Pustelnicy jak płomyki. Paulini przygotowali cykl filmów o bł. Euzebiuszu

Wiele małych płomieni, które gromadzą się w jeden wielki płomień - taki sen miał bł. Euzebiusz z Ostrzyhomia - pochodzący z Węgier pustelnik, który założył zakon Paulinów. O jego niezwykłej historii i duchowości polscy paulini przygotowali serię filmów, które publikują na YouTube.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pustelnicy jak płomyki. Paulini przygotowali cykl filmów o bł. Euzebiuszu
Wiele małych płomieni, które gromadzą się w jeden wielki płomień - taki sen miał bł. Euzebiusz z Ostrzyhomia - pochodzący z Węgier pustelnik, który założył zakon Paulinów. O jego niezwykłej historii i duchowości polscy paulini przygotowali serię filmów, które publikują na YouTube.

Seria zatytułowana “Płomyki w Zakon zebrane” rozpoczęła się 11 stycznia, pierwszego dnia nowenny do bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia. Dokładnie 20 stycznia paulini obchodzili 750. rocznicę jego śmierci. 

– Rocznica to dobra okazja abyśmy spojrzeli na życie i dzieło bł. Euzebiusza, dlatego naszą serią będziemy rozważać filary jego duchowości – mówi o. Michał Legan, paulin, który poprowadzi wszystkie odcinki serii. Do każdego z odcinków zaprosi jednego gościa, który opowie o innym aspekcie duchowości założyciela Paulinów. Gościem pierwszego odcinka był o. Marek Nowacki OSPPE, który opowiadał o historii niezwykłego życia błogosławionego założyciela Zakonu. 

Gościem drugiego odcinka, opublikowanego dzisiaj jest o. Leon Knabit – benedyktyn z Tyńca, który mówi o człowieczeństwie jako fundamencie dla rozwoju wspólnoty zakonnej. 

Kolejne odcinki będą ukazywać się co miesiąc, zawsze 11. dnia miesiąca i będą dotyczyć takich kwestii jak modlitwa, wspólnota, kapłaństwo, Ojcostwo duchowe czy posłuszeństwo. 

Bł. Euzebiusz z Ostrzyhomia był Węgrem, który urodził się ok. 1200 roku. Pochodził z bogatej rodziny, został księdzem a potem kanonikiem. W pewnym momencie poczuł w sobie głos Boga, wzywającego go do wyrzeczenia dóbr doczesnych i kariery oraz przyjęcia pustelniczego trybu życia. Osiadł w grocie w lesie nad Dunajcem, niedaleko swojego rodzinnego Ostrzyhomia. Właśnie tam miał sen o płomykach, które łączą się w jedno, który odczytał jako wezwanie do zgromadzenia wokół siebie pozostałych pustelników, zamieszkujących indywidualnie te lasy. Tak się stało. Pierwsza wspólnota, pod wezwaniem Świętego Krzyża, powstała w 1246 r.

 

 

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

“Ona by tak chciała bym był zdrowy” Niezwykły cover chłopaka z onkologii

"Ta piosenka jest dla tych, którzy w takich chwilach tracą wiarę" - śpiewa 16-letni Mateusz Rejowski, który na oddziale szpitala w Rzeszowie toczy walkę z nowotworem. Swoje przesłanie wplótł w muzykę popularnej piosenki Ronnie Ferrari "Ona by tak chciała".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Ona by tak chciała bym był zdrowy" Niezwykły cover chłopaka z onkologii
"Ta piosenka jest dla tych, którzy w takich chwilach tracą wiarę" - śpiewa 16-letni Mateusz Rejowski, który na oddziale szpitala w Rzeszowie toczy walkę z nowotworem. Swoje przesłanie wplótł w muzykę popularnej piosenki Ronnie Ferrari "Ona by tak chciała".

Jak czytamy w opisie pod filmem scenariusz do tego coveru napisało życie, a dokładniej choroba, która dotknęła Mateusza Rejowskiego. “Chłoniak Hodgkina opanował organizm 16-letniego Mateusza nagle przewracając świat do góry nogami. Mateusz się nie poddał i co najbardziej wyjątkowe postanowił nagrać utwór, który będzie trzymał na duchu i dodawał wiary dzieciakom zmagającym się z nowotworami.”

Mateusz od zawsze był aktywnym chłopcem. Sport i nauka to jego inspiracja i sposób na nastoletnie życie. Wielka chęć poznawania świata, upór w dążeniu do celu, samodyscyplina i pasja pozwalały mu na to, aby już od najmłodszych lat osiągać rewelacyjne sukcesy sportowe w dwóch odmiennych dyscyplinach sportu. Najpierw  w karate a później w piłce nożnej. Miał na koncie naprawdę sporo sukcesów. 

Także teraz, gdy rak przekreślił wszystkie plany, jakie miał oraz odmienił życie – chłopak  się nie poddaje. I choć refren jego wykonania zaczyna się od słów “ona by tak chciała wkłuć ten wenflon” – w jego przesłaniu chodzi przede wszystkim o walkę. Walkę, której on nie zamierza przegrać. 

Na leczenie Mateusza oraz rehabilitację prowadzona jest zbiórka za pośrednictwem portalu Pomagam.pl>>

 

 

ad/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap