video-jav.net

Miłosierna 14. Supermoc #20. Podróżnik

Chrześcijanin jako wieczny podróżnik.. a może podróżnik do wieczności?!

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Katolików zwykło nazywać się ludźmi w drodze. Mianem pielgrzyma zazwyczaj określamy człowieka, który odbywa podróż, przemierza drogę, ma do pokonania ileś tam kilometrów. Najczęściej pielgrzymów spotykamy w czasie wakacji, w sierpniu, gdy ulicami naszej Ojczyzny podążają pątnicy do Tronu Matki w Częstochowie. Tutaj właśnie spotykamy się z rozważanym przez nas w tym miesiącu uczynkiem: „Podróżujących w dom przyjąć”.

W tym momencie mamy okazję zastosować zalecenia Kościoła w kwestii miłosierdzia, a mianowicie przyjąć ich do swojego domu, „nakarmić”, porozmawiać, duchowo towarzyszyć itd. To jest oczywiście wypełnianie przede wszystkim przykazania miłości, jak również miłosiernego uczynku co do ciała. To jest to. Chciałbym natomiast wejść dzisiaj w głąb tego uczynku i przyjrzeć się swojemu chrześcijańskiemu życiu.

Trwamy w radości paschalnej, choć Niedziela Zmartwychwstania to już prawie daleka przeszłość. Śledzimy, słuchamy i rozważamy Liturgię Słowa. Codzienne proklamowanie Słowa Bożego „wymusza” na nas spoglądanie na rozwijający się pierwotny Kościół, misyjną działalność uczniów Jezusa, zapisaną w Dziejach Apostolskich.

Dziś słyszymy o misji Pawła i Barnaby. Chcę na moment spojrzeć na uczniów, na owych podróżujących. Niekonieczne jest w tym momencie opisywanie historii ich życia, działalności, choć dzieje ich są piękne i bogobojne. Pragnę w kontekście tych Bożych pielgrzymów, uczniów Pańskich, którzy spełniają swoją misję – nieraz narażając życie, a w końcu przelewając krew w imię Zmartwychwstałego – zobaczyć w tych życiorysach siebie. Jestem chrześcijaninem, otrzymałem na chrzcie świętym tę samą misję co apostołowie, mam głosić prawdę o Jezusie, który żyje, bo zmartwychwstał. Czy tak jest?

Pytam dziś siebie, robiąc rachunek sumienia z wypełnionych bądź niewypełnionych zadań misyjnych. Każdy z nas jest apostołem, pielgrzymem nieustannie w drodze ku wieczności. Czy przyjmę taką prawdę o sobie, czy przyjmę samego siebie jako wiecznego pielgrzyma do bram Nieba… pielgrzyma do wieczności?

 

Trening #20

Chcę zaoferować, zaproponować rozważanie Dziejów apostolskich. Sprzyja ku temu dobry, stosowny i święty czas Wielkanocy. Porównaj się z apostołami. Czy jesteś pielgrzymem do wieczności, który głosi Chrystusa? Czy spotkają Cię podobne trudności? Głoś światu, jako człowiek wiary, człowiek w drodze, że Jezus żyje. Chrystus zmartwychwstał – Prawdziwie zmartwychwstał.


Szymon Orzech, rok II – WSD Pelplin

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę "Miłosierdzie to imię Boga" - wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Kup teraz!

 

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Miłosierna 14. Supermoc #19. Wędrówka z Pasterzami

Ostatnimi dniami wiosna zaczęła budzić się w przyspieszonym tempie. Przyroda odsłania swoje własne piękno coraz pełniej, odsłaniając jednocześnie coraz więcej Bożego piękna. „Piękno na to jest, aby zachwycało” pisał C.K. Norwid. Dlatego duch ludzki usilnie domaga się bodźców, które ów zachwyt mogłyby wywołać.

Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Z pewnością znacznie łatwiej niż przez kilka ostatnich miesięcy byłoby nam spakować się i wybrać na kilka długich spacerów, np. pośród naszych polskich gór. Wędrówka ta jednak może być utrudniona (przez co ogołocona z radości, którą może dać człowiekowi), jeśli brakuje nam przewodnika, a szlaki są nam nieznane.

Bohaterami dzisiejszej Ewangelii są dwie grupy: faryzeusze i owce. Faryzeusze, którzy Chrystusa otoczyli, żądając od Niego, aby powiedział im otwarcie, że jest Mesjaszem (zob. J 10, 24). Choć Jezus zapewniał ich o tym niejednokrotnie poprzez czyny i słowa (verba et gesta), ci nadal nie wierzą, ponieważ nie są z Jego owiec (w. 26). Owce natomiast słuchają głosu swojego Pasterza, idą za Nim, otrzymują od Niego życie wieczne, nie zginą i nie zostaną wyrwane z Jego ręki (ww. 27-28). Ich Pasterz je zna, każdą z osobna, i jest w jedności z Ojcem (ww. 27 i 30). Zasadnicza różnica między obiema grupami osadza się na relacji między nimi a Chrystusem. Faryzeusze są pozbawieni jej głębi, owce natomiast nieustannie ją pogłębiają.

Jak to się ma do pierwszych zdań tego artykułu? Wędrówka w górach bez przewodnika po nieznanych szlakach wprawdzie jest fizycznie możliwa, ale z pewnością nie daje tylu przyjemności, ile może dać, gdy idzie się z kimś, kto drogę zna. Otóż, każdy z nas potrzebuje Pasterza, który właściwą drogą (bo sam jest Drogą) poprowadzi nas na „zielone pastwiska”, nad wody, gdzie możemy odpocząć (zob. Ps 23,2). Potrzebujemy go, bo owca nie mająca pasterza (por. Mk 6,34) może się pogubić, jak trafnie obrazuje to przypowieść o zaginionej owcy (Łk 15,4-10).

Można spojrzeć na rolę pasterza w jeszcze jednym wymiarze. Chrystus, który sam jest Dobrym Pasterzem, powołał swoich pasterzy, którzy wspomagają Jego owce na drodze do Niego. Są nimi kierownicy duchowi. Pomoc kierownika w życiu duchowym może być nieoceniona, jeśli jest to osoba, która trudu wędrówki ku Bogu doświadczyła osobiście, sama podlega kierownictwu, posiada wiedzę z zakresu teologii duchowości, jest empatyczna, bezinteresowna, a przede wszystkim otwarta na działanie Ducha Świętego, świadoma, że kierownictwo to w gruncie rzeczy Jego dzieło.

 

Trening #19

„Kto wierzy, nigdy nie jest sam”, powiedział Benedykt XVI podczas homilii inaugurującej jego pontyfikat. Obecność zapewnia nam nie tylko Chrystus, ale również ci, których nam daje – kierownicy duchowi. Jeśli go nie masz, warto by było poprosić Ducha Świętego o wskazanie konkretnej osoby.


Tomasz Borek, alumn WSD w Pelplinie

 

wklejka2016kwiecien

Miłosierna Czternastka

Miłosierna Czternastka

Zobacz inne artykuły tego autora >
Miłosierna Czternastka
Miłosierna
Czternastka
zobacz artykuly tego autora >