Nasze projekty
Otylia Sałek

Wolontariuszem się jest, a nie bywa

W Światowe Dni Młodzieży zaangażowane było niemal 20 tysięcy wolontariuszy. Dla niektórych z nich był to początek wspaniałej przygody. Poznajcie historie wolontariuszek, które nie przestały działać, mimo że ŚDM skończyły się już dawno

Reklama

Odkryty talent

Dzięki ŚDM Monika Chrzanowska odkryła w sobie dziennikarski talent i podjęła decyzję o kierunku studiów. – Przygotowania do spotkania w Krakowie pozwoliły mi odkryć siebie na nowo – opowiada. W tym czasie była odpowiedzialna za sekcję medialną w swojej parafii. Przyznaje, że praktycznie zaczynała od zera i w nie miała w tej materii żadnego doświadczenia. – Z czasem nabierałam odwagi w tym, co robiłam. Przez pewien czas współtworzyłam audycje radiowe, zainteresowałam się fotografią, prowadziłam fanpage mojej parafii – wymienia wolontariuszka.

Reklama
monika 2
Monika odkryła swój dziennikarski talent w trakcie przygotowań do ŚDM

W międzyczasie Monika brała udział w kursach dziennikarskich, pisała artykuły na stronę diecezjalną. Dzięki tym zadaniom mogła włączyć się w działania sekcji redakcyjnej ŚDM jako wolontariusz. – Moim zadaniem było przeprowadzanie wywiadów z osobami, które przygotowywały w Krakowie koncerty „Strefa Chwały”. Następnie powstał z tego duży artykuł. Tak wyglądały moje wielkie Dni – relacjonuje.

Owocem czasu przygotowań i wydarzeń w Krakowie jest fakt, że dziś Monika studiuje dziennikarstwo. – Nie byłoby tego, gdyby nie ŚDM – przyznaje otwarcie. – Oprócz wielu pięknych znajomości ten czas pozwolił mi na odnalezienie w sobie mnóstwa odwagi. Gdyby nie to, nie byłabym tu, gdzie jestem. To wszystko zawdzięczam Panu Bogu – bez Niego nie byłabym teraz taka szczęśliwa.

Reklama

Odrodzona wspólnota

Doświadczenie ŚDM jeszcze jaskrawiej było widoczne w terenach wiejskich. Spora odległość od miasta i trudna sytuacja finansowa nieraz stanowią istotną barierę przed rozwojem młodych ludzi. W czasie ŚDM zrozumieliśmy, że dzięki pomocy Boga wszystko to da się pokonać – mówi Asia Dudek z Filipowic.

Reklama

– Już od paru lat obserwowaliśmy bardzo smutne, powolne zamieranie wspólnoty młodzieży w naszej parafii – opowiada Asia Dudek. – Zgodziwszy się na poprowadzenie wolontariatu ŚDM w Filipowicach, nie do końca zdawałam sobie sprawę, na co się porywam. Udało się tylko dzięki pomocy Boga i „przypadków”, które zsyłał – dodaje. Miłość do Chrystusa i świadomość głębokiej więzi z całym światem, których doświadczyli w czasie ŚDM wolontariusze z Filipowic zupełnie odmieniły ich parafię. Dziś działa tu prężna grupa młodzieżowa, którą nazwano Team Chrystusa. Rozpoczęli już nawet przygotowania do ŚDM w Panamie. – Ruszyliśmy właśnie z projektem „PANA MAM”, której celem jest przygotowanie (pod każdym względem) młodzieży do wyjazdu do Panamy w 2019 r. – relacjonuje Asia. – Zaczynamy od modlitwy i budowania wspólnoty na parafii przez organizowanie adoracji, poznając świętych, którzy są dla nas inspiracją.

teamchrystusa
TEAM Chrystusa – wolontariusze ŚDM z Filipowic

Spotkania odbywają się raz w miesiącu, ale poza nimi wolontariusze zaplanowali również akcje, dzięki którym wykorzystają swoje talenty do zebrania funduszy na wyjazd do Panamy. Jedna z takich akcji już okazała się ogromnym sukcesem. – Przygotowaliśmy płyty z naszymi wspomnieniami z ŚDM. – opowiada Asia. – Rozprowadziliśmy kilkadziesiąt płyt, co – biorąc pod uwagę wielkość naszej miejscowości – jest liczbą wręcz ogromną – dodaje.

Asia zapowiada również, że wolontariusze chcą  zorganizować pomoc w nauce dla osób, które jej potrzebują oraz warsztaty umiejętności miękkich. Głęboko wierzymy w to, że marzenia są darem od Boga i siłą, która zmienia świat. Tym przesłaniem chcemy dzielić się z innymi; może kiedyś z całym światem?

Zejść z kanapy

Do regularnego działania ŚDM przynagliły również młodzież u karmelitów na Piasku w Krakowie. – Oprócz przyjmowania pielgrzymów organizowaliśmy również w trakcie Festiwalu Młodych Karmelitańskie Dni Młodzieży – mówi Hanna Przegon. – Między wolontariuszami zacieśniły się relacje i postanowiliśmy działać wspólnie również po zakończeniu ŚDM – dodaje.

Tak powstało Karmelitańskie Dzieło Miłosierdzia. Wolontariusze razem z parafianami podjęli się realizacji wszystkich uczynków miłosierdzia. Wśród zaplanowanych akcji jest Wigilia dla ubogich z parafii połączona z rozdawaniem paczek świątecznych, zbiórka misyjna na studnie w Czadzie, korepetycje dla dzieci, przygotowanie noclegu dla pielgrzymów jadących przez Kraków na Taize w Rydze, odwiedzenie samotnych, robienie zakupów starszym osobom, pisanie listów do więźniów na Montelupich, opieka nad grobami i wiele, wiele innych…

– Program nazwaliśmy „14+” i będzie on trwał do czerwca 2017 roku. – wyjaśnia Hanna. – Tym samym podejmiemy się papieskiego wyzwania, aby zejść z kanapy. Chętnych wesprzeć to dzieło wolontariusze z Karmelickiej zapraszają na swoją stronę.

hannaprzegon KDM
Hania (w ostatnim rzędzie, druga od prawej) z wolontariuszami Karmelitańskiego Dzieła Miłosierdzia

Z Oazy na ŚDM, z ŚDM na Oazę w Kenii

Są i tacy wolontariusze, którzy bardzo serio potraktowali, że Dni Młodzieży są Światowe. Iza Bilska – bo o niej mowa – niedługo po spotkaniu w Krakowie wybrała się do Kenii. – Wszystko zaczęło się od Ruchu Światło-Życie, dzięki któremu miałam okazję pojechać do Rzymu i odebrać symbole Światowych Dni Młodzieży – opowiada Iza (na zdj. głównym z wolontariuszami hybrydowymi). – Tak zaczęła się moja przygoda z ŚDM i od razu też nabrała szybkiego tempa. Zaangażowałam się w wolontariat, prowadziłam szkolenia dla wolontariuszy, koordynowałam projekt i… pojechałam do Niemiec promować i zapraszać na ŚDM.

Podczas wyjazdu Iza poznała Judytę, która pracowała w Komitecie Organizacyjnym ŚDM oraz już kolejny raz organizowała rekolekcje oazowe w Kenii. Było to spotkanie zaskakujące, ponieważ Iza już w poprzednim roku myślała o posługiwaniu na tych rekolekcjach – wtedy też była w nie zaangażowana Judyta. Iza ponownie zaczęła zastanawiać się nad wyjazdem do Kenii, domyślając się, że nowa znajomość nie mogła być przypadkiem.

izawkeni
Iza (pośrodku) przedłużyła Światowe Dni Młodzieży rekolekcjami w Kenii

– Oczywiście na początku miałam sporo obaw – przyznaje Iza. – Począwszy od braku czasu na przygotowanie, bo wyjazd do Kenii zaplanowany był na 2 dni po ŚDM, przez kwestie finansowe i lingwistyczne – wymienia. Decyzja o wyjeździe zapadła jeszcze w momencie, gdy nie było pewności, czy wszystko uda się zorganizować jak należy. Okazało się jednak, że Pan Bóg czuwa nad całym wyjazdem. Pieniądze się znalazły, a z językiem wystarczyło się na miejscu trochę osłuchać. Za przygotowanie najlepiej posłużyły same Światowe Dni Młodzieży. – Poznałam ludzi z zupełnie innych kultur, miałam okazję poćwiczyć mój angielski, ale przede wszystkim dotarło do mnie, że wszyscy – niezależnie od tego skąd pochodzimy, jakimi językami mówimy, jaki mamy kolor skóry – mamy ogromne pragnienie Boga. – opowiada Iza. – W Kenii Duch Święty prowadził rekolekcje z nami.

Czas rekolekcji okazał się pięknym przedłużeniem Światowych Dni Młodzieży. Kaplicę, w której uczestnicy i animatorzy modlili się w tym czasie, udekorowano flagami ŚDM, a na jednym z wieczorów pogodnych prowadzący opowiadali o wydarzeniach, które miały miejsce w Krakowie. Kenijczycy nie mieli możliwości przyjechać do Polski, ale można odnieść wrażenie, że dzięki rekolekcjom to Światowe Dni Młodzieży przyjechały do nich.

O tym jak ŚDM dotarły do Kenii można posłuchać na spotkaniu z Izą 6 grudnia w Krakowie.

To nie mogło się tak po prostu skończyć

Magda Zboś należała do grupy formacyjnej dla wolontariuszy ŚDM przez prawie rok. – Wspólnie z moją grupą zorganizowaliśmy tygodniowe przygotowania duchowe dla wolontariuszy z całego świata, którzy zjeżdżali się do Krakowa już tydzień przez wydarzeniami centralnymi – wyjaśnia.

magdazbośNa ten czas grupa formacyjna, do której należała Magda, przygotowała dla wolontariuszy również tzw. Strefę Ciszy i Pojednania. Miała ona swoje miejsce w kościele pw. św. Marka niedaleko krakowskiego Rynku. Codziennie od godz. 9.00 do 2.00 w nocy trwała tam adoracja Najświętszego Sakramentu, a pielgrzymi mogli modlić się przy relikwiach św. Teresy od Dzieciątka Jezus. – Zafascynowaliśmy się modlitwą w ciszy – przyznaje Magda. – Do tego stopnia nam się to spodobało, że w październiku ponownie zorganizowaliśmy niedaleko Ojcowa rekolekcje dotyczące właśnie tej formy modlitwy. Przez trzy dni poznawaliśmy tajniki tej niezwykle pięknej, ale też wymagającej modlitwy – dodaje.

Po tym niezwykłym czasie spotkania wolontariuszy nie mogły tak po prostu się skończyć. – Jednomyślnie stwierdziliśmy, że z przekazem Papieża, z emocjami, które w nas tkwią trzeba coś zrobić – mówi Magda. Wolontariusze postanowili spotykać się co 2 tygodnie i pielęgnować to, czego doświadczyli w czasie spotkania w Krakowie. – Dyskutujemy nad słowami papieża, staramy się usłyszeć je na nowo i wprowadzać poszczególne zadania w czyn. Ta grupa osób to wielki owoc ŚDM – wyjaśnia Magda. Ma też nadzieję, że spotkania będą wielką wartością w jej życiu duchowym. – Wierzę, że będziemy dalej rosnąć. Nie wiem jeszcze w jakim kierunku pójdziemy, ale najważniejsze, że „wstaliśmy z kanapy”!

Poza spotkaniami dla wolontariuszy Magda uczestniczy w projekcie NO_MORE. Jest to nowa grupa, uformowana po ŚDM z inspiracji słowami papieża Franciszka. Spotykają się w każdą środę na Bernardyńskiej 3. – Trafiłam tam troszkę z przypadku – mówi Magda i dodaje, że choć główny trzon wywodzi się z Oazy, to grupa jest otwarta dla wszystkich. Ideą jest po prostu praca nad sobą, swoimi postawami, zachowaniami, duchowością. Każde spotkanie to wspólna Msza święta, konferencja, warsztaty i uwielbienie. – Koniec z  ciapowatością, memłaniem i narzekaniem. Pora działać! – zachęca Magda. Zdaje sobie sprawę, że aby nieść iskrę w świat, włożyć trochę wysiłku w swój rozwój – i to nie tylko duchowy. – Dopiero zaczynamy, ale zapowiada się coś wielkiego! Wszystkich mogłabym tam zaprosić. Warto przełamywać siebie i biec za Chrystusem – zachęca wolontariuszka.

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite