PAPIEŻ FRANCISZEK

2500 – tyle dni Franciszek jest papieżem

Dokładnie dziś, 16 stycznia 2020 r. przypada 2500 dni od wyboru Jorge Bergoglio na papieża. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was garść liczb, które tylko częściowo oddadzą ważne punkty tego pontyfikatu.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pierwszy w historii Biskup Rzymu z Ameryki Łacińskiej i pierwszy jezuita na tym urzędzie został wybrany 13 marca 2013, a oficjalnie objął urząd w czasie uroczystej inauguracji w święto św. Józefa – 19 tegoż miesiąca. Bardzo szybko rozpoczął niezwykle ożywioną działalność jako głowa Kościoła katolickiego, dużo jeżdżąc po świecie, spotykając się z wieloma politykami i przywódcami innych państw i wyznań, zarówno u siebie, w Watykanie, jak i na wyjeździe podczas swych podróży apostolskich.

 

Oto wersja tekstowa prezentowanych danych::

49 – tyle państw odwiedził dotychczas Franciszek

4 dni, 6 godz., 20 min – tyle trwał pobyt papieża Franciszka w Polsce

2490 km – tyle przemierzył w czasie wizyty w naszym kraju

8 – tyloma językami posługuje się papież Franciszek

115 – tyle uroczystości beatyfikacyjnych odbyło się za jego pontyfikatu

8 – tyle Polek i Polaków Franciszek wyniósł na ołtarze. Wśród nich: Hanna Chrzanowska, Klara Szczęsna, Małgorzata Ł. Szewczyk, Michał Giedrojć, Michał Tomaszek, Władysław Bukowiński, Zbigniew Strzałkowski, Zofia Czeska

884 – tylu świętych kanonizował Franciszek, w tym gronie dwóch Polaków (Jan Paweł II oraz Stanisław Maria Papczyński), ponadto św. Paweł VI, Jan XXIII, Matka Teresa z Kalkuty czy John Henry Newman.

229 – tyle dzieci ochrzcił Franciszek, zwykle w Niedziele Chrztu Pańskiego, ale nie tylko

44 – tyle osób bierzmował jako papież

2 – tyle ogłosił encyklik: „Lumen fidei” (Światło wiary) – 29 VI 2013, „Laudato si” (o tematyce ekologicznej) – 24 V 2015

18 – a tyle ogłosił Konstytucji Apostolskich

192 – tyle paliuszy arcybiskupich przekazał mianowanym przez siebie metropolitom, w tym gronie aż 7 Polakom: abp. Markowi Jędraszewskiemu, abp. Józefowi Kupnemu, abp. Wojciechowi Polakowi, abp Adamowi Szalowi, abp. Józefowi Górzyńskiemu, abp. Tadeuszowi Wojdzie oraz abp. Grzegorzowi Rysiowi

88 – tylu kardynałów mianował papież Franciszek podczas 6 konsystorzy. W tym gronie znalazł się jeden Polak – kard. Konrad Krajewski

 

ad, zś, KAI/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

O. Miguel Ángelo Fiorito. Mistrz duchowy Papieża Franciszka

W dniu 50. rocznicy święceń kapłańskich, papież podzielił się wieloma osobistymi wspomnieniami i obserwacjami, ukazując swojego duchowego przewodnika o. Ángela Fiorito jako „cierpliwego i pełnego szacunku mistrza dialogu i rozeznania”.

Polub nas na Facebooku!

W dniu 50.rocznicy święceń kapłańskich Papież Franciszek przybliżył dzieło swojego mistrza duchowego o. Angela Fiorito, argentyńskiego jezuity, który zmarł w 2005 roku. Spotkanie prezentujące jego pisma odbyło się w Kurii Generalnej Towarzystwa Jezusowego. Ojciec Święty zaprosił do wejścia w samo serce swojej duchowości. Pisma o. Fiorito zostały opracowane przez o. José Luisa Narvaję i wydane przez periodyk La Civiltà Cattolica.

Papież podzielił się wieloma osobistymi wspomnieniami i obserwacjami, ukazując swojego duchowego przewodnika jako „cierpliwego i pełnego szacunku mistrza dialogu i rozeznania”. Zwrócił uwagę, że o. Fiorito niewiele mówił, ale posiadał ogromną zdolność słuchania. Obdarzony był trzema szczególnymi łaskami: po pierwsze ignacjańskim magis czyli zdolnością budzenia wielkich pragnień, następnie darem rozeznawania duchów pozwalającym na rozróżnianie wewnętrznych poruszeń serca prowadzących w stronę dobra lub zła. Trzecią łaską była miłość dyskretna (charitas discreta) obdarzająca wewnętrzną siłą do opowiedzenia się w duchowej walce po stronie Królestwa Bożego.

Zdaniem Franciszka był obdarzony charyzmatem proroctwa, w znaczeniu dobrego komunikowania o Bożych darach otrzymywanych w życiu. Ostatnie spotkanie z ojcem Angelem niedługo przed jego śmiercią uświadomiło Papieżowi, że posiadał on również „dar łez” będący wyrazem duchowego pocieszenia. Fiorito nie uczył tylko poprzez słowa, ale również poprzez dzieła miłosierdzia.

„Z pism Fiorita wypływa duchowe miłosierdzie: pouczenia dla tego, kto nie wie, dobre rady dla tych, którzy ich potrzebują, uwagi dla błądzących, niosą pocieszenie smutnym oraz pomagają w zachowaniu cierpliwości w strapieniu «bez dokonywania w takich momentach jakichkolwiek zmian», jak mówi św. Ignacy. Wszystkie te łaski łączą się i streszczają w wielkim dziele miłosierdzia duchowego, jakim jest rozeznanie. Ono uzdrawia nas z najsmutniejszej i najbardziej godnej współczucia choroby: ze ślepoty duchowej, która nie pozwala rozpoznać czasu Boga, czasu Jego nawiedzenia“.

Papież przedstawił również kilka aspektów osobowości o. Fiorito jako „dobrego mistrza”, który dostrzega znaki czasu i jest uważny na to, co Duch mówi Kościołowi. Był ponadto człowiekiem pełnym szacunku dla innych, nie upominał, nie był zazdrosny, nie osądzał i zachowywał ogromną cierpliwość. Potrafił zachować zdrowy dystans, kiedy mówiło mu się o różnych sprawach, nie dlatego, że się nie interesował, ale po to, aby dać przestrzeń dla słuchania, aby każdy czuł się wolny w komunikowaniu. Nie wydawał wtedy sądów i nie przekazywał napomnień. Był przez to wielkim „deideologizatorem”, również z znaczeniu wspólnotowym, ponieważ budził ducha dobrego dialogu ze sobą samym, z innymi oraz z Panem Bogiem.

Franciszek nazwał swojego ojca duchownego „farmaceutą duszy”, nie w znaczeniu podawania leków według gotowej receptury, ale wydobywani „z szuflad swojej apteki” rzeczy nowe, płynące wprost od Ducha Świętego w odpowiedzi na głębokie pytania i żarliwe pragnienia różnych osób. Ludzie korzystający z posługi o. Fiorito odkrywali prawdziwe skarby w jego dyskretnych wskazaniach, które ich ukierunkowywały i pozwalały przynosić owoce w przyszłości. Fiorito nie był nigdy zazdrosny o swoje myśli i notatki. Dzielił się bezinteresownie dorobkiem swojego intelektu oraz pióra. Obdarzony był ogromną cierpliwością. Nie czekał na natychmiastowy efekt. Szanował procesy i rytm działania Pana Boga w życiu konkretnych ludzi.

„Mam nadzieję – powiedział na zakończenie Franciszek, że poprzez wydanie tych pism spełni się wielkie marzenie: zapuszczą one korzenie, zakwitną oraz wydadzą owoc w życiu wielu osób, które będą się karmić łaską otrzymaną przez niego i którą umiał dyskretnie przekazywać, udzielając i komentując Ćwiczenia duchowe”.

 

KAI, zś/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap