (11 kilometrów) nazywana jest także dziękczynną pielgrzymką. Relikwiarz nieśli przedstawiciele różnych grup, m.in. zakonu rycerskiego Jana Pawła II, sióstr zakonnych czy harcerzy.  Na ostatnim odcinku do uroczystego orszaku dołączyli m.in. członkowie Episkopatu Polski,  prezydenci Miast Papieskich, które podczas swoich pielgrzymek odwiedził Jan Paweł II, górnicy i górale. W tym roku w procesji wzięli udział także Kaszubi, którzy przywieźli w darze dla Świątyni Opatrzności Bożej kopię słynącej  łaskami figury Matki Bożej Sianowskiej Królowej Kaszub.

Kilka dni wcześniej, zapraszając do udziału w uroczystościach Dnia Dziękczynienia kardynał Kazimierz Nycz dziękował "wszystkim Darczyńcom z całej Polski i spoza granic, którzy każdego dnia przyczyniają się do wspierania tego Wotum Narodu, które będzie służyło także  przyszłym pokoleniom. Jest moim wielkim pragnieniem, aby w 2016 r. Ojciec Święty Franciszek mógł poświęcić Świątynię Opatrzności Bożej, wejść do nowo otwartego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego".

Święto Dziękczynienia

"Myślę, że w ciągu ostatnich lat coraz więcej jest osób, które chcą dziękować i powierzać się w swojej codzienności Panu Bogu w Jego Opatrzności" – ocenia ks. Paweł Gwiazda, proboszcz Parafii Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie. A Paweł Skibiński, dyrektor Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego (które powstaje w kompleksie Centrum Opatrzności Bożej) dodaje: "Coraz więcej osób uczestniczy w tym akcie dziękczynienia. I po ludzku jesteśmy coraz bardziej świadomi, że mamy za co dziękować".

Mszy Świętej w ramach Ogólnopolskiego Dziękczynienia za kanonizację Jana Pawła II przewodniczył kardynał Pietro Parolin, jeden z najważniejszych duchownych Watykanu i najbliższy współpracownik papieża Franciszka.

Z wielką serdecznością zwracał się do zgromadzonych wiernych: "Znam historię Waszych zmagań o wolność. Wiem, jaką daninę krwi zapłacili Polacy w ciągu ostatnich dwóch wieków". Mówił o ważnych momentach w polskiej historii i podkreślał znaczenie pontyfikatu Jana Pawła II w przemianach historycznych. Przypomniał też, że papież Polak w nadzwyczajny sposób patronuje rodzinom: "Szczególne słowa pozdrowienia kieruję do obecnych tu rodzin, które reprezentują wszystkie polskie rodziny. Jak przypomniał Ojciec Święty Franciszek, miesiąc temu podczas kanonizacji dwóch wielkich papieży, marzeniem świętego Jana Pawła II było pozostać w pamięci potomnych papieżem rodziny. Szczęśliwi jesteście, że macie takiego patrona u Boga! (…) To od Was i do Waszych dzieci należy przyszłość! Jan Paweł II, patron rodziny, będzie wielkim orędownikiem w niebie: ufajcie Bożej Opatrzności" – przypominał włoski kardynał. Jego homilia wielokrotnie była przerywana oklaskami. Tym bardziej, że Parolin kładł bardzo duży nacisk na przykład Papieża z Polski. "Cały świat podziwia w Janie Pawle II piękno świętości. On w znaczny sposób przyczynił się do tego, aby Polska osiągnęła wolność, której rocznicę będziemy świętowali 4 czerwca. Jan Paweł II mógłby zostać nazwany patronem Waszej wolności".

Święto Dziękczynienia

Jednym z najważniejszych momentów dzisiejszej uroczystości był Akt Dziękczynienia i Zawierzenia Polski: Boże pełen majestatu i miłosierdzia, Tobie oddajemy nasze trudne dziś i tajemnicze jutro. (…) Zawierzamy Ci polskie rodziny, by w czasach zamętu były silne wiarą i bogate w miłość, która nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, która wszystko znosi i wszystko przetrzyma. (…) Zawierzamy Ci polską młodzież, by nie bała się przyjąć powołania do pójścia za Chrystusem – czy to w życiu małżeńskim, czy też na drodze życia kapłańskiego bądź zakonnego – mówił kardynał Kazimierz Nycz, a zgromadzeni pielgrzymi prosili: Opiekuj się nami, Opatrzności nasza.

Po liturgii, przed Świątynią Opatrzności Bożej prezydent Bronisław Komorowski wraz z małżonką Anną oraz kardynałowie Pietro Parolin, Kazimierz Nycz i Stanisław Dziwisz zasadzili wspólnie Dąb Wolności dla uczczenia 25 lat wolnych od komunizmu. "Serdecznie dziękuję za wszystkie wielkie zasługi dla wolności Polski, które poniósł Kościół przez tak trudny okres i także za ten udział w organizowaniu polskiej wolności, który w dalszym ciągu jest niesłychanie ważny, aktualny i za który trzeba być wdzięcznym" – powiedział prezydent Bronisław Komorowski.

Procesja i Msza Święta to dopiero początek radosnego dziękczynienia w Wilanowie. Po Mszy rozpoczął się rodzinny piknik, który współprowadził Darek Malejonek – lider zespołu Maleo Reggae Rockers: "Jestem tu po raz siódmy, ale wciąż uczę się dziękować. Po tych siedmiu latach jest już trochę lepiej… Każdy z nas  wychowuje się w kulturze roszczeniowej, czujemy, że wszystko nam się należy. A jak czegoś nie dostajemy – mamy pretensję. Ale przecież takie życie jest nieciekawe i w gruncie rzeczy cierpimy przez to, że nie potrafimy dziękować. Człowiek jest stworzony do tego, by dziękować, być radosnym. Myślę, że to ważne, by Kościół składał się z ludzi pełnych radości, wdzięczności i przebaczenia. Żeby ci, którzy na nas patrzą z boku, mówili: Ale super, taki Kościół mi się podoba".

Aż do wieczora na scenie trwały występy  zespołów i solistów oraz orkiestr – dziecięcej orkiestry góralskiej i orkiestry górniczej. W niebo poszybowały baloniki z napisem "Dziękuję". A pod krzyżem wieńczącym kopułę Świątyni Opatrzności Bożej została zamontowana wielka mosiężna kula zawierająca 48 tysięcy intencji złożonych w Wilanowie w ciągu ostatnich trzech lat. 

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Te Deum – Ciebie Boga wysławiamy

Panu Bogu dziękujemy za coś, a uwielbiamy Go po prostu dlatego, że jest. Na różne sposoby Kościół to uwielbienie wyraża. Jednym z piękniejszych i bardziej znanych jest starożytny hymn Te Deum – Ciebie Boga wysławiamy.

Dawid Gospodarek
Dawid
Gospodarek
zobacz artykuly tego autora >

Osoby modlące się regularnie Liturgią Godzin z pewnością znają go na pamięć – występuje bowiem w niedziele i święta w Godzinie Czytań i wigiliach (poza Wielkim Postem, a w tradycyjnej liturgii również poza adwentem).

Śpiewa się go w najważniejsze święta na stojąco. W celebracjach w tradycyjnym rycie rzymskim lub np. rycie dominikańskim, przyklęka się na słowa „Te ergo quaesumus, tuis famulis subveni, quos pretioso sanguine redemisti” („Błagamy Cię przeto: dopomóż swym sługom, których najdroższą Krwią odkupiłeś.”

Co ciekawe, hymn wykonywany był nie tylko przy okazjach religijnych, ale także przy ważnych wydarzeniach świeckich. Powstało do tego tekstu wiele kompozycji muzycznych.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie powstał ten hymn i kto jest jego autorem. Wielu przypisywało go św. Ambrożemu, który miał go napisać jako dziękczynienie za chrzest św. Augustyna. Jednak obecnie większość badaczy uważa, że na przełomie IV i V wieku napisał go św. Nicetas z Remezjany (dzisiejsza Serbia).

Oryginalna, łacińska wersja jest bardzo nierytmiczna. Bez problemu poradzili sobie z tym jednak mnisi, opracowujący muzyczną, chorałową aranżację. W poszczególnych tradycjach zakonnych różni się ona detalami i sposobem wykonania, np. w chorale dominikańskim melodia jest ozdobniejsza i wydaje się bardziej podniosła niż w rzymskim.

Te Deum (wersja gregoriańska)

Tekst Te Deum jest przesiąknięty biblijnymi inspiracjami. Stanowi również świetną katechezę. Czasy, w których powstał, pozwalają się domyśleć apologetycznych motywów (odpowiedź na herezje gnostyckie czy trynitarne).

Pierwsza część hymnu dotyczy Boga Ojca. Zakończona jest trynitarną doksologią. W kolejnej części wysławia się Syna Bożego. Subtelnie podkreśla się Jego bóstwo („Król chwały”), wspomina się tajemnicę wcielenia, zwycięstwo nad śmiercią i oczekiwanie na paruzję. Dalej w hymnie obecne są prośby o błogosławieństwo, zachowanie od grzechu i piękne, pełne zaufania zawołanie na końcu: „W Tobie Panie złożyłem nadzieję, nie będę zawstydzon na wieki”.

Możliwe, że pierwotnie były to dwa hymny – jeden ku czci Boga Ojca, a drugi (od słów „Tyś Królem chwały”) ku czci Syna. Chorał gregoriański wyraźnie podkreśla różnicę między tymi dwiema częściami.

Podobnie jak w Credo, Duchowi Świętemu nie poświęcono tu zbyt wiele miejsca.

Hymn doczekał się przynajmniej trzech tłumaczeń na język polski i różnych wersji melodycznych. Zbiór melodii do „śpiewnika pelplińskiego” z 1907 roku podaje dwie melodie. Tak przetłumaczono pierwszy wers:

„Ciebie Boże chwalimy, Ciebie Stwórcę wszechmocnego,

ze wszystkich sił wielbimy, Dawco wszystkiego dobrego”.

Muzyka popularna na śląsku zaczerpnięta została z niemieckiej tradycji.

Najpopularniejsze jest tłumaczenie ks. Tadeusza Karyłowskiego („Ciebie Boga wysławiamy”). Muzyka do niego powstała w ramach przygotowań do obchodów 1000-lecia chrztu Polski. W 1964 roku episkopat ogłosił konkurs na melodię. Wygrał utwór Franciszka Wesołowskiego oparty na opracowaniu Józefa Furmanika. Kompozycja ta powstała przed konkursem. Możliwe, że wygrała go ze względu na przypisanie autorstwa popularnemu wówczas kompozytorowi, ks. Antoniemu Hlondowi, bratu wielkiego prymasa Polski.

Za odmówienie hymnu Te Deum, Kościół oferuje pod stałymi warunkami odpust cząstkowy, a za publiczne odmówienie czy wyśpiewanie w sylwestrowy wieczór w ramach dziękczynienia za cały rok – odpust zupełny.

Te Deum śpiewane w Bazylice św. Piotra

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba
Dawid Gospodarek

Dawid Gospodarek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dawid Gospodarek
Dawid
Gospodarek
zobacz artykuly tego autora >