Nasze projekty

Służba duchownych w czasach zarazy

„Komunii św. udzielimy - jak nie na Mszy, to w drzwiach. Wyspowiadamy - jeśli trzeba, to na wolnym powietrzu. Pójdziemy do umierających…”

Reklama

Pewnie wielu z nas może przeczytać tak podnoszące serca komentarze, smsy, posty… Nasi Bracia: Księża, Zakonnicy ruszyli na służbę, jaką przyszło im w tym trudnym czasie pełnić, by być bliżej nas. By zapewnić nam spokój serca i sumienia. By odpowiedzieć na naszą tęsknotę za Panem Bogiem, za sakramentami. Żyjemy w strachu i niepewności nie tylko o nasz byt, ale o nasze sumienie. To taki czas, kiedy człowiek częściej niż zwykle myśli sobie: – A co, jeśli jutro mnie nie będzie? – Jak jestem przygotowany na spotkanie z Panem Bogiem? Lęk pogłębia fakt, że wirus zabrał nam także tak dotąd oczywistą i łatwą możliwość przyjęcia sakramentów, by czuć się gotowym na spotkanie, czy choćby mieć poczucie życia w czystości.

„Coś wymyślimy!”

Z odpowiedzią na te wszystkie nasze lęki i tęsknoty przychodzą nam nasi Bracia Duchowni. Dzięki ich posłudze w zasadzie o każdej godzinie możemy – za pośrednictwem mediów – brać udział w nabożeństwach, Mszy św., łączyć się w modlitwie. Duchowni proponują także osobom, które pragną się wyspowiadać i przyjąć komunię, że mogą się do nich zgłosić. Deklarują, że przyjdą do umierających, udzielą sakramentów.

Reklama
Reklama

Krakowscy Bracia Kapucyni napisali na Twitterze:

Zachowując wszystkie konieczne rozporządzenia rządowe i kościelne, bracia mniejsi kapucyni posługują, jak się da. Nasze kościoły otwarte, Komunii św. udzielimy – jak nie na Mszy, to w drzwiach, wyspowiadamy – jeśli trzeba na wolnym powietrzu, pójdziemy do umierających. Można RT.

https://twitter.com/MPKapucyniPL/status/1242914774628872193

Reklama
Reklama

Wiemy, że dla bezpieczeństwa najważniejsza jest izolacja. Bardzo mocno bierzemy sobie do serca rozporządzenia i apele Rządu. Dlatego też, Duchowni mając pełną tego świadomość, zwracają uwagę na to, że wszystkie te posługi będą uwzględniały zachowanie wszelkich środków ostrożności, oraz brak fizycznego kontaktu, podania ręki, czy zbyt bliskiej odległości.

Nasz znajomy Duchowny – Zakonnik napisał do nas:

 

Reklama

Moi Drodzy, mam nadzieję, że wszyscy jesteście zdrowi, jak i wasi bliscy. Piszę takiego zbiorowego smsa, żeby dać Wam znać, że jeśli w tych dniach i w okresie świątecznym będziecie mieli problem ze spowiedzią albo przyjęciem komunii świętej, proszę o kontakt, coś razem wymyślimy. Polecam Was Bogu. Módlcie się za mnie. Wasz brat.

Na pierwszej linii frontu

Kapelani z Radomskiego Szpitala Specjalistycznego, mimo tego, że nie mogą wejść na oddział zakaźny zapewniają, że zakażeni koronawirusem nie pozostaną bez opieki duchowej. – Prosimy, żeby personel poinformował pacjentów, żeby wzbudzili sobie żal za grzechy. Wtedy ja staję przed drzwiami tego oddziału czy na jego wysokości i proszę, żeby mieli tę świadomość, że my im udzielamy rozgrzeszenia, zgodnie ze wskazaniami Penitencjarii Apostolskiej – mówi w wywiadzie dla Radia Plus Radom ks. Mirosław Bandos, kapelan w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym.

Pacjenci oddziałów zakaźnych mogą skorzystać też z możliwości komunii św. duchowej. Ks. Mirosław Bandos zachęca także do uczestnictwa we Mszy Św. za pośrednictwem internetu w telefonach komórkowych.Duża trudność jest w przypadku sakramentu namaszczenia chorych w obliczu śmierci zakażonego. – Inspiruję się tu obrazem z Wielkiego Piątku kiedy obok Pana Jezusa jest dwóch łotrów. Skoro pacjent wzbudził w sobie żal doskonały, to tak jak ten Dobry Łotr on nie prosi o zbawienie, ale tylko o wspomnienie. Zatem sakrament namaszczenie fizycznie nie jest udzielony, ale na pewno zostałby duchowo przyjęty przez tego chorego – mówi gość Radia Plus Radom.

Bezpośrednia posługa kapelana dotyczy obecnie wszystkich pacjentów szpitala poza strefą zakażenia. Zachowane są tu wszelkie środki ostrożności. Podstawa to mycie rąk. – Staramy się zakładać również rękawiczki ochronne i maskę. Zalecane są również okulary. Kiedy przychodzi mi słuchać spowiedzi staram się zachować stosowną odległość. Udzielamy też komunii św. na rękę. Pacjenci rozumieją tę sytuację – mówi ks. Bandos. W pełni udzielane jest też namaszczenie chorych.

Wszystkie ręce na pokład

W pomocy duszpasterzom angażuje się także wiele osób z Kościoła. „Naczelny Organista Twittera” – Pan Jan Buczyński, prowadzi w porozumieniu z Księżmi swojej parafii zapisy do spowiedzi. Na Twitterze pisze: “W parafii św. Kazimierza w Pruszkowie przygotowujemy się do zapisów na spowiedź w Wielkim Tygodniu. Będzie specjalny formularz na stronie, plus zapisy przez telefon. Wstępnie: 15 os./15 minut, księża w przygotowanych miejscach, z zachowaniem przepisów.”

 

Telefonicznie spowiedź umawia też wrocławskie Centrum Nowej Ewangelizacji „DON BOSCO”. Telefon został nazwany “JESUS CALL CENTER” i działa pod numerem +48 22 188 1234. – “Korzystając z doświadczeń i możliwych narzędzi obrony pragniemy zapewnić wam dostęp do sakramentów świętych, modlitwy i Eucharystii, której jeszcze bardziej potrzebujemy w dzisiejszych czasach. Ponieważ wirus atakuje nasz najczulszy punkt – relacje osobiste, to o nie musimy zatroszczyć się teraz szczególnie w wspólnocie Kościoła. Najlepszym rozwiązaniem jest uporządkowany sposób spotkania z Panem Jezusem, dlatego dla waszego bezpieczeństwa i wygody uruchomiliśmy umawianie sakramentu spowiedzi przez telefon. Proponujemy ustalenie wspólnego czasu spowiedzi, dla której przygotujemy odpowiednio bezpieczne i sterylne miejsca spotkania. Osoby młode, najmniej narażone na działanie wirusa, zachęcamy do odpowiedzialnego spędzania czasu u stóp Pana Jezusa, przy adoracji Najświętszego Sakramentu w godzinach od 8.30 do 18.00, oraz uczestnictwa w Eucharystii, w trakcie której gwarantujemy wam zachowanie wszystkich obostrzeń sanitarnych. Centrum Nowej Ewangelizacji DON BOSCO zadba o zdrowie waszej duszy i zatroszczy się o bezpieczeństwo ciała, więc korzystajcie z tego każdego dnia” – piszą inicjatorzy “JESUS CALL CENTER”.

Parafia pw. Świętego Ottona z Bambergu w Szczecinie | FOT. Twitter/piotrstudnicki

Razem!

My, ludzie wierzący, bardzo dokładnie wiemy, że odpowiedzią na wszelkie problemy świata jest modlitwa i sakramenty. Nie mamy żadnej wątpliwości, że gdyby sytuacja nie dotyczyła tego, że będziemy stanowić dla siebie wzajemnie zagrożenie, w przypadku każdego innego niebezpieczeństwa dziś wypełnilibyśmy kościoły. Upadlibyśmy wszyscy przed Najświętszym Sakramentem bo wiemy, że tylko stamtąd możemy dostać prawdziwą dla nas pomoc.

W obliczu epidemii nie możemy tego zrobić. Dlatego dziś, jeszcze bardziej niż zwykle, towarzyszy nam ogromne pragnienie przyjęcia sakramentów. Tak dobrze rozumieją to nasi Duchowni, że piszą nam: „Zgłoście się, dajcie znać, razem coś wymyślimy”, żeby było i bezpiecznie i by nakarmić się tym prawdziwym dla nas pokarmem. A my, nie zwlekajmy z odpowiedzią na to zaproszenie.

Drodzy Kapłani! Dziękujemy!

Opracowanie: Aneta Liberacka, Zofia Świerczyńska

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite