Pokutnicy z Fatimy

Kiedy zbliża się 13 maja, kobiety z pobliskich wsi wokół Fatimy ubierają się w czarne stroje i wyruszają pieszo do Cova da Iria. Zabierają z sobą tylko różaniec i niewielki worek z ziarnami zbóż, który przez całą drogę niosą na głowie. Idą prosić o urodzajne zbiory i błogosławieństwo dla rodzin.

Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >
1/2
2/2
poprzednie
następne

Widok ubranych w czarne stroje kobiet jest już coraz rzadszy, bo dzisiaj Portugalscy pielgrzymi ubierają się w zielone kamizelki. Pielgrzymują pieszo z różnych stron kraju w kilkunastu osobowych grupach. Zazwyczaj idą w ciszy, albo cicho odmawiają różaniec.

1/2
Wejście do kaplicy na kolanach
2/2
Wejście do kaplicy na kolanach
Wejście do kaplicy na kolanach
poprzednie
następne

Wielu pielgrzymów ostatnie metry przed miejscem objawienia pokonują na klęczkach. Trasa jest imponująca, bo liczy około kilometra. Ścieżka dla pokutników jest tak przygotowana, żeby mogli oni przed dojściem do figury Matki Bożej, odmówić trzy części różańca.

1/4
2/4
3/4
4/4
poprzednie
następne

Nie tylko różaniec na klęczkach jest formą pokuty w Fatimie, ale (podobnie zresztą jak Lourdes) pielgrzymi po przybyciu kupują świece i palą w specjalnie przygotowanym obok kaplicy objawień miejscu. Ile intencji, tyle świec. Przed wrzuceniem ich do ognia, trzeba każdą zapalić i pomodlić się. Zdarza się tutaj, że ludzie palą nie tylko proste świece, ale takie, które przypominają kształtem narządy wewnętrzne. Ten zwyczaj powoli przyjmuje się w Fatimie, choć na mniejszą skalę niż w Lourdes.

1/3
Metropolita Rio de Janeiro, abp Orani João Tempesta
2/3
Metropolita Rio de Janeiro, abp Orani João Tempesta
Metropolita Rio de Janeiro, abp Orani João Tempesta
3/3
Chleb dla pielgrzymów
poprzednie
następne

Na tegoroczne obchody 96-rocznicy objawień Matki Bożej do Fatimy przybyło 88 grup pielgrzymkowych z 27 krajów świata, w sumie ponad 300 tysięcy ludzi. Ilość krajów i języków jest tak różnorodna, że trudno zliczyć, kogo poza Portugalczykami było najwięcej. Pewne jest, że przybyła duża grupa Brazylijczyków, wspólnie z metropolitą Rio de Janeiro, abp Orani João Tempesta.

1/3
Różaniec ze świecami
2/3
Procesja z figurą
3/3
Raz w roku z figury zdejmuje się szybę ochronną
poprzednie
następne

Uroczystości odbyły się według rytmu, jaki zachowany jest codziennie w Fatimie. O 21.30 abp.  Orani João Tempesta rozpoczął prowadzenie różańca. Każda dziesiątka była prowadzona w dwóch językach, w tym również po polsku. Zwyczajem znanym również w Lourdes, wierni po każdej dziesiątce unoszą świece do góry i śpiewają Ave Maria.

Najważniejszym punktem tegorocznych obchodów są akty zawierzenia. Pierwszy został złożony na zakończenie mszy świętej podczas nocnego czuwania. Abp.  Orani João Tempesta prosił Matkę Bożą Fatimską w intencji tegorocznych Światowych Dni Młodzieży w Rio de Janerio. Drugi akt na prośbę papieża Franciszka, zostanie złożony podczas międzynarodowej mszy św. 13 maja o godz. 10 – to akt zawierzenia pontyfikatu Papieża Matce Bożej Fatimskiej.

Pielgrzymka 2013 przebiegała pod hasłem: „Dla Boga nic nie jest niemożliwe”.

Wesprzyj nas
Judyta Syrek

Judyta Syrek

PR Manager i z-ca dyrektora portalu. Autorka popularnych książek takich jak: „Kobieta, boska tajemnica”, „Sekrety mnichów” (wyróżniona nagrodą Fenix w 2007 r.), „Uwierzcie w koniec świata”, czy „Nie bój się żyć”. Ma głowę pełną pomysłów i... anegdotek z zakonnikami w tle. Niekiedy mamy wrażenie, że za jej plecami widać cień śp. o. Joachima Badeniego OP, który nawet po śmierci wspiera ją w zmaganiach zawodowych i prywatnych.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Judyta Syrek
Judyta
Syrek
zobacz artykuly tego autora >

Dziewczyna z galilejskiej wioski

Młoda dziewczyna (najwyżej kilkunastoletnia), poślubiona zwykłemu młodemu chłopakowi (który też pewnie nie miał więcej niż 20 lat) dowiaduje się, że urodzi dziecko; co więcej, nie będzie to dziecko jej męża, będzie to Boży Syn, który pocznie się w Niej w sposób, który trudno opisać czy sobie wyobrazić.

Szymon Hiżycki OSB
Szymon
Hiżycki OSB
zobacz artykuly tego autora >

Dziewczyna z galilejskiej wioski

W jakiej sytuacji stawia to rodzinę, która dopiero się tworzy? Jak Maryja ma wytłumaczyć Józefowi to, co się z Nią stało? Czego Bóg chce? I jaki On jest, skoro wymaga takich rzeczy i w taki niezrozumiały sposób je załatwia?

Później przez 30 lat w jej domu rósł Ten, którego Gabriel zapowiedział. O tym okresie nie wiemy w zasadzie nic. Możemy myśleć tylko, że był bardzo, bardzo zwyczajny. I znowu: myśli o wydarzeniu Zwiastowania: co to wszystko znaczy?

Może kiedy Jezus opuszczał dom rodzinny (czy po śmierci Józefa?), to kolejna odsłona sprzeczności w życiu Matki Bożej; błyskawicznie rosnąca popularność, twarde słowa, które Syn kieruje pod adresem Matki. Wreszcie Maryja jest matką, na oczach której zabili jej jedyne dziecko. Zabili je, a ona nic nie mogła zrobić.

Kiedy myślimy o ziemskim życiu Maryi, widzimy zwykłą kobietę, zwykłą w tym sensie, że przeżyła te dramaty, które są udziałem wielu kobiet; musiała zmierzyć się z niezrozumiałym Bogiem, z wzrastającą w niej świadomością kim jest Jej Syn; z Jego śmiercią; wreszcie z Jego Zmartwychwstaniem.

Obserwując Jej życie i Jej decyzje widzimy nie tylko posłuszeństwo i miłość, które okazywała Bogu i ludziom, ale także niesamowitą intuicję i głęboką mądrość w ocenie rzeczywistości.

Przypomnijmy tylko wesele w Kanie: hałas, tłok, muzyka i tańce – kto w tym chaosie dostrzegłby w odpowiedniej chwili nadchodzący skandal i w mgnieniu oka potrafił znaleźć rozwiązanie bez zbędnej krzątaniny i przykrego moralizatorstwa? Bóg rzeczywiście dokonał dobrego wyboru: kobiety, która żyła przede wszystkim swoim sercem.

Dziewczyna z galilejskiej wioski

Cóż więc dziwnego, że tylu ludzi do Matki Bożej żywi tak ogromną miłość?

A wypływa ona chyba przede wszystkim z tego, że Maryja zna życie jak mało kto.

Życie codzienne. Ale też wszystkie góry i doliny życia z Bogiem, który z jednej strony okazuje zaufanie, a z drugiej jest tak boleśnie inny i niezrozumiały.

Tajemniczą łączność między nami a Matką Bożą próbują opisać, czy choćby zasygnalizować, dogmaty Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia. Za ich pomocą opisuje się początek i kres ziemskiego życia Maryi, początek i kres zanurzony w Bogu. Aż strach pomyśleć, że dotyczą one skromnej dziewczyny z galilejskiej wioski, o której pisałem wcześniej.

Taki właśnie jest nasz Bóg.

Wesprzyj nas
Szymon Hiżycki OSB

Szymon Hiżycki OSB

Benedyktyn, najmłodszy opat w powojennej historii Tyńca, doktor teologii, specjalista z zakresu starożytnego monastycyzmu. Miłośnik literatury klasycznej i Ojców Kościoła.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Szymon Hiżycki OSB
Szymon
Hiżycki OSB
zobacz artykuly tego autora >