Droga Krzyżowa – stacja XI

Pan Jezus do krzyża przybity

Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, że przez krzyż i mękę swoją odkupiłeś świat.

Przybici do łóżek, do wózków inwalidzkich, do respiratora… słabi, bezbronni, zdani na łaskę najbliższych. Patrzę Panie na Twój krzyż i na moje dziecko i dostrzegam niezwykłe podobieństwo – niewinność poddana torturom cierpienia i bólu… . Najbardziej cierpi serce rodzica, kiedy nic nie może już zrobić. Bezradność jest przytłaczająca i bolesna jak te gwoździe wbijane w Twoje ręce. Patrzę na ból mojego dziecka i nie mogę nic zrobić, wycieram łzy, spływające kącikiem oka, delikatnie głaszczę obolałe ciało i z żalem widzę, że nawet ten dotyk sprawia mu ból. Dotyk miłości boli, bo przelała się czara cierpienia…

Jezu przybity do krzyża, pozwól mi się ukrzyżować z Tobą… nie mogę bezczynnie stać i patrzeć, jak moje dziecko cierpi…. Zmiłuj się nad nami w godzinie próby….

– Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


Dla Martynki

Zatrzymam Cię w promykach wiosennego słońca,

które rano figlarnie wdzierają się do mojego pokoju.

Zatrzymam Cię w powiewie wiatru,

lekkich muśnięciach,

trzepocie zielonych gałązek dopiero zakwitłych drzew.

Zapamiętam Cię w bezkresie morskiego horyzontu

i w górskim dostojnym krajobrazie.

Zapamiętam Cię w kwiatku stokrotki,

w ciszy poranka, w uśpieniu nocy.

Wyryję Cię w moim sercu

kroplami deszczu

spływającymi po policzkach.

Stacja XII Pan Jezus umiera na krzyżu


Przeczytaj wszystkie stacje Drogi Krzyżowej


Renata Chruściel

Zobacz inne artykuły tego autora >
Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >

Droga Krzyżowa – stacja X

Pan Jezus z szat obnażony

Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >

– Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, że przez krzyż i mękę swoją odkupiłeś świat…

Dziecko nieuleczalnie chore w niczym nie przypomina uroczego bobasa z telewizyjnych reklam. Nierzadko jest to zniekształcone, zdeformowane ciało, okaleczone – rurka w krtani, w brzuchu, zmiany neurologiczne wywołują niekontrolowane ruchy, dystonie, drgawki, z kącika ust cieknie ślinka…Obnażony człowiek! Są ludzie, którzy na widok chorego dziecka odwracają wzrok, mówiąc, że to z wrażliwości… Patrzeć oczami miłości to znaczy unieść się ponad tę ulotną warstwę ludzkiej cielesności, pięknej zawsze do czasu i zobaczyć osobę, głębię człowieka, dziecko Boże, Świątynię Ducha Świętego….Codziennie rodzice z wielką czułością pochylają się nad tym poranionym ciałem – codzienna toaleta, zabiegi rehabilitacyjne, pielęgnacyjne, masaże…. Wszystko po to, by zapewnić małemu pacjentowi najlepszy komfort, ulżyć w cierpieniu, sprawić przyjemność…

Panie Jezu, z szat obnażony – adorujemy Twoje święte poranione ciało. Jest piękne!

– Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.


***

Noc jest dla Ciebie łaskawa…

Usypiasz a wraz z Tobą kładzie się do snu

każda cząstka Twojego ciała.

Łagodna i spokojna tulisz się w ramiona Morfeusza.

Miarowy oddech uspakaja Ciebie i mnie…

Miło patrzeć na śpiące dziecko.

Spokojne i bezpieczne.

Nieskrępowane własnym ciałem…..

Wpatruję się w Ciebie…

Pachniesz biszkoptem…

A może ja śnię razem z Tobą…

Uciszam w sobie niepokoje całego dnia.

Spragniona cudu marzę, że jutro obudzisz się zdrowa…

Jakby sen mógł zabrać od Ciebie wszystkie defekty

ukryte w twoich komórkach.

Śpij spokojnie….

Gdy nadejdzie jutro

zaczniemy wszystko od nowa.

Stacja XI Pan Jezus do krzyża przybity


Przeczytaj wszystkie stacje Drogi Krzyżowej


Renata Chruściel

Zobacz inne artykuły tego autora >
Renata
Chruściel
zobacz artykuly tego autora >