Nasze projekty

Oblężenie Jasnej Góry

7 milionów Polaków każdego lata wybiera się do jakiegoś miejsca kultu. Co roku szlak na Jasną Górę rozbrzmiewa pielgrzymkowym krokiem. Polskie sanktuaria oblegają rosnące rzesze wiernych – w końcu stanowimy 20 procent pielgrzymujących Europejczyków.

Reklama

Patrząc na wszystkich pielgrzymujących chrześcijan Polacy stanowią od 3 do 5 procent. – Pielgrzymują i starsi, i młodsi. Każdy niesie ze sobą intencję – mówi ks. Krzysztof Ławrukajtis, kierownik tegorocznej pielgrzymki z Gdańska na Jasną Górę. Jak podkreśla – ilość osób pielgrzymujących jest od kilku lat taka sama. (…) Młodsi szukają przygody, chcą poznać nowych ludzi, szukają odpowiedzi na swoje powołanie. Trzydziestolatkowie często biorą urlop, by iść na pielgrzymkę. Są pogubieni w życiu i pragną wyciszenia i modlitwy. Natomiast starsi często modlą się o swoje dzieci – opowiada ks. Ławrukajtis i dodaje, że na przestrzeni 10 – 20 lat pielgrzymki zmieniły się tak, jak zmieniał się ustrój w Polsce. – Kiedyś ważne były słowa „Solidarność”, „jedność”. Dziś pielgrzymuje się często w swoich cichych intencjach serca – tłumaczy.

 

Oblężenie Jasnej Góry

Reklama
Reklama

Według ks. Mikołaja Dacko, który czterokrotnie pieszo pielgrzymował do Santiago de Compostela „Polacy pielgrzymują coraz chętniej i coraz liczniej – na różne sposoby”. Mówiąc o prawdziwym, pieszym pielgrzymowaniu wskazuje, że „model pielgrzymki się nie zmienił. Spore odległości, trudy, niedogodności, a w tym wszystkim Boże działanie odczuwalne są w sposób zwielokrotniony z powyższych powodów…”.

Pielgrzymowanie = nie tylko turystyka

 

Reklama
Reklama

– Młodzi ludzie bardzo lubią podróżować. Chętnie wyruszają w drogę kiedy towarzyszy jej cel nie tylko turystyczny – mówi Karolina Hermann ze Szkoły Nowej Ewangelizacji. – Ważny jest Cel, którym jest spotkaniem z Bogiem, doświadczeniem Jego działania, spotkania Go w trudach podejmowanych w czasie pielgrzymowania. Doświadczenie pielgrzymowania jest czymś szczególnym – dodaje.

Oblężenie Jasnej Góry

 

Reklama

 

Według niej w pielgrzymkę wyruszają osoby, które chcą połączyć turystykę z modlitwą. – Bardzo często do pielgrzymowania motywują nas decyzje życiowe. W momencie kiedy mamy rozeznać nasze powołanie, podjąć ważną decyzję warto wyruszyć w pielgrzymkę. To tam dzieję się rzeczy niesamowite bez względu na miejsce. Pielgrzymka daje możliwość wyciszenia, skupienia, oderwania się od rzeczy, które zaprzątają naszą głowę każdego dnia – wyjaśnia Karolina Hermann i dodaje – Podczas pielgrzymki dobrze jest zostawić na boku telefon, komputer i wszystko to, co związane jest z naszym codziennym trybem życia. W czasie pielgrzymki warto być dyspozycyjnym tylko dla Pana Boga.

Najchętniej na Jasną Górę

 

W Polsce znajduje się ponad 500 sanktuariów, do których udają się pielgrzymi. Najbardziej popularne i największe to Jasna Góra, Łagiewniki czy Licheń.

To właśnie w sierpniu przypada szczyt ruchu pielgrzymkowego na Jasnej Górze. W ubiegłym roku paulinów odwiedziło około 3 mln 300 tys. pielgrzymów. To o 100 tys. osób więcej niż w 2011 roku. Jak informuje biuro prasowe Jasnej Góry „w 203 ogólnopolskich pielgrzymkach wzięło udział ok. 780 tys. osób. Najliczniejsze pielgrzymki to m.in.: Rodzina Radia Maryja, Odnowa w Duchu Świętym, Rolnicy, Ludzie Pracy, Anonimowi Alkoholicy czy Małżeństwa i Rodziny. Po raz pierwszy w ubiegłym roku przybyły: Pielgrzymka Dziennikarzy i Pielgrzymka Związku Strzeleckiego”.

Z roku na rok rośnie ilość pielgrzymów odwiedzających sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W 2002 roku poświęcił je Jan Paweł II. Co roku przybywa tam ok. 2 mln pielgrzymów, w tym również turyści (najliczniejsze są grupy Hiszpanów i Włochów). Sanktuarium odwiedzają pielgrzymi z ponad 100 krajów. To jedno z nielicznych sanktuariów, do którego przyjeżdżają ludzie z tak wielu zakątków świata.

 

Oblężenie Jasnej Góry

Natomiast sanktuarium w Licheniu w ubiegłym roku odwiedziło około 900 tys. pielgrzymów. To o 300 tys. osób mniej niż w roku 2011. Liczba odwiedzających maleje, zmienia się również charakterystyka pielgrzyma – mniej przyjeżdża pielgrzymek autokarowych, więcej natomiast jest odwiedzin rodzinnych.

Ucieczka przed codziennością

 

– Pielgrzymi zmieniają się w zależności od tego, co gwarantuje im życie codzienne. Obecnie najchętniej pielgrzymujemy do miejsc proponujących wyciszenie – podkreśla Karolina Hermann. Jak tłumaczy – współczesny człowiek przytłoczony jest mediami, gonitwą dnia codziennego, monotonią w pracy i tempem świata, który ciągle przyspiesza. Obecnie oblężenie przeżywają wszelkie klasztory, pustelnie, zgromadzenia zakonne, popularniejsze stają się piesze pielgrzymki do Santiago de Compostela. Współczesny człowiek szuka częściej wyciszenia niż pielgrzymowania z przewodnikiem.

 

 

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę