Ministranci przerobili piosenkę Ronnie Ferrari i podbijają internet

Grupa ministrantów z Katowic przedstawiająca się jako "Ministrancka Wytwórnia Muzyczna" nagrała parodię bardzo popularnego hitu Ronnie Ferrari "Ona by tak chciała" podkładając do niej własne słowa o... posługiwaniu do Mszy św. Ich przeróbka już stała się hitem YouTube'a.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ministranci przerobili piosenkę Ronnie Ferrari i podbijają internet
Grupa ministrantów z Katowic przedstawiająca się jako "Ministrancka Wytwórnia Muzyczna" nagrała parodię bardzo popularnego hitu Ronnie Ferrari "Ona by tak chciała" podkładając do niej własne słowa o... posługiwaniu do Mszy św. Ich przeróbka już stała się hitem YouTube'a.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” jest już tak popularne na YouTube, że po wpisaniu pierwszych słów zamiast dalszego ciągu oryginału pokazują się słowa z utworu ministrantów. “To będzie hit każdej zakrystii”, “Oryginał powstał tylko po to, aby kiedyś został stworzony TEN cover!”, “Panowie, po tej premierze Paruzja została przełożona na późniejszy termin, bo niebiosa czekają na więcej takich cudów :D” – to tylko niektóre z licznych entuzjastycznych komentarzy pod filmem. Meldują się tam też inne grupy ministrantów z całej Polski, pozdrawiając twórców. 

“Ministrancką Wytwórnię Muzyczną” tworzy 12 chłopaków z dwóch parafii: św. Szczepana w Katowicach – Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

 

Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić

 – piszą twórcy. W partiach wokalno-raperskich słyszymy piątkę z nich: Mateusza Wyszogrodzkiego, Kacpra Gieronia, Sebastiana Wróbla, Romka Bodziocha i Adriana Fiszera. Humorystyczny tekst mówi o dziewczynach, które zazdroszczą im służby przy ołtarzu.

 

U nas w ministrantach prawie nie mamy problemów
Fajna to jest sprawa, ale tylko dla facetów
To nie jest tak dziewczyny, że my Was tu odrzucamy
Bo dla Was też służymy i się dla Was poświęcamy

– rapują ministranci. I dalej mają swoją propozycję dla pań:

 

W bazylice mamy grupy które dziewczyny przyjmują
Patrz Oaza, Dzieci Maryi, wszyscy się tu dobrze czują
Każdy miejsce ma w Kościele, więc nie róbmy tutaj spiny
Wszyscy razem się modlimy
Należymy do rodziny

 

 

ad/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

16 października 1978. Habemus Papam!

"Ogłaszam Wam wielką radość - mamy Papieża! Najdostojniejszego i czcigodnego księdza Karola..." Te znamienne słowa świat usłyszał wieczorem 16 października 1978 r.

Polub nas na Facebooku!

16 października 1978. Habemus Papam!
"Ogłaszam Wam wielką radość - mamy Papieża! Najdostojniejszego i czcigodnego księdza Karola..." Te znamienne słowa świat usłyszał wieczorem 16 października 1978 r.

Atmosferę tamtego niezwykłego wieczoru po konklawe zwołanym po śmierci Jana Pawła I znakomicie oddają nagrania z Placu Świętego Piotra. Wtedy padła słynna zapowiedź “Habemus papam!” (Mamy Papieża).

 

 

Oto tłumaczenie słów wypowiedzianych do Włochów przez Jana Pawła II chwilę po ukazaniu się na balkonie Bazyliki.

“Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Najdrożsi Bracia i Siostry!

Jesteśmy jeszcze wszyscy pogrążeni w bólu po śmierci naszego umiłowanego papieża Jana Pawła I. I oto najprzewielebniejsi kardynałowie powołali nowego Biskupa Rzymu. Wezwali go z dalekiego kraju…dalekiego, lecz zawsze tak bliskiego przez wspólnotę w wierze i tradycji chrześcijańskiej. Obawiałem się przyjąć ten wybór, ale uczyniłem to w duchu posłuszeństwa względem naszego Pana Jezusa Chrystusa i z całkowitą ufnością względem Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny.

Nie wiem, czy potrafię wyrazić się jasno w waszym…naszym języku włoskim. Jeżeli się pomylę, to mnie poprawicie. I tak staję przed wami wszystkimi, aby wyznać naszą wspólną wiarę, naszą nadzieję, naszą ufność pokładaną w Matce Chrystusa i Kościoła, a także, aby rozpocząć na tej drodze historii i Kościoła z pomocą Boga i z pomocą ludzi.”

 

ad/Stacja7


Trafiłeś w sieci na film, który trzeba zobaczyć? Prześlij nam link na [email protected]


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *