Pod cieniem skrzydeł Twoich, osłoń nas Panie

"Odmawiałyśmy tę przepiękną antyfonę, będącą chyba najlepszym przygotowaniem na godzinę śmierci!"

Polub nas na Facebooku!

Pod cieniem skrzydeł Twoich, osłoń nas Panie
"Odmawiałyśmy tę przepiękną antyfonę, będącą chyba najlepszym przygotowaniem na godzinę śmierci!"

Centrum życia mniszek Benedyktynek od Nieustającej Adoracji, stanowi kult Eucharystii. Wzorem i strażniczką wierności w oddaniu się Bogu dla benedyktynek sakramentek jest Maryja, Matka Boża. Każda wspólnota Instytutu co roku w dniu uroczystości Wniebowzięcia Maryi uroczyście ponawia ten wybór i na nowo Jej się powierza.

Niezwykłą modlitwę ku czci Matki Bożej siostry odmawiały także w najcięższych chwilach wojny i Powstania Warszawskiego. To właśnie treść antyfony “Witaj, Królowo” towarzyszyła siostrom w ostatnich godzinach życia. W kronice klasztornej zanotowano: “Po południu o trzeciej nieszpory, jak zwykle w czwartek, o Najśw. Sakramencie, potem kompleta, w czasie której nalot. Aeroplany krążą bez końca nad samym kościołem, nie zrzucając jednak bomb. Pomimo to mężnie mówimy kompletę: Sub umbra alarum tuarum protege nos [Pod cieniem skrzydeł Twoich osłoń nas], potem cudna oracja Visita nos [Nawiedź nas], błogosławieństwo i w końcu Salve Regina [Witaj, Królowo]. Z jakim uczuciem odmawiałyśmy tę przepiękną antyfonę, będącą chyba najlepszym przygotowaniem na godzinę śmierci!”

Modlitwy do Matki Bożej oraz ku czci Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie wypełniają codzienność sióstr. Nieustająca adoracja trwa w dzień i w nocy, siostry kolejno co godzinę zmieniają się przed tabernakulum. Codziennie też każda siostra poświęca odpowiednią ilość czasu na osobistą cichą modlitwę, na modlitewne czytanie Pisma świętego i lekturę religijną. “Ogarniamy sercem cały świat, wszystkich ludzi, ich radości, troski i cierpienia. Modlimy się za nich. Modlimy się za tych, którzy się nie modlą, za tych, którzy nie mogą się modlić, za tych, którzy nie umieją się modlić i za tych, którzy modlić się nie chcą.”

Poniższe modlitwy pomogą i nam postawić w centrum naszego życia Eucharystię, pogłębić relację z Matką Bożą i uwielbić Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

 


Modlitwa uwielbienia


AKT POKORY

Widzę Cię takim wielkim, a siebie takim niczym. Nie wiem, jak serce moje się ośmiela wznosić się codziennie do rozmowy z Tobą. W obliczu Twoim uważam siebie za dużo mniej niż drobina popiołu. A jeżeli nic mogłoby być poniżej niczego, chciałabym tam zstąpić. Żal, że nie przyjmowało się Najświętszego Sakramentu z należnym przygotowaniem. Boże mój, gdy widzę Cię, jak wychodzisz z tabernakulum, aby przyjść zamieszkać we mnie, na widok tego wielkiego zaszczytu, który raczysz mi okazywać, drżę jednocześnie z szacunku i trwogi. Moja dusza zdumiewa się, gdy widzę Cię w takim sprofanowanym i nikczemnym pomieszczeniu, które stało się przybytkiem Boga. Lecz ponieważ Twoja dobroć, której nic nie dorówna, postanowiła ugościć mnie przesłodko, oczyść przynajmniej to skalane ustronie i uczyń je godnym Siebie.
Amen.

 


Modlitwa dziękczynna


Ojcze Przedwieczny, chcę trwać w akcie wiecznej wdzięczności za wszystko, co Jezus uczynił, aby Go wysławić i dać Go poznać światu.
Boski Jezu, jesteś moim Zwycięzcą. Zostałam nabyta i stałam się Twoją przez Twój krzyż. Odwzajemniam Ci się za to miłością i wdzięcznością.
Duchu Święty, proszę Cię całym sercem: wyryj w moim sercu należną Tobie miłość i wdzięczność.

 


Modlitwa błagalna


Podnieś zasłonę moich mroków i pozwól mi poznać Ciebie, Boski Jezu! Niech pochodnia wiary da mi przeniknąć świętość i miłość zawarte w Twych świętych tajemnicach. Niech moja ducha przejmie się nimi w taki sposób, aby nie potrafiła się już zająć innym stworzeniem.

Godny uwielbienia Jezu, uczyń mnie z Tobą i przez Twoje Wcielenie hostią czystą. Uczyń mnie przez Twoje ofiarowanie hostią świętą, a przez Twoją śmierć krzyżową – hostią niepokalaną. Obym nigdy nie odłączyła się od Ciebie, bo bez Ciebie nie mogę być czysta, święta i niepokalana.

 


Witaj Królowo


Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

K. Módl się za nami święta Boża Rodzicielko.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych

Módlmy się. Boże, ucieczko nasza i mocy, wejrzyj łaskawie na lud Twój do Ciebie wołający i za przyczyną chwalebnej i niepokalanej Dziewicy i Matki Bożej Maryi, z świętym jej Oblubieńcem Józefem, z świętymi Apostołami Twoimi Piotrem i Pawłem, oraz wszystkimi Świętymi, wysłuchaj miłościwie i łaskawie prośby nasze, które za nawrócenie grzeszników, za wolność i wywyższenie świętej Matki Kościoła naszego do Ciebie zanosimy. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego.
R. Amen.

 

 

 


Ratujmy opłatkarnię!

Mniszki klauzurowe, kontemplacyjne, od 95 lat utrzymują się z wypiekania oraz sprzedaży opłatków i komunikantów. Żeby benedyktyńska opłatkarnia nadal funkcjonowała, siostry muszą zastąpić maszyny ręczne – automatycznymi. Koszt całego przedsięwzięcia to 160 000 zł. Zebranie tej sumy pozwoli na zakup maszyny nowoczesnej i profesjonalnej. Dzięki Twojemu wsparciu siostry będą piekły nadal! 

 

Dane do przelewów tradycyjnych:

Klasztor Benedyktynek-Sakramentek
Rynek Nowego Miasta 2, 00-229 Warszawa

Bank PEKAO S.A.

PLN: 70 1240 1138 1111 0000 0209 2241 (rachunek PLN)

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Weź i się módl. Pragnienia

Szczęście, spełnienie, zbawienie. Czy potrzeba nam czegoś więcej? Czy chcemy czegoś więcej?

Polub nas na Facebooku!

Weź i się módl. Pragnienia
Szczęście, spełnienie, zbawienie. Czy potrzeba nam czegoś więcej? Czy chcemy czegoś więcej?

Zacznij dzień od porannej modlitwy!
W dobrym przeżyciu każdego dnia pomogą Ci trzy kroki: pomyśl, módl się i… działaj!


 

A ty, synu człowieczy – mówi Pan Bóg – mów do ptaków wszelkiego rodzaju i do wszystkich dzikich zwierząt: […] zgromadźcie się ze wszystkich stron nad moją ofiarą […]: jedzcie ciało i pijcie krew!

Ez 39, 17

 

POMYŚL: To my jesteśmy owymi ptakami wszelkiego rodzaju – jakże barwnymi ptakami! I rozmaitymi dzikimi zwierzętami, głodnymi i spragnionymi. Gdzieżeśmy to już pokarmu nie szukali i gdzie nie szukaliśmy napitku! Lecz niczego nie znaleźliśmy i niczegośmy nie zdobyli. Więc trwamy niezaspokojeni. Rozgoryczeni, źli, wyczerpani – czekamy. Na cud. Na Żywiciela. Na Pasterza. Na Zbawiciela. A On przychodzi: troskliwy, czuły, dobry. Podaje nam chleb: obfity – nadobfity – choć skromny. Podaje nam wino: słodki eliksir nieśmiertelności. Nasz Pasterz i Żywiciel daje nam całego siebie: swoje ciało i swoją krew. A wraz z sobą daje nam wszystko. Naprawdę wszystko: szczęście, spełnienie, zbawienie. Czy potrzeba nam czegoś więcej? Czy chcemy czegoś więcej? Jezus, On sam, On jeden – wystarczy.

ks. Łukasz Libowski

 

MÓDL SIĘ: Panie, niespokojne jest moje serce, zanim nie dotrze do Ciebie. Pozwól mi zakosztować Ciebie tak, bym nie gonił już za niczym prócz Ciebie.

 

DZIAŁAJ: Ile razy pragnąłem od czegoś lub kogoś uzyskać to, co można otrzymać tylko od Boga?

 


 

Fragment pochodzi z modlitewnika “Weź i się módl” – duchowego przewodnika, z którym każdego dnia łatwiej jest modlić się i koncentrować na Słowie Bożym.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7