video-jav.net

Św. Katarzyna ze Sieny. Kobieta o niezwykłym blasku

Święta Katarzyna ze Sieny jest jedną z największych mistyczek Kościoła katolickiego, mistrzynią i przewodniczką w łączeniu powołania kontemplacyjnego i czynnego apostolstwa. Jest kobietą nieprzeciętną i do dziś fascynuje swoją czułością, miłosierdziem, gorliwością i tym, co możemy nazwać blaskiem “świętości”

Anna
Ladra
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Katarzyna Benincasa urodziła się 25 marca 1347 roku w Sienie w prostej, średniozamożnej mieszczańskiej rodzinie farbiarza wełny, Jakuba, i jego żony, Lapy. Nigdy nie uczęszczała do żadnej szkoły. Nie uczyła się czytać i pisać. A pomimo tych słabości, zachwyciła ludzkie umysły i porwała serca wielu.

“Bo czyż może serce nie zamilknąć wobec tylu i tak przedziwnych darów Najwyższego, kiedy patrzy na te dziewczynę tak kruchą, niedojrzałą wiekiem, plebejskiego pochodzenia, która bez ziemskiego nauczyciela i przewodnika wzniosła się na taki szczyt doskonałości, posiadła taką jasność i doskonałość wiedzy?” – pyta Rajmund z Kapui w biografii świętej.

 

BLASK ŚWIĘTOŚCI

W wieku sześciu lat, ukazuje się jej Chrystus odziany w pontyfikalne szaty na królewskim tronie, w otoczeniu świętych: Piotra i Pawła oraz Jana Ewangelisty i udziela jej daru swego wiecznego błogosławieństwa. Od tego momentu zaczyna się rozwój duchowy świętej mistyczki, a w jej sercu rodzi się powołanie zakonne. Rok później składa śluby dziewictwa samemu Bogu.

Jej urok osobisty, dojrzałość i bogactwo wiedzy, budzą zachwyt jej bliskich i sąsiadów, a wśród rówieśniczek pojawia się grupa dziewcząt pragnących ją naśladować i słuchać jej rad.

Punktem kulminacyjnym tego duchowego dojrzewania będą zaślubiny mistyczne z Chrystusem, kiedy to młodej tercjarce dominikańskiej ukazują się: Maryja Panna, św.Jan Ewangelista, apostoł Paweł, św.Dominik i prorok Dawid, a sam Jezus nakłada na jej palec obrączkę.

Mistyczne zaręczyny św. Katarzyny z Sieny; Po prawej spowiednik i biograf Rajmund z Kapui, Pierre Subleyras

 

KOBIETA OGIEŃ

“Jeżeli będziecie tym, czym powinniście być, rozpalicie ogień w całej Italli” – pisze święta tercjarka w jednym z listów.

Żarliwa miłość towarzyszy Katarzynie w jej ziemskiej wędrówce i pozwala jej dzielnie angażować się w sprawy pokoju i jedności. O sobie mówi, że jej naturą jest ogień, a jego źródłem Ten Umiłowany do szaleństwa. Ten płomień daje jej zapał, wiarę i nadzieję oraz ponagla do służby bliźniemu i światu. Nic nie jest w stanie zniechęcić jej ani odwieść od obranego celu.

Nie ma w niej lęku ani strachu. Papież Urban VI po jej przemowie do kardynałów powie: “Bracia, jakżeż godni nagany jesteśmy w oczach Bożych, kiedy drżymy że strachu, a ta kobietka nas zawstydza. Mówię “kobietka” nie dla lekceważenia jej płci, ale dla podkreślenia jej kruchości i dla naszego zbudowania. Ona z natury powinna się lękać, nawet wtedy, gdybyśmy sami czuli się bezpieczni, a tymczasem my doznajemy strachu, a ona nic się nie boi, i jeszcze nas umacnia”.

 

DROGA KU ŚWIĘTOŚCI

Za namową Oblubieńca, by zerwała z samotnością i wyszła do tych, którzy potrzebują jej obecności i pomocy, Katarzyna wyrusza w świat i wchodzi w życie polityki. To ma być jej nową drogą ku świętości. Pragnie być pożyteczna dla świata, a celem jej aktywności staje się dobro Kościoła i zbawienie wszystkich dusz bez wyjątku. Poświęca się modlitwą, postem i nie ustaje w działaniach, dopóki nie osiąga zamierzonego celu. Nie stroni od oczyczczającej krytyki. Wzywa do nawrócenia i wytrwania w świętym i błogim umiłowaniu Boga. Jest wszędzie, gdzie może zanieść radość, nadzieję, pokój i dobrą radę.

Katarzyna karmi i ubiera biednych. Uzdrawia chorych w trakcie zarazy. Nie stroni od najciężej chorych, samotnych, nawet tych najbardziej przykrych i nieznośnych. Jedna skłóconych. Przemienia serca zatwardziałych grzeszników i przestępców.

Zaangażowanie w świecie nie przeszkadza jej w nieustannym bezpośrednim kontakcie z Bogiem i nie osłabia intensywności jej modlitwy. Żyje przecież w swojej “wewnętrznej celi”, która pozwala jej trwać w Jego obecności niezależnie od miejsca.

fragment obrazu Antoine van Dyck’a: Chrystus na krzyżu ze św. Katarzyną ze Sieny, świętym Dominikiem i aniołem

 

DOKTOR KOŚCIOŁA

Ostatnie trzy miesiące jej życia upłynęły pod znakiem nieustannej modlitwy i strasznych cierpień. Zarówno modlitwy, jak i cały ból ofiarowała Bogu w intencji umiłowanego Kościoła. Św. Katarzyna że Sieny umarła 29 kwietnia 1380 r. w Rzymie. Miała zaledwie 33 lata. Do chwały ołtarzy wyniósł ją Pius II w 1461 r. Tytuł doktora Kościoła nadał Świętej 4 października Paweł VI 1970 r.

Św. Katarzyna to kobieta o niezwykłym geniuszu, który wyraża się w połączeniu czułości i delikatności oraz macierzyńskiej tkliwości ze stanowczością i surowością, kiedy wymaga tego sytuacja. Święta pozwala nam delikatnie dotknąć tajemnicy wieczności, tego co niepojęte i trudne. Wzywa nas do porzucenia obojętności serca i nie pozwala na przeciętność i “letniość”- naszymi cnotami powinny być miłość i pokorą połączone z odwagą i męstwem.

Jezu słodki, Jezu miłości – takimi słowami oddania i tęsknoty święta  kończy swoje płomienne listy.

Anna Ladra

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna
Ladra
zobacz artykuly tego autora >

Święty Józef. Cieśla z aureolą

Dwukrotnie czczony w ciągu roku i najbardziej milczący wśród najważniejszych biblijnych postaci. Opiekun rodziny, który zawód cieśli uczynił swoją drogą do świętości. Święty Józef Robotnik patronuje pierwszemu dniu maja.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Całe swoje życie św. Józef spędził w ciężkiej zarobkowej pracy jako cieśla. Ewangelie określają go mianem tektōn (łac. faber), czyli wyrobnika – rzemieślnika od naprawy narzędzi rolniczych, przedmiotów drewnianych itp. Były to więc prace związane z budownictwem, z robotą w drewnie i w żelazie.

Święty Józef wykonywał prace na zamówienie i w ten sposób utrzymywał swoją rodzinę. W pokorze i cichości wypełniał powierone mu zadania i w ten sposób pracac stała się dla niego również drogą do uświęcenia. WYkonywał ją z miłości do Maryi i Jezusa, którzy zostali powierzeni jego opiece. Ta postawa pokazuje nam właściwe podejście do naszych obowiązków zawodowych – podejmowania ich dla dobra drugiego człowieka, pamiętając o miłości, którą mamy sobie wzajemnie okazywać. Ta postawa nie neguje aspektu czysto ekonomicznego, zarabiania pieniędzy na utrzymanie. Gdy jednak uda nam się zobaczyć ją jako drogę do okazania troski i życzliwości innym ludziom – nawet trudne zadania będą okazją do wzmocnienia swojej wytrwałości i gotowości do ofiary.

Pismo Święte nie tylko nie potępia pracy, ale ją zaleca i nakazuje, i to we wszelkich odmianach, także gdy chodzi o pracę fizyczną. Już pierwsi rodzice w raju pracowali: “Jahwe Bóg wziął człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2, 15). Księga Przysłów oddaje najwyższe pochwały kobiecie pracowitej i wylicza, jakie pożytki i dobrodziejstwa ma z tego mąż i cały dom (Prz 31, 10-31). Pismo święte natomiast gromi leniwych i ostrzega przed nimi: “Do mrówki udaj się, leniwcze, patrz na jej drogi… w lesie gromadzi swą żywność i zbiera swój pokarm za życia. Jak długo, leniwcze, chcesz leżeć? A kiedyż ze snu powstaniesz?” (Prz 6, 6-9). Mocnymi słowami zwraca się do adresatów listu św. Paweł – “Kto nie pracuje, niech też nie je!” (2 Tes 3, 10)

Praca wyzwala z człowieka najpełniej jego uzdolnienia, energię, inicjatywę. Uczy wytrzymałości, solidarności, cierpliwości, męstwa, odwagi i ale także współpracy i współzawodnictwa. Może bogacić i łączyć ludzi. Przyjęta jako powołanie i realizacja woli Bożej staje się także drogą do uświęcenia.

1 maja 1955 roku papież Pius XII proklamował ten dzień świętem Józefa rzemieślnika, nadając w ten sposób religijne znaczenie świeckiemu, obchodzonemu na całym świecie od 1892 r., świętu pracy. Odtąd tego dnia także Kościół akcentuje szczególną godność i znaczenie pracy.


Św. Józef – Tak kocha prawdziwy mężczyzna


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >