Nowenna do Archaniołów. Dzień VI

Aniele Boga. Uczyń dla mnie znak – zapowiedź pomyślności, ażeby ci, którzy mnie nienawidzą, ujrzeli ze wstydem, że Pan mi pomógł i pocieszył mnie, że jest moim obrońcą i że On mnie będzie prowadził.

Polub nas na Facebooku!

DZIEŃ VI – MODLITWA


Znaki

Aniele Boga. Powiedz, jak to jest, że kiedyś Bóg wychodził z ludźmi i za nich walczył, a teraz jakby zasnął. O co mi chodzi? Na przykład biegł taki Dawid na uzbrojonego po zęby olbrzyma, rzucał kamień z potoku i łup – po strachu. Albo taki Mojżesz – wyciągnął kawał kija, uderzył w morze, a przed nim rozwija się plaża. Znowu wyciąga kij i na oczach wszystkich ginie najpotężniejsza armia świata. Jak to jest? Teraz żebym nie wiem ile kamieni rzucił i machał kijem cały dzień, nic się z moimi problemami nie stanie – przeciwnie. Jeszcze dostanę za to mandat. Każdy z moich bliskich ma dziś przeciw sobie po kilku olbrzymów na metr kwadratowy naszego małego mieszkanka. Próbuję do nich podbiec, zamachać szabelką, ale potykam się o własny strach, a czasem o rozpacz. Pod oknem ich smartfonów dniami i nocami przewalają się kolejne pochody nienawiści i szyderstw, skrzynka odbiorcza zapycha się od kpin, plotek i odmóżdżających filmików a zaszyfrowane pokoje coraz częściej ociekają krwią niewinnych. Seriale zamieniły się w uniwersytety zboczeń, fabryki infantylnych autorytetów i niszczarki prawdy i piękna. Z jednej strony zalewa nas morze kłamstw, pornografii, brutalnych i obrzydliwych rozrywek, z drugiej rozpędzają się rydwany mody i hejtu, z których sypią się ostre strzały komentarzy. Nasze wirtualne relacje zamieniły się w samotne sale tortur albo bezrefleksyjne fastfoody z zestawami fejków. Nie ma jak uciec z tego potrzasku. “Łzy są moim chlebem we dnie i w nocy. Gdzie jest Bóg” – pytają mnie co dzień. Czy będzie jeszcze dla nas łaskawy? Nie. Nie wierzę, że zasnął. Nie wierzę, że się oddalił. Przybił się przecież gwoździami do moich klęsk i upadków. Jest bliżej niż myślę, ale jakby poza zasięgiem mojego wołania. A może niepotrzebnie się wydzieram, może powinienem po prostu zacząć słuchać? Nie potrafię jednak spokojnie wysiedzieć w miejscu. Pytam się siebie “Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja, i czemu trwożysz się we mnie?”, ale odpowiedzią jest bezradny szloch. Co mam robić, żeby się ratować z tego przewrotnego pokolenia, którego DNA jest także moim? Jak ratować dzieci, które tonął w samotnych bagnach depresji, buntów i uzależnień? “Idź z tą siłą, jaką posiadasz i wybaw” swoje dzieci i wszystkich. Aniele Boga, wybacz, ale takie rzeczy to są możliwe tylko w grach i to pod warunkiem, gdy się ma trzy życia. Jestem przecież mistrzem w rzucaniu się do ucieczki. Robię to nawet wtedy, gdy ktoś tylko krzywo na mnie spojrzy a co dopiero, gdy trzeba będzie walczyć o każdy milimetr wiary, nadziei i miłości? Dziwię się, że w dowodzie osobistym w cechach szczególnych nikt nie napisał mi “Najżałośniejszy przykład niemocy”. Aniele Boga. Uczyń dla mnie znak – zapowiedź pomyślności, ażeby ci, którzy mnie nienawidzą, ujrzeli ze wstydem, że Pan mi pomógł i pocieszył mnie, że jest moim obrońcą i że On mnie będzie prowadził.

Umówmy się, że idąc spać położę przed tobą moją wyschniętą nadzieję. Jeśli rankiem nic się na zewnątrz nie zmieni, a nadzieja będzie miała w sobie wodę życia, pójdę. Albo może jeszcze zróbmy tak. Następnego dnia na pustyni mojej bezradności położę cały kłębek lęków. Jeśli rano z tego kłębka nic się nie da wycisnąć, a za to cała moja szara codzienność zacznie błogosławić Boga… wówczas pójdę. Pewnie będą mi się łydki trzęsły i zaschnie mi w gardle, ale pójdę. Pierwsze, co zrobię to powiem moim najbliższym, że ich kocham. A wiesz… – ty się zajmij przekonywaniem mnie o mocy Boga, a ja idę wyznać miłość już teraz. Tego mnie nauczyłeś – z miłością nie trzeba czekać. Z miłością to trzeba lecieć, jak na skrzydłach. Czy można wierzyć komuś takiemu, jak ja? No nie można, ale niech mówią i myślą co chcą. Po prostu pragnę kochać. To przecież największa tęsknota, którą złożył we mnie Bóg, gdy mnie stwarzał. Byłeś przy tym. Niech ta tęsknota będzie pierwszym i ostatnim oddechem wszystkich moich chwil. Tylko wtedy patrząc na mnie każdy będzie mógł powiedzieć: Bóg istnieje i jest potężny i dobry, skoro taki egoista zaczyna kochać i nic za to nie chce. Amen.

Ps. Ale z tym porannym znakiem to serio – nie zapomnij, dobrze? Nie chcę już więcej kontemplować swoich strachów.

(Ps 42, 4; Ps 86, 17; Sdz 6, 11-24)

 

LITANIA DO ARCHANIOŁÓW


Panie, zmiłuj się nad nami.
Chryste, zmiłuj się nad nami.
Panie zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, Stworzycielu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco Jedyny Boże, władco Aniołów,
Duchu Święty Boże, życie Aniołów,
Święta Trójco Jedyny Boże, szczęście Aniołów,

Święta Maryjo, módl się za nami.
Królowo Aniołów,
Święty Józefie,
Wszystkie święte chóry błogosławionych Duchów, módlcie się za nami.
Święci Serafini, Aniołowie miłości,
Święci Cherubini, Aniołowie słowa,
Święci Aniołowie z chóru Tronów,
Święci Aniołowie życia,
Święci Aniołowie wielbiący Boga,
Święci Aniołowie chóru Panowania,
Święci Aniołowie chóru Potęg,
Święci Aniołowie chóru Książąt,
Święci Aniołowie chóru Mocy,
Święty Michale Archaniele, módl się za nami.
Zwycięzco Lucypera,
Aniele wiary i pokory,
Stróżu sakramentu chorych,
Patronie umierających,
Wodzu niebieskich zastępów,
Ratunku dusz zagubionych,
Święty Gabrielu Archaniele,
Aniele Zwiastowania,
Wierny wysłanniku Boży,
Aniele nadziei i pokoju,
Opiekunie sług i służebnic Bożych,
Stróżu Chrztu Świętego,
Patronie kapłanów,
Święty Rafale Archaniele,
Aniele miłości Bożej,
Zwycięzco złego ducha,
Wspomożycielu w każdej potrzebie,
Aniele cierpienia i uzdrowienia,
Patronie lekarzy, podróżnych i pielgrzymów,
Wielcy Święci Archaniołowie, módlcie się za nami.
Aniołowie pełniący służbę przed tronem Bożym,
Aniołowie pełniący służbę dla nas ludzi,
Święci Aniołowie Stróżowie,
Pomocnicy w naszych potrzebach,
Światła w naszych ciemnościach,
Oparcie nasze w każdym niebezpieczeństwie,
Upominający nas przez głos sumienia,
Orędownicy nasi przed Bożym tronem,
Tarczo broniąca nas przed złym duchem,
Nasi stali towarzysze,
Nasi pewni przewodnicy,
Nasi wierni przyjaciele,
Nasi roztropni doradcy,
Dający nam przykład natychmiastowego posłuszeństwa,
Pocieszyciele w opuszczeniu,
Odbicie pokory i radości,
Aniołowie naszych rodzin,
Aniołowie naszych kapłanów i duszpasterzy,
Aniołowie naszych dzieci,
Aniołowie naszej ojczyzny,
Aniołowie Kościoła Świętego,
Wszyscy Święci Aniołowie,
Bądźcie z nami w życiu,
Bądźcie z nami przy śmierci,
W niebie wam za to podziękujemy !

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.

P. Bóg rozkazał swoim Aniołom.
W. Aby cię strzegli na wszystkich Twych drogach.

Módlmy się:
Wszechmogący wieczny Boże, udziel nam pomocy Twych Niebiańskich zastępów, aby nas strzegły przed napaściami złego ducha i abyśmy przez Najdroższą Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa i przyczynę Najświętszej i Niepokalanej Dziewicy Maryi uwolnieni od wszelkiego nieszczęścia mogli Ci służyć w pokoju.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 


Autorem słów modlitwy jest Grzegorz Kiciński z Fundacji Aniołów Miłosierdzia


 

Zwróć się do Archaniołów. Prześlij intencję

Na zakończenie nowenny, 29 września, zachęcamy do udziału we Mszy świętej odpustowej na krakowskiej Skałce, która odbędzie się o godz. 19.00. Eucharystii będzie przewodniczył ks. dr hab. Michał Drożdż, prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. We Mszy świętej będzie także można uczestniczyć za pośrednictwem transmisji na żywo realizowanej na kanale YouTube Stacji7.

Serdecznie zachęcamy Czytelników Stacji7 do przesyłania intencji modlitewnych, które będą omadlane podczas 9 dni nowenny u ojców Paulinów na Skałce, a podczas Mszy św. zostaną symbolicznie złożone na ołtarzu. Intencje można wpisywać do 28 września poprzez poniższy formularz.

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Nowenna do Archaniołów. Dzień V

Aniele Boga. Zanieś łzy mojego wstydu do tronu Tego, któremu z taką wiernością służysz i opowiedz mu o tym człowieku głupszym od osła, który chciałby do Niego wrócić, ale nie może, bo jest sparaliżowany strachem.

Polub nas na Facebooku!

DZIEŃ V – MODLITWA


Rentgen duszy

Aniele – Darze Boga, który od dnia mojego poczęcia jesteś gotowy rozprawić się z każdą z moich głupot. Wystarczyłoby, żebym Ci tylko pozwolił. Przepraszam, że tak mało się odzywam, ale wiesz jak to ze mną jest… Ilu ludzi nosi dzisiaj na sobie ciężary moich sądów, złych myśli, bezlitosnych wyroków, przemądrzałych porad, głazów oczekiwań? Ilu ludzi musi codziennie opatrywać nowe rany od sztyletów moich niby życzliwych uwag, drobnych uszczypliwości, na które – jak sobie ciągle wmawiam – przecież zasłużyli i które są im niezbędne do szczęścia, rozwoju i w ogóle – do zbawienia. Na ilu ludziach wieszam psy, tylko dlatego, że nie raczyli zauważyć moich starań bycia dla nich dobrym. Ja tu sobie życiodajne przyjemności podcinam, a oni nawet nie spojrzą, nie podziękują, nie docenią. Wchodzą z butami w moje chrześcijańskie strefy komfortu, klękają byle jak (jeśli w ogóle), nawracają się w ostatniej chwili, nie znają nawet drugiej zwrotki “O Stworzycielu Duchu przyjdź” – co to w ogóle za towarzystwo? Ja sobie w niebie wieczności z nimi nie wyobrażam. Jezusa pewnie pobrudzą, a co gorsza – aż strach pomyśleć – Maryję pomylą z Marią Magdaleną.

Aniele Boga. Gdybyś był powołany na świadka wszystkich moich myśli i musiałbyś je wszystkie obwieścić na głos, to by dopiero był skandal! Ile razy myślę, że mam rację i że wystarczyłoby, żeby w końcu “to do nich wszystkich dotarło”, i wtedy “wszystkim by się życie normalnie ułożyło”. Ile razy wyruszam na wyprawę, by przeklinać tych, których nie rozumiem, którzy snują się przez życie żebrząc po kolejne emocje, jak bezdomni od śmietnika do śmietnika, nie wiedząc skąd i dokąd idą, i nagle wpadają pod moje przenajświętsze stopy… szukając bezpiecznej przystani, jak zabłąkany ślimak na alejce po deszczu. Ilu takich zagubionych wędrowców zgniotłem niecierpliwością, arogancją i autorytarnym podsumowaniem, że “tak się nie robi”, że “byś się wziął jeden z drugim do roboty”. O ilu ludziach myślę, że są gorsi, jacyś beznadziejnie inni, nieudani, zepsuci, nie nadający się do niczego, a na pewno nie zasługujący na ani jedno moje dobre słowo, bo sami są sobie winni? Mieli inne drogi do wyboru, a wybrali te złe, więc trzeba wydać wyrok i niech znikną mi jak najszybciej z oczu. Śpieszę się przecież do kościoła.

Aniele Boga. Jedyną rzeczą, którą dziś coraz lepiej widzę to to, że jestem ślepy. Nie widzę np., że każdym wyrokiem, który wydaję wobec kogokolwiek, skazuję na śmierć także siebie. Proszę Cię – ukaż się moim oczom wyraźnie – z mieczem Słowa Ojca, które ma twarz, oczy, uśmiech i konkretne imię. Ukaż moim oczom wyraźnie tę prawdę, że każdy gniew i sąd, każda czystka w moich myślach to kolejny gwóźdź w dłoniach i stopach Jezusa. Kolejny krzyk Jego miłości: “Ojcze, kocham ją”, “Ojcze, kocham go!”. “Ojcze, w każdy ich grzech i w każdą głupotę wchodzę cały, żebyś nie musiał ich nigdy przekreślić”. To jest najszybszy i najbardziej dramatyczny szach-mat w dziejach.

Aniele Boga. Zanieś łzy mojego wstydu do tronu Tego, któremu z taką wiernością służysz i opowiedz mu o tym człowieku głupszym od osła, który chciałby do Niego wrócić, ale nie może, bo jest sparaliżowany strachem. Powiedz mu o tym duchowym fajtłapie, którego tak do szaleństwa kochasz. Zapytaj, czy znalazłby jakiś sposób, by do mnie przyjść. Głupie pytanie? No tak. Zapytaj w takim razie, czy zechce jeszcze raz być przy mnie i we mnie, gdy będzie umierała moja wola. Proszę. Nie chcę już bez Boga niczego więcej myśleć. O sobie i innych również. Wyłącz we mnie wszystkie dźwięki. Niech w końcu usłyszę miłość Boga. Do mnie i do wszystkich. Poproś o trzy pocałunki w miejsce miliardów moich raniących myśli i słów: pocałunek usprawiedliwiającego Ojca, i Syna i Ducha Świętego. Amen.
(Lb 22)

 

LITANIA DO ARCHANIOŁÓW


Panie, zmiłuj się nad nami.
Chryste, zmiłuj się nad nami.
Panie zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba Boże, Stworzycielu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco Jedyny Boże, władco Aniołów,
Duchu Święty Boże, życie Aniołów,
Święta Trójco Jedyny Boże, szczęście Aniołów,

Święta Maryjo, módl się za nami.
Królowo Aniołów,
Święty Józefie,
Wszystkie święte chóry błogosławionych Duchów, módlcie się za nami.
Święci Serafini, Aniołowie miłości,
Święci Cherubini, Aniołowie słowa,
Święci Aniołowie z chóru Tronów,
Święci Aniołowie życia,
Święci Aniołowie wielbiący Boga,
Święci Aniołowie chóru Panowania,
Święci Aniołowie chóru Potęg,
Święci Aniołowie chóru Książąt,
Święci Aniołowie chóru Mocy,
Święty Michale Archaniele, módl się za nami.
Zwycięzco Lucypera,
Aniele wiary i pokory,
Stróżu sakramentu chorych,
Patronie umierających,
Wodzu niebieskich zastępów,
Ratunku dusz zagubionych,
Święty Gabrielu Archaniele,
Aniele Zwiastowania,
Wierny wysłanniku Boży,
Aniele nadziei i pokoju,
Opiekunie sług i służebnic Bożych,
Stróżu Chrztu Świętego,
Patronie kapłanów,
Święty Rafale Archaniele,
Aniele miłości Bożej,
Zwycięzco złego ducha,
Wspomożycielu w każdej potrzebie,
Aniele cierpienia i uzdrowienia,
Patronie lekarzy, podróżnych i pielgrzymów,
Wielcy Święci Archaniołowie, módlcie się za nami.
Aniołowie pełniący służbę przed tronem Bożym,
Aniołowie pełniący służbę dla nas ludzi,
Święci Aniołowie Stróżowie,
Pomocnicy w naszych potrzebach,
Światła w naszych ciemnościach,
Oparcie nasze w każdym niebezpieczeństwie,
Upominający nas przez głos sumienia,
Orędownicy nasi przed Bożym tronem,
Tarczo broniąca nas przed złym duchem,
Nasi stali towarzysze,
Nasi pewni przewodnicy,
Nasi wierni przyjaciele,
Nasi roztropni doradcy,
Dający nam przykład natychmiastowego posłuszeństwa,
Pocieszyciele w opuszczeniu,
Odbicie pokory i radości,
Aniołowie naszych rodzin,
Aniołowie naszych kapłanów i duszpasterzy,
Aniołowie naszych dzieci,
Aniołowie naszej ojczyzny,
Aniołowie Kościoła Świętego,
Wszyscy Święci Aniołowie,
Bądźcie z nami w życiu,
Bądźcie z nami przy śmierci,
W niebie wam za to podziękujemy !

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.

P. Bóg rozkazał swoim Aniołom.
W. Aby cię strzegli na wszystkich Twych drogach.

Módlmy się:
Wszechmogący wieczny Boże, udziel nam pomocy Twych Niebiańskich zastępów, aby nas strzegły przed napaściami złego ducha i abyśmy przez Najdroższą Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa i przyczynę Najświętszej i Niepokalanej Dziewicy Maryi uwolnieni od wszelkiego nieszczęścia mogli Ci służyć w pokoju.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 


Autorem słów modlitwy jest Grzegorz Kiciński z Fundacji Aniołów Miłosierdzia


 

Zwróć się do Archaniołów. Prześlij intencję

Na zakończenie nowenny, 29 września, zachęcamy do udziału we Mszy świętej odpustowej na krakowskiej Skałce, która odbędzie się o godz. 19.00. Eucharystii będzie przewodniczył ks. dr hab. Michał Drożdż, prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. We Mszy świętej będzie także można uczestniczyć za pośrednictwem transmisji na żywo realizowanej na kanale YouTube Stacji7.

Serdecznie zachęcamy Czytelników Stacji7 do przesyłania intencji modlitewnych, które będą omadlane podczas 9 dni nowenny u ojców Paulinów na Skałce, a podczas Mszy św. zostaną symbolicznie złożone na ołtarzu. Intencje można wpisywać do 28 września poprzez poniższy formularz.

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap